Cytuj:
To teraz PO by wetowało to co by PiS wymyśli (ta sama sytuacja by była tylko że odwrotna) więc to też byłoby niezdrowe

PiS nie ma teraz nawet wiekszosci, zeby cokolwiek moc sforsowac.
UcieX napisał(a):Komorowski jeszcze nie jest prezydentem tylko zastępuje prezydenta.
Zastepuje i ma te same prawa. I z nich nie korzysta (bo wybor prezesa NBP to musial to zrobic dla interesow kraju, co sejm zatwierdzil lacznie z PiSem), tymbardziej dziwia mnie te przypuszczenia o totalitarnym stylu rzadzenia - gorzej od PiSu byc po prostu nie moze, a tak to przynajmniej zobaczymy ile jest warte PO, gdy nie bedzie moglo sie zalosnic wetem. A LechKacz uzyl rekordowa liczbe wet (18 w 4 i pol roku), co wiecej uzyl ich wtedy i tylko wtedy, gdy ustawy byly spoza PiS. Jak rzad mogl wprowadzac liberalne reformy w gospodarce jesli konserwatysta mu je blokowal?
Cytuj:
Przecież nie bedzie robił rewolucji w momencie, gdy jeszcze nie wie czy wlaściwym prezydentem będzie, wiec mnie takie argumenty zupełnie nie przekonują, a pozatym jak Komorowski zacznie wchodzić w dupe innym krajom to czy dzięki temu bedą cieszyć się prestizem i powagą hehe

Akurat tak jak Kaczynscy 'wchodzili w dupe' USA to ciezko bedzie komukolwiek to pobic

Rzadom PO i PiS gratuluje przede wszysktim tego, ze olali umowe offsetowa w wyniku ktorej USA mialo zainestowac 100 mln dolarow w polski przemysl zbrojeniowe (w zamian za zakup F16 kilka lat temu) i to jak zostaly olane interesy Polski w Iraku - a przeciez polskie firmy mialy tam wejsc i budowac, tymczasem wiecej od Polakow dostali Turcy, ktorzy jedyne co zrobili to udostepnili baze Amerykanom w Turcji.
Jarosławowi Kaczynskiemu juz sie udalo podzielic Polske (a to na tych co tam stalo ZOMO, a to na lepszych patriotow, a niedawno nawet na lepszych i gorszych Polakow) - ktos taki nie ma prawa byc prezydentem. Komorowski mam nadzieje, ze bedzie podobnie jak Kwasniewski prezydentem wszystkich Polakow, a nie prezydentem partii swojego brata (słynne
prezesie, melduje wykonanie zadania!).