No to wypowie sie wieloletni amator ich muzyki. Obecnie powiedzmy - sluchacz, obserwator z sentymentem dla genialnych lat 90.
Zlodzieje i tyle. Na wszelkich forach o skuterze tyle sie na ten temat narozpisywalem, ze tu mi sie juz nie chce. Zostalem dozywotnio zbanowany na oficjalnym forum zespolu co jest nie lada sztuka :P
Podziele sie za to z Wami dwoma ciekawostkami.
Tomikus napisał(a):Nie slyszalem o sprawach sadowych a tym bardziej o zakonczeniu takiej sprawy na niekorzysc Scootera
Znam jedna...za to chyba najglosniejsza.
Na pierwszym, niemieckim wydaniu albumu The Stadium Techno Experience znalazl sie utwor Swinging In The Jungle, w ktorym wykorzystano melodie z jakiegos znanego utworu grupy ABBA.
Ow zespol pozwal skutera do sadu i oczywiscie sprawe wygral.
Na kazdym nastepnym wydaniu albumu utwor pojawil sie pozniej pod nazwa Roll Baby Roll...oczywiscie juz z inna melodia.
Tomikus napisał(a):a co do melodii kradzionych od amatorow... One byly odkupione. A to robi naprawde DUZA roznice
Tutaj mega-ciekawostka. Otoz swego czasu niejaki Sputnik, Polak, znajomy z forum skutera, producent-amator (zreszta calkiem dobry) wyslal swoje demo do kontoru.
Jakis czas pozniej jego melodia znalazla sie w jednym z utworow, bodajze na plycie Who's Got The Last Lough Now?
Pomyslicie sciema, wymyslil...sam tak pomyslalem. Znalazlo sie jednak kilka naprawde pewnych osob, ktore slyszaly to demo na dlugo przed wydaniem albumu skutera.
Co chlopak moze zrobic w sytuacji kiedy jego demko "wykorzystuje" wielki Scooter?
Wielkie gowno ;)
Jesli jednak mialbym bronic. Utwory Scootera to najwyzsza klasa w kategorii elektronicznej muzyki komercyjnej. Moim zdaniem jest pare grup...w tym Scooter, potem dlugo, dlugo nic i dopiero cala reszta.
Kradna, pozyczaja, coveruja...ale efekt w postaci utworu podpisanego Scooter - XXX jest bardzo dobry, czesto zdecydowanie lepszy od oryginalu.
Poza tym...komercja...co drugi kradnie. Choc teraz to juz sie nawet nie kradnie bo nie ma od kogo bo wszyscy coveruja jakies starocie. Nie wiem dlaczego w tej sytuacji pietnowac jednych z wielu. Chyba tylko dlatego, ze zarowno Ty Adamie jak i Ja mamy o tym pewne pojecie, wynikajace ze scislego zainteresowania ta grupa pare lat temu.
Niech no sie ktory przyjrzy tworczosci takiego ATB. Glowe i maly palec dam uciac, ze sprawy maja sie podobnie. Co do coverow. Dlaczego jednymi z jego najwiekszych hitow sa covery 1:1 You're Not Alone czy Killer? Wielu nawet nie wie, ze to nie jego utwory i fajnie. Mnie wlasnie przestaly sie tak podobac gdy sie dowiedzialem i przesluchalem oryginaly.
EDIT: Mialem sie nie rozpisywac, ale co poradzic :P
Jesli juz sie czegos czepiac. Tak...obecnie jest coraz gorzej. Po calkiem przyzwoitym, klimatycznym The Ultimate Aural Orgasm wzieli sie za jumpstyle. To nie moze brzmiec dobrze bo to najzwyczajniej w swiecie pseudogatunek, ktorego nie mozna robic dobrze.
No i moj bol najwiekszy. Teksty utworow....powielane co dwa lata.
Nie chce sie przysiasc i napisac paru zdan tylko bez przerwy jedne i te same slowa wykrzykiwane w zmienionej kolejnosci. Zenujace...a kiedys No Fate, She's The Sun...polecam...
Adam..wspomniales tez cos, ze na poczatku byli fajni. Jasne...niestety podejrzewam, ze kradli od zawsze. Im dluzej siedzialem na forum tym glebiej wchodzilismy w te historie i tak od roku 2002 przenosilismy sie az do 1997. Znalezienie obecnych zapozyczen w dobie internetu to zaden problem, nawet jesli pochodza z utworow amatorskich.
Znalezienie zapozyczen z utworow 1994/95 to moim zdaniem prawdziwe wyzwanie...raczej malo mozliwe.