Święty Mikołaj patronem prostytutekNiektórzy stwierdziliby, że i Święty Mikołaj daje i prostytutki dają. Z tym, że te drugie oczywiście za pieniądze, no ale nie w tym rzecz. Otóż okazuje się, że Mikołaja z Miry łączy z prostytutkami coś znacznie ciekawszego. Jak się okazuje, jest on także patronem prostytutek! Jednak z jakiś względów w polskim internecie się o tym nie mówi. My przełamujemy lody i szerzymy tę wieść!
Najpierw może kilka słów o Święty, Mikołaju Cudotwórcy. Otóż urodził on się około roku 270 w Patarze, zaś zmarł w okolicach roku 334 lub 352. Był biskupem Miry w dzisiejszej Turcji. Dziś jest jednym z najbardziej czczonych prawosławnych świętych. Uznawany jest także za świętego przez Kościół katolicki. Zasłynął jako cudotwórca, ratując żeglarzy i miasto od głodu. Odwagą i sprawiedliwością wykazał się ratując od śmierci niesłusznie skazanych urzędników cesarskich.
Jak więc stał się patronem prostytutek?Otóż legenda głosi, że pewien biedny mężczyzna posiadał 3 córki. Niestety był na tyle biedny, że nie mógł sprawić im posagu, co oznaczało, że najprawdopodobniej nie wyszłyby one za mąż. Najprawdopodobniej też, z powodu braku zatrudnienia stałyby się prostytutkami. Jednakże Mikołaj usłyszał historię biednego człowieka i postanowił mu pomóc. Był jednak zbyt skromny, by pomóc mu publicznie (bądź też nie chciał, by mężczyzna doznał upokorzenia), toteż wybrał się do jego domu pod osłoną nocy. Gdy dotarł do celu, wrzucił przez okno trzy sakiewki wypełnione złotem (po jednej dla każdej z córek).
Istnieją różne wersje tej legendy, takie jak ta, że podrzucał po jednej sakiewce dziennie przez 3 dni, lub też podrzucał je przez 3 lata. Jednakże jakby nie było, Mikołaj stał się tym to sposobem patronem prostytutek. Mamy nadzieję, że nie zrujnowaliśmy nikomu dzieciństwa...

źródło:
rly.pl