Post Napisane: 2010-03-19, 15:52 Upload: 0.00 MB

Mnie sie podoba ta akcja Heinekena



oraz reklama Nike: Take It To the NEXT LEVEL



polecam i zachecam do wklejania swoich :)

Post Napisane: 2010-03-20, 02:34 Upload: 0.00 MB

No coz...musze podjac temat bo licze, ze CherryF zalatwi mi w swojej partii miejsce przy korycie i nie bede musial ciezko pracowac.

Oczywiscie jest wiele fajnych akcji reklamowych i mozna ich wymienic bez liku.
Pierwsza do glowy przychodzi mi reklama pepsi, w ktorej chlopak kupuje dwie puszki coca-coli tylko po to by stanac na nich i siegnac do guzika pepsi. Arcydzielo...ale nie o tym chcialem pisac.

Ostatnio urzekl mnie rozmach reklamy przy okazji super hiper mega produkcji prosto zza oceanu - Avatar.
Rezyseria: James Cameron - facet kojarzony glownie z Terminatorem 2, Obcym 2 i tonacym Leonardo Di Caprio. Facet ktory nie wiedziec czemu dostaje gigantyczna kase na swoje filmy. Oczywiscie nie moge mu odmowic rzemiosla w przypadku dwoch pierwszych, wspomnianych produkcji. Do dzis nie wiem jak on to zrobil, ale Terminator 2 to bezsprzecznie najlepsza czesc serii i swietne kino, do ktorego chetnie wracam.
Moze po prostu dostal scenariusz, ktorego nie sposob zepsuc.
Z Obcym juz ciut gorzej bo z mrocznego horroru s-f zrobil kosmiczna rozpierduche.
Na szczescie dla serii wyszlo to calkiem zgrabnie i oglada sie z zapartym tchem...choc osobiscie wole Obcy 3 gdzie popis daje mistrz David Fincher (autor Seven i Fight Club :roll: )
Zaczynam odbiegac od tematu...dodam jeszcze tylko, ze warto sprawdzic jak przecietna jest reszta filmow Camerona, w ktorych nie dali mu przynajmniej 200 milionow dolarow.

Tak wiec...mamy rezysera, na ktorego miliony milosnikow kina czekaja od czterech lat. Mamy najwiekszy w historii budzet. Mamy gwiazde serii o obcym Sigourney Weaver i jedyna jasna postac ostatniej odslony Terminatora -Sam Worthington...no i co najwazniejsze - mamy ogromna kampanie reklamowa, ktora tak naprawde zaczela sie juz dwa lata temu. Czy to sie moglo nie udac?

Cale dwa lata czekalem, z zapartym tchem sledzac prace nad ta produkcja.
Doczekalem sie disney'owskiego "Pocahontas" w nowej oprawie sci-fi.
Film jest maksymalnie przecietny i mozna powiedziec, ze widzialem go juz jakies 15 razy zanim powstal.

Teraz moja prywatna ciekawostka. Na film do kina pojechali nawet moi rodzice, ktorzy nie naleza do jakichs fanatykow kinematografii, a ostatni film jaki widzieli w kinie to prawdopodobnie pierwsza czesc Rambo 20 lat temu.

Wszyscy juz zapewne wiedza, ze Avatar okazal sie najbardziej dochodowym filmem w historii.
Do czego zmierzam...jesli sie dobrze przyjrzec mozna zauwazyc, ze tutaj marketing rozpoczal sie juz w momencie wyboru rezysera. Wszystko zostalo rozegrane perfekcyjnie i wlasciwie nie mialo prawa sie nie udac choc nie mielismy do czynienia z arcydzielem godnym takiego szumu.
Avatar byl wszedzie i majac choc minimalny kontakt ze swiatem bylem zmuszony rozpoznawac ten tytul.

To wlasnie uwazam za doskonaly marketing. Nie ma pomyslu, nie ma nic ciekawego do pokazania. Jest rozmach i napor na spoleczenstwo.

Slowo wyjasnienia.
Caly ten nieskladny lament, ktory czesc z Was zmusila sie przeczytac jest moja prywatna i mocno subiektywna opinia, z ktora zaden fan niebieskich kosmitow i wypasionych efektow nie musi sie zgadzac. Osobiscie uwazam ze droga, ktora zmierza wspolczesne kino jest zla, a Avatar nie jest niczym wiecej jak tylko pokazem technicznych mozliwosci dzisiejszych tworcow.
W dobie przerabiania, odnawiania i powielania wszystkiego pieknego co juz dawno zostalo odkryte i stworzone jego "przelomowy" wklad w rozwoj kina wydaje mi sie zgubny.
Tylko czekac na Ojca Chrzestnego IV z wygenerowanym komputerowo (niekoniecznie niebieskim) Marlonem Brando.

Moze nie bylo to do konca na temat, ale chyba odrobine jednak sie otarlem.
Dziekuje, dobranoc.

Autor postu: Rinth otrzymał podziękowanie : Szeryf

Post Napisane: 2010-04-09, 15:33 Upload: 0.00 MB

Zdecydowanie aktualnie moj numer 1. Say BUU! :wow:

Autor postu: feife otrzymał podziękowanie : Szeryf

Post Napisane: 2010-04-09, 18:28 Upload: 0.00 MB

Rinth napisał(a):
jesli sie dobrze przyjrzec mozna zauwazyc, ze tutaj marketing rozpoczal sie juz w momencie wyboru rezysera. Wszystko zostalo rozegrane perfekcyjnie i wlasciwie nie mialo prawa sie nie udac choc nie mielismy do czynienia z arcydzielem godnym takiego szumu.
Avatar byl wszedzie i majac choc minimalny kontakt ze swiatem bylem zmuszony rozpoznawac ten tytul.

Tu nie chodzilo tak bardzo o to, ze Cameron to rezyserowal chodz nagral kilka kos ;) bo gdyby tylko o niego chodzilo to uwierz mi, ze wiecej niz polowa ludzi wolalaby sobie "zassac" ten film z neta i z partnerem obejrzec przy romantycznym wieczorku anizeli fatygowac sie i isc do kina na jakis film Sci-Fi. Zrodlem marketingu bylo tu to, ze zostal stworzony w nowatorski sposob - calosc w 3D. Wszyscy ktorzy szli do kina mowili, ze ne ida na ten film bo to Cameron rezyserowal (chodz moze niektorzy po czesci rowniez), ale wszyscy byli zgodni, ze ida po to, aby obejrzec w 3D a ze jeszce sciene-fiction to oo.. full wypas 8)
Swoja droga rezyser i pieniadze na film wylozone, a swoja droga nowinki i nowatorska technologia przy kreceniu filmu ;) nie trzeba wspominac, ze (na razie) tylko w kinie mozemy uswiadczyc obrazy 3D i to sklonilo bydlo na pospolite ruszenie do kin.

http://www.myspace.com/rafalsentiel

Autor postu: UcieX otrzymał podziękowanie : Szeryf

Post Napisane: 2010-05-21, 12:04 Upload: 0.00 MB


wut! wut! wut! :psybanan:
Skocz do: