Smiejecie sie nie wiem z czego :)
Zaden z was low skille nigdy nie musial jechac samochodem w zime bez szyby wiec wydaje sie wam to zabawne...
Tak sie sklada ze moj kumpel ktory do szkoly dojezdza 25km codziennie w jedna strone wybil sobie szybe w te najwieksze mrozy i przez 2 dni bez niej jezdzil. Chcialbym ktoregos z was zobaczyc na miejscu kolegi lub tego goscia w Peugeocie, ciekawe jak wy byscie wygladali :)
Mnie to bynajmniej nie smieszy bo wiem jakie to uczucie zapierdzielac w -20 samochodem po trasie bez szyby jak wali mroz po gebie a ogrzewanie gowno daje :mg: