Post Napisane: 2006-01-31, 01:24 Upload: 0.00 MB

Nie rozumiem po co tacy goscie jak Alechmist P mowiom ze wykrencanie dziwnkow za pomocom spzentu to podstawa . W jednym z wywiadow ktory mialem "zaszczyt" oglondac w T V E-Klub powiedizieli ze Vsti to dla amatorow ;/ i ze prawdziwa muza to jest wtedy keidy jest wykrencana na spzencie <lol2> no to juz pzesada a malo tego.. powiedizli ze chcom dalej rozbudowywac studio ... Teraz wionsek - Soryy ale takie cos jak Hary kriszna to mozna wykrencic na zwykym v sttaion w fl i bendzie tak samo bzmialo a moze i lepiej nie wiem moeze sie mysle ale chiba to co mowli to zwykly chwyt marketngowy zeby ludzie ktozy sie nie znajom mylslei ze to nie wiem jakie "kozaki" hmmm rozumem ATB w jego nutach sluchac ze dzwienki som wykrencane na realu ale u nich ...... Prawie wszytscy w polsce robim na kompie + Vsti wienc mysle ze troche pzesada mamic ludzi takim bredniami ... Co wy o tym myslicie ????

Post Napisane: 2006-01-31, 01:39 Upload: 0.00 MB

Dla mnie to jest zwykla popisowa tej osoby ze po prostu stac icn na cos czego nas nie za bardzo albo zal na to nam kasy :)a tak jak mowisz A-Leexie sami korzystaja z vsti dla mnie nie ma znaczenia czy cos jest robione na kompie czy na jakims sprzecie bo czasem sa takie utworki na kompie robione ze przewyzsza nawet te z tzw. sprzetu :) pozdro

Post Napisane: 2006-01-31, 12:00 Upload: 0.00 MB

Zacznijmy od tego ze polscy producenci maja ze tak powiem "dziurawe kieszanie" aby posiadac wlasne studio ... Tzn. zastanawial bym sie nad Angelo Mike'em .. ale jego kwestie pomijam .. gdyz jest to bardziej ambitniejsza osoba tworzaca bardziej "ambitniejsze barwy" .. ale to nie o tym.

Jak kazdy z nas wie w Polsce wiekszosc polskich producentow .. tworzy muzke komercyjna .. i ja naprawde grubo w to watpie aby dostawali onie za to az tyle szmalu zeby posiadac wlasne studio ... :| A dlaczego ... ? Dam wam malutki przyklad ... a mianowicie ostatnio na rynek znana firma Korg wypuscila swoje najnowsze dziecko nazwane Radias ( jest to najnowszy instrument ktoy emuluje brzmienia analogowe ) :!:

Obrazek

Cena tego instrumentu wynosi ponad 2000 dolarow :shock: ..

Wiec tutaj wystarczy zadac sobie pytanie ... czy stac ktorego kolwiek polskiego producenta na zakupienie nawet takiego sprzetu ... ? Odpowiedz jest prosta: NIE :!:

A co do Alchemist P .. uwazam ze chlopy po prostu chcialy przykozaczyc ... a tak naprawde siedza twardo w domku przed komputerkiem i jada z koksem na vst'ekach !!
Dla mnie to jest robienei z siebie idiotow ... !!

Pozdrawiam ! :)

Post Napisane: 2006-01-31, 21:17 Upload: 0.00 MB

no niezla sumka naprawde ale mysle ze jak ma cie kase to warto wydac pieniondze na takie cacko :) ale dobze wiedziec ze nie tylko ja mam takie zdanie o takim kantowaniu ludzi :)

Post Napisane: 2006-01-31, 21:46 Upload: 0.00 MB

phiii Alchemist... a kto to w ogóle jest...

cala polska jedzie na FL i VST wiec nie ma sensu mowic ze to dobre czy zle... wiadomo ze jesli ktos jest kozakiem to i na VSTi wykreci jakies kosmo-dzwieki ze bede musial bielizne prac z wrazenia - no bo jesli ktos ma talent to i na kaloryferze zagra... eh :D

a co do Alchemista - maja goscie studio z tego co slyszalem (no bo wiem co to alchemist) tylko ze nie uwazam ich za zadne guru muzyczne czy cus :D heh no ale bankowo "wspomagaja" sie VSTi bo jechac na wszystkich tych instrumentach w realu to nie na polskie realia (czyt. zarobki)...

Post Napisane: 2006-02-01, 15:49 Upload: 0.00 MB

Moje zdanie jest taki: popierdzielic ich bo sami sa amatorami :P brzmien wcale nie maja pieknych i wspanialych :P. Chociaz maja po czesci racje... bo na VSTi NIGDY nie wykrecisz takiego brzmienia jak na Hardware :P (oczywiscie jesli sie nie potrafi wykrecac dzwiekow to sie wykreci to samo na jednym jak i drugim :P) Ja osobiscie chcialbym Virusa TI, albo Virusa C :) (Virus TI - 10000 zl.... Virus C - 3000 zl... z tego co sie orientuje na razie :P)

@ Tribart - nie cala polska jezdzi na FL'u :P jakbym zalapal sie na jakis Hardware to bym musial jechac na Logicu... Cubase wg mnie jest do bani, a do FL'a nie ma bata zeby podlaczyl zew. urzadzenia :P.

Post Napisane: 2006-02-02, 13:07 Upload: 0.00 MB

Fakt faktem na sorcie nie wykrecisz tego co na sprzecie zewnetrznym, mialem okazje pobawic sie na virusie i slychac ogromna rozniece, a co do Alchmista to co oni takiego osiagneli ze takie kozaki sa??Pff Hardware :) sami tam pewnie na eJayu montuja heheh ;D Pozdrowka!!

Post Napisane: 2006-02-04, 15:55 Upload: 0.00 MB

eJay - pewnie jeszcze special edition pelna wersja dolaczona do magazynu "Mama, Tata, komputer i Ja" :D

[ Dodano: 2006-02-04, 14:58 ]
PaulVanK napisał(a):
@ Tribart - nie cala polska jezdzi na FL'u :P jakbym zalapal sie na jakis Hardware to bym musial jechac na Logicu... Cubase wg mnie jest do bani, a do FL'a nie ma bata zeby podlaczyl zew. urzadzenia :P.


no powiedzmy wiekszosc :D - ja bym wolal Reasona 3 ale nie chodzi na mojej 98 ;/

:D masz babo placek :D - powiedzenie "masz babo placek" zarezerwowane dla tribart and company spolka bez o.o. - uzywanie tego zwrotu bez zezwolenia i podania zrodla - ZABRONIONE :P

Post Napisane: 2006-02-08, 13:36 Upload: 0.00 MB

Zgadzam sie z kleszczem w 100%, moze poprostu chcial jakiejs firmie reklame zrobic albo przykozaczyc, Alchemist P - kto to jest w ogóle? :glupek:

Post Napisane: 2006-02-09, 17:40 Upload: 0.00 MB

@A-Leex - ja w tej dyskusji chcialem tylko zaznaczyc, ze wspomniany przez Ciebie utwor Hare Krishna nie jest autorstwa AP tylko Sonic Division...

Post Napisane: 2006-02-09, 19:10 Upload: 0.00 MB

wiem tylko ze w remixie alchemist Project ;]

Post Napisane: 2006-02-10, 07:47 Upload: 0.00 MB

No a na cd promo Energy 2000 vol 1 tez napisali, ze Alchemistow ;P i taka jazda byla na forum energy z tym :P az wkoncu zarejestrowali sie Sonic Division i wreszcie mi wszyscy racje przyznali :P no bo kto by chcial, zeby remix waszego kawalka byl podpisany, ze to kawalek remixera :P to troche do bani :P

Wracajac do tematu muzyka Alchemistow mi sie nie podoba :P takie dzwieki jakie oni maja na hardzie to idzie wykrecic na sofcie ;P pozdrowka

Post Napisane: 2006-02-10, 10:22 Upload: 0.00 MB

:D:D::D no z tym sie zgodze oni napewno nawet na hardzie nie wykrencom dzownkow ala MBrother <lol2> hee Paul cos o tym wie haaaaa Pozdro dla niego he

Post Napisane: 2006-02-12, 21:16 Upload: 0.00 MB

Hehehe ja tez jadwe na Vst! i uwarzam ze nie ma roznicy na czym robisz tylko jak! bo to nie sztuka sie chwailic jestem nadziany i mam 4 studia a tworze taki szajs jak alchemist(dorosle chlopy) i mowia ze zle jest jak tworzy sie na Vst w Fl'u ja dopiero zaczynam i jestem mlody ale podobno od fl'a zaczynal sam Westbam(nie wiem czy to prawda ale tak pisze na mp3.wp.pl :P)

Post Napisane: 2006-02-13, 04:59 Upload: 0.00 MB

djptycho napisał(a):
ale podobno od fl'a zaczynal sam Westbam(nie wiem czy to prawda ale tak pisze na mp3.wp.pl :P)
heee ma fl sie nie zaczyna ptychno :) na fl sie robi caly czas czolowka polskiej sceny klubowej jedzie na fl ;] mozna lonczyc fl z reasonem i w ogóle mase urozmaicen :)

Post Napisane: 2006-02-13, 08:53 Upload: 0.00 MB

Nie wiem jak wy uwazacie, ale wg mnie Cubase to to samo co FL :P te 2 programy praktycznie niczym sie nie roznia :P nie wiem jak Logic bo na nim jeszcze nie robilem (podobno zaje*isty) no, a Reason? Reason jest dobry a nawet b dobry...... super ma efekty, tylko na wtyczkach Reasona ciezko wykrecic czasami jakies fajne dzwieki :P ale roznie to bywa, bo raz wyjdzie od razu a innym razem trzeba sie wymeczyc, w kazdym razie nie ma to jak wtyczki typu z3ta i v-station ;) 2 wtyczki z ktorych korzystam najczesciej i dlatego sie przesiadlem, poza tym jakbym chcial Reasona z FLem polaczyc to mi komp chodzi jak ruski czolg :P a FL wystarcza :D

Post Napisane: 2006-04-15, 19:34 Upload: 0.00 MB

tribart napisał(a):
eJay - pewnie jeszcze special edition pelna wersja dolaczona do magazynu "Mama, Tata, komputer i Ja" :D


eeej... Ja wlasnie dzieki tej gazecie dostalem w swoje lapy eJay'a :D :D :D i zaczalem przygode z 'robieniem muzyki' (a wlasciwie ze skladaniem klockow w logiczna kupe).

Co to Alchemist Project - kolesie chcieli przyszpanowac, srednio im to wyszlo, bo na chlopski rozum - chyba zaden polski producent nie ma studia z prawdziwego zdarzenia... chyba, ze mieszka za granica i tam siedzi kulturalnie w studiu :)

Post Napisane: 2006-06-21, 13:27 Upload: 0.00 MB

Przeciesz jezeli artysta muzyczny nie jest powiedzmy slawny nie ma zbytnio kasy to wiadomo ze stac go na tzw: Virtual Instruments czyli Vst i napewno wiekszosc artystow muzycznych korzysta z takich programow . ''Takie jest moje zdanie'' :wink:

Post Napisane: 2006-06-21, 18:06 Upload: 0.00 MB

Te tzw Virtual Instruments tez kosztuja swoje... zobaczcie chociazby na stronke v-stationa...

Post Napisane: 2006-07-15, 17:47 Upload: 0.00 MB

No to ja moze tez cos na ten temat dopowiem...:))

Mialem okazje Kilkakrotnie przekonac sie ze DJ Massive & Paul Van K, maja niestety racje.. twierdzac ze Brzmieniowo, Instrumenty Hadware Zawsze zabrzmia lepiej, od komercyjnych VSTi.. (Daczego .. poniewaz struktutura sama wytwarzanego brzmienia badz jego emulacja znacznie odbiega od .. tej sprzetowej (FM/VA/OSC itp.. itp... )
z wspaniala jakoscia czystoscia rewelacyjna barwa..
Jest To "temat Rzeka" i wiele z nas o tym doskonale wie..
To samo dotyczy Virtualnych plugins (VST) . i ich poprzednikow.. efektow w postaci Racks i tutaj CLOSE TOPIC..

Jednak.. nie narzekajmy .. poniewaz obecnie na rynku muzycznym
w tej kategori sprzetu Virtualnej ..
Pojawiaja sie znakomite emulacje klony .. a co jajlepsze.. tworza je w weilu przypadkach znakomite firmy te same ktore od wiekow wydaja hadware..
Zmierzam do tego ze Sposob ..wytwarzania. dzwieku w naszej VSTi
jest conajmiej podobny do tego .. sprzetowego modelu ..
I jest to wsord Firm conajmniej popularne.. (Czesciowo Sukcess) :PP

Korg M1 = Korg.Digital.Collection.M1.VSTi (Brzmi cudownie Polecam.. )
inny przyklad..
Novation Supernova = Novation.V-Station.VSTi

To tylko dwojka znakomicie odwzorowanych stworzonych przez tego samego producenta... virtualnych zabawek..:))

kto siadzie.. do zabawy z super VSTi firmy NI.FM7 (KlonHadw. Yamaha DX7) powinien najpierw .. poznac synteze wytwarzanego tam dzwieku.. niekoniecznie zrozumiec...
zeby wykreciec conajmniej przyzwoitej jakosci dzwiek... to samo z pro-53 tej samej firmy
(Kloon Legendarnego synth analog..Prophet) ..

No to popisalem sie wiedza.. heheeh.. :PP
Ale zupelnie inaczej to wyglada. na Hadware.. :))

Moge jedynie polecic czego ja uzywam w roznych kategoriach sprzetowych .. Nam Polakom znakomite VSTi.. bo niektorym tylko to zostaje.. sam ich uzywam

-NI.FM7 (Znakomity Synth z synteza FM= FrequencyMod) Polecam..
-Rgc.Audio.Z3ta+ (No tego nie trzeba przedstawiac.. niektorzy twierdza ze to Virus C.. hehe
-Komplexer.VSTi (Znakomita emulacja..WaldorfaQ poprostu jego silnik .. Nowosc..postaram sei umiescic.. info. i demko na forum..
-VA.2/rb2k1.supersaw/Infection/Nemo.. (NI.Reaktor VSTi.. Dla bardziej zaawansowanych .producentow.. jednak.. powstaja coraz ciekawsze. i znakomicie brzmice Essentials..


Do AMatorow: w zadnym wypadku nie zniechecajcie sie do VSTi.. to potega conajmniej.. na naszym rynku.. muzycznym...

Post Napisane: 2006-07-15, 18:31 Upload: 0.00 MB

Sorry ale popracuj troche nad swoja pisownia bo w oczy kole jak sie to czyta :/ robisz (moze) i dobra muze to nie wszystko - nie wiem bo nie slucham takiej muzyki :P to taki wstep :]

Uwazam ze jak ktos nie jest zbytnio bogaty to co ze jedzie na FL + Vsti? Jak dobrze muzyka brzmi to na wszystkim moze byc nawet na commodore, liczy sie pomysl

a co do alchemist to nie wiem co to jest :shock: chyba graja jakas muzyke klubowa... :|

Post Napisane: 2006-07-16, 00:22 Upload: 0.00 MB

Dobry pomysl z ta pisownia ;) Hyh.. Ale z analogami jest jeszcze taki myk, ze jak je ustawisz i brzmi fajnie.. to potem drugi raz za kija nie uzyskasz tego samego brzmienia a ze sprzetem cyfrowym jest taki komfort, ze mozna bez problemu wrocic do uzyskanych brzmien... co wynika z faktu, ze sygnal cyfrowy to po prostu uproszczony sygnal analogowy.. a w tym zdaniu jest juz zawarta odpowiedz do omawianego probllemu.. Ale jak juz powiedzieli niektorzy z Was, VSTi to skarb i jesli ktos potrafi sie nim poslugiwac ... ;) yhh z3ta+ gora xD a muzyka Alchemistow jakos mi nie podchodzi... ;) pozdro

Post Napisane: 2006-07-22, 14:18 Upload: 0.00 MB

Ja lece na VSTi i powiem jedno. Alchemist to lamer i tyle. Jak go stac, to spoko, ale co poniektorych nie stac (czyt. wiekszosc) wiec niech zamknie jadaczke.

Post Napisane: 2006-07-26, 00:12 Upload: 0.00 MB

Pierwsza Sprawa co do poczatkowych Postow....
Wiecie czemu Polska nigdy niedorowna ZAchodowi?? bo wszyscy Robia na Fruity....i na Vst... Ludzie co wy gadacie wezcie sie wgarsc na Fruity i Vst mozecie sobie conajwyzej Demka robic i wysylac do takich labeli jak label Central Sevena niepamietan nazwy czy Label Dj Novusa Suprime music albo do Zoolandu mowie o tych zachodnich bo w Polsce niema Labeli Danceowych i takzwanych Hands upowych...Wysylacie demko lipne nagrane na Fruity podoba sie szefom w LAbelu i prosza o wyslanie sladow i midow w ostatecznosci dogrywaja wam Wokal bo raczej nie zaprosza was do Studia no zalezy jeszcze jaki label wysylacie im oni licencjuja wasz kawalek Dorabiaja brzmienia na hardwarze i macie hita ...wezcie sobie do serca te slowa na Fruity i Vst nigdy niedogonicie Zachodnich artystow takich jak Rocco czy producentow takich jak Pulsedriver pozatym na miano producenta pracuje sie nawet po 10 lat i wtedy mozna sie nim nazywac kiedy umie sie zrobic wszystko i wszystkim i z kazdym (bez skojarzen :) ) niemowcie ze cala Polska Robi na fruity bo prawdziwy producenci w studiach pracuja na powaznym sprzecie a ci co niemaja pracy w studiu maja zwykla prace robotnika zbieraja sobie po troszku sprzet by chociaz miec taka Yamahe czy Virusa na pokladzie i wcale Virus niejest taki dobry jak to powiedzial pewien znany wam producent bo juz zapracowal na to miano pewien pan z znanej formacji ktora niestety narazie jest na urlopie i jest bardzo zajeta..."na Yamasze mozna wykrecic lepsze brzmienia" a wy napedzacie zamkniete kolo kreujace polskich amatorow mowiac takie rzeczy ze cala polska robi na fruity i bedzie robic i ze Vst jest dobre bo ma takie same brzmienia ale tu niechodzi o brzmienia tu chodzi o jakosc i o czestotliwosci...uwierzylem w to dopiero w studiu nagraniowym kiedy uslyszalem jeden ze swoich pierwszych kawalkow z przed paru lat i uslyszalem ta sama wersje zrobiona dla proby tyle ze z innym zestawem brzmien podobnie brzmiacych tu chodzi o czestotliwosci i pasma nieumiem wam tego wytlumaczyc na ludzki rozum kupujcie sobie Estrada i sTudio i czytajcie a sie nauczycie pozatym na ludzki rozum czemu prawdziwy sprzet koszotuje po 10 tys a wirtualny po 200 dolcow jezeli chcecie dobre Brzmienie z VST to kupcie Sobie Spectrasonici Trilogy lub atmoshpere ale musicie miec duzo na dysku druga sprawa jak niestac was na prawdziwy sprzet to w Angli macie wiele sklepow z brzmieniami z prawdziwych synthezatorow...mozecie mnie krytykowac ale mam racje i lepiej zmiencie tok myslenia bo zawsze bedziemy w tyle chcialbym wkoncu zobaczyc jak to polacy wprowadzaja Trendy w muzyce a nie ciagle ci niemcy czy Austriacy a trendow niewykrecicie tylko na vst i na fruity...Przerzucie sie na Cubase czy Reasona uzywajcie nawet Abletona czy Acida ale robcie na porzadnym sprzece i niemowcie ze to samo macie na fruity bo fruity kosztuje marne grosze a wyzej wymienione kosztuja wiecej....niemowie o kupowaniu wiecie jak znalezc te programy niemusze wam mowic zreszta zrobicie jak uwazacie....

co do powyzszego postu i tekstu o zecie
"Rgc.Audio.Z3ta+ (No tego nie trzeba przedstawiac.. niektorzy twierdza ze to Virus C"
o ile wiem to ten vst ma w sobie prawdziwe brzmienia z Virusa i innych zreszta poczytajcie sobie dokumentacje tam pisze o tych Wavesshapeach czy czyms takim ale cos na styl Trilogy tez ma w sobie baze prawdziwych brzmien i sampluje je

a jeszcze co do VSt to jest to dobry patent ale jak macie prawdziwy sprzet to vst moze sluzyc tylko jako uzupelnienie ...te wyzej wymienione przez was sa dobre co w poscie powyzej ktoswymienial szczegolnie wlasnie Zeta i sprzeciki od Native instruments ale kazdemu cos brakuje Vst ma braki m.in.w czestotliwosciach "basu" czy "tla" Oczywiscie Mozna to zmienic ustawiajac equalizer na okolo 500 hz, na szeroko i okolo 1,5 - 2 khz na szeroko i sie pobawic dodajac troszeczke srodka. O pozatym Vstation jak na 900 zl ma dosc male pole do popisu wzgledem szperania w Torze syntezy, zreszta co tu pisac pewnie i tak nikt tu nie dotarl:) bo sie rozpisalem jak cholera:) nie zawsze mam ochote tyle pisac ale ktos wam musi wkoncu powiedziec ze prawdziwa muzyke na poziomie i klasie robi sie na prawdziwym sprzecie...niedziwcie sie Alchemist project ze chca kupic sobie prawdziwy sprzet i goniz zachod ale ich minus ze sie tym chwala i delektuja
Ps. Paul Van K Pamietam Cie jeszcze z Czasow DjForum pl i dziwi mi sie ze nadal twierdzisz ze Cubase to to samo co Fruity przeciez Fabian i Conrads pieknie ci tam tlumaczyli co i jak i czemu to a nie to. to tak samo jak mialbys zadacsobie pytanie BMW Czy Deawoo >> niby ta sama klasa samochodow mowie o silniku a jednak jedno drozsze od drugiego o sporooooooooo a czemu drozsze bo w tym wypadku drozsze znaczy lepsze bo ma w Sobie lepsze rzeczy a co do Cubase dzwiek brzmi lepiej sprawdzalem....oczywiscie w gre wchodzi jeszcze karta dzwiekowa....
to na tyle pozdrawiam...aha i jeszcze jedno odkladajcie sobie co miesiac przynajmniej 30 zl a w rok czasu kupicie sobie juz wasz pierwszy synthezator ...pozniej przyjdzie nastepny i nastepny i macie studio naprawde inwestujcie w Siebie ale tylko wtedy kiedy wiecie ze chcecie to robic zawodowo bo niewarto wydawac kasy na cos co wam sie znudzi czy odechce pod wplywem krytyki za pare lat...muzyka niejest dla wszystkich panowie i musimy sobie to wo czy powiedziec zostana najwytrwalsi i ludzie kreatywni Pozdro dla Was ...Ciekawy Temat....Kolega postanowil ze napisze na podstawie tego tematu i wypowiedzi prace magisterska:)

Post Napisane: 2006-08-08, 12:23 Upload: 0.00 MB

Czy jest roznica pomiedzy Cubase a FL ?? hmm. Przy renderacji patrzylam sam, i tak naprawde roznicy nie ma. No chyba, ze renderujesz od razu na mp3 ;) ale na wav nie ma roznic. A czemu na FL'u ludzie robia ? Bo ten program jest przyjazny. Cubase odstrasza, bo jego panel jest not-user-friendly. Pozatym, takie gadki szmatki odnosnie FL'a sa. Jak ktos umie wykorzystac potencjal jaki siedzi w danym programie, to naprawde mozna cuda wygenerowac. o Cubase mozna powiedziec tez, ze jest gownem w porownaniu do Reason :P Ale ... punkt widzenia, zalezy od punktu siedzenia.

A odnosnie wtyk hmm. Prawda, ze V-Station ma ograniczone mozliwosci, ale mozna cuda z niego wygenerowac, uzywajac na jego kanale dodatkowe wtyki np. EQ porzadny. Podbijanie czestotliwosci na coponiektorych dzwiekach, czy ich skracanie naprawde jest przydatne.
Skocz do: