Post Napisane: 2008-06-16, 17:44 Upload: 0.00 MB

Telefony komorkowe uzalezniaja
Para hiszpanskich nastolatkow zostala skierowana do kliniki dla umyslowo chorych po stwierdzeniu u nich uzaleznienia od… telefonow komorkowych. Przesada czy powazny problem?

12- i 13-letnie dzieci skierowano do zakladu dla umyslowo chorych pod Barcelona. Powod? Dzieciaki nie byly w stanie normalnie funkcjonowac bez telefonu komorkowego.

Rodzice po osiemnastu miesiacach bezskutecznej walki ze swoimi pociechami oddaly je w rece specjalistow. Male ninos mialy coraz gorsze wyniki w nauce i po czasie nie pozwalaly sobie odbierac telefonow komorkowych.

A jak Ty reagujesz, jak Ci sie rozladuje bateria w telefonie?


no grubo grubo ale chyba przesada
Offline

Post Napisane: 2008-06-16, 20:04 Upload: 0.00 MB

Dla mnie wazne jest zeby z telefonu lecial music ;)
reszta mnie pierdoli moga dzwonic w doopie z Nimi :D
pozatym aparat i kamerka aby byla bk

Post Napisane: 2008-06-16, 20:17 Upload: 0.00 MB

Ja tam jak niedawno zgubilem telefon to sie wkurzylem i mialem w dupie, nie chcialem komorki, ale starsi sie uparli. Jednak musze powiedziec, ze co chwila musialem siegac po telefon rodzicow aby zalatwiac swoje sprawy, wiec chyba to nie tyle uzalezeninie, co przymus... chodz z drugiej strony co takie dzieciaki moga miec za powazne sprawy....

Cytuj:
Dla mnie wazne jest zeby z telefonu lecial music ;)
reszta mnie pierdoli moga dzwonic w doopie z Nimi :D
pozatym aparat i kamerka aby byla bk

dla mnie telefon to ma dzwonic i zeby miec kontakt z ludzmi. Mam odtwarzacz MP3 gdy chce posluchac muzyki i cyfrowke gdy chce zrobic dobre zdjecia. I nie zamienilbym tego zeby telefon wszystko mial, bo jak dla mnie szkoda baterii na sluchanie z jej muzyki, a zdjec nie robia dobrych, tylko to prowizorka.
Dopiero teraz wchodza aparaty 3,2 mpix i wiecej ale to sie zarabiscie drogie, wiec narazie telefon jak dla mnie nie nadaje sie do zadnych z tych rzeczy oprocz dzwonienia :]

Post Napisane: 2008-09-06, 21:46 Upload: 0.00 MB

Ja 1 telefon zgubilem bylem wkurzony ale nazbieralem na 2 :D To troche przesada jak mowisz bo od telefonu sie uzaleznic chyba nie mozna(tak uwazam ja), dla mnie telefon jest do kontaktu z innymi i oczywiscie do sluchania muzyki :)

Post Napisane: 2008-09-06, 21:54 Upload: 0.00 MB

Michalek napisał(a):
Ja 1 telefon zgubilem bylem wkurzony ale nazbieralem na 2 :D To troche przesada jak mowisz bo od telefonu sie uzaleznic chyba nie mozna(tak uwazam ja), dla mnie telefon jest do kontaktu z innymi i oczywiscie do sluchania muzyki :)


mimo iz czasem mialem w skrzynce po 2000 smsow miesiecznie odebranych i drugie tyle wyslanych to uzalezniony sie nie czuje xD

Post Napisane: 2008-09-06, 23:03 Upload: 0.00 MB

Od kiedy mam nowego fona (tj. jakies 4 miesiace) to wyslalem juz ok 7500 sms :P a przez 2 lata od kiedy mam komore to jakies 40 tys. wyslalem xD
Uzaleznienie to przesada bo da sie bez niego wytrzymac ale ogolnie telefon jest potrzebny :)

Post Napisane: 2008-09-07, 03:14 Upload: 0.00 MB

Ja tam nie mam problemu. Dzwoni do mnie tylko dziewczyna i to bardzo rzadko, a esow tez dostaje srednio dwa/trzy dziennie (to zalezy czy dziewczyna zacznie do mnie cos pisac).
Czesto zostawie gdzies telefon i wszyscy mi truja, ze sie nie mozna ze mna skontaktowac (co wynika rowniez z faktu, ze to zabytkowy model i ma zadyszke czasem).

Gdyby nie to, ze musialem kiedys kupic tel do spraw sluzbowych to moze do dzisiaj mialbym spokoj i wiecej miejsca na fajki w kieszeni.

Kiedys bylo fajniej. Chciales sie z kims spotkac to musiales smigac do niego, czasem autobusem przez trzy wsie, a na miejscu okazywalo sie, ze go nie ma. Ewentualnie byl i uprawial seks.

Niejaki DJQtaZ krazacy czasem po forum ma taki zwyczaj, ze dzwoni i...
- Co robisz?
- Nic
- Jadymy kas?
- Mogymy
- To wylaz, stoja pod Twoja chata...

...albo nic nie napisze i przyjezdza kiedy akurat sie kompie.

Moze to takie niedzisiejsze i niewygodne, ale lubie ten jego oldschoolowy styl.

Post Napisane: 2008-09-07, 10:15 Upload: 0.00 MB

;/ esy sa do d.///
nie ma to jak zadzwonic do kogos jak jest sprawa
ale prawda taka ze bez telefonu czlowiek moze czuc
sie jak bez reki ...

Post Napisane: 2008-09-07, 12:06 Upload: 0.00 MB

Kozak napisał(a):
ale prawda taka ze bez telefonu czlowiek moze czuc
sie jak bez reki ...


ale z drugiej strony, ludzie ktorzy z telefonu komorkowego nigdy nie korzystali, nie odczuwaja potrzeby posiadania go. tak samo to wyglada z komputerem czy internetem. tylko, ze takich ludzi jest naprawde mala garstka.

Post Napisane: 2008-09-07, 12:12 Upload: 0.00 MB

Cytuj:
Ja tam nie mam problemu. Dzwoni do mnie tylko dziewczyna i to bardzo rzadko, a esow tez dostaje srednio dwa/trzy dziennie (to zalezy czy dziewczyna zacznie do mnie cos pisac).
Czesto zostawie gdzies telefon i wszyscy mi truja, ze sie nie mozna ze mna skontaktowac (co wynika rowniez z faktu, ze to zabytkowy model i ma zadyszke czasem).

Normalnie jakby widzial to siebie :) w sumie mam to samo ;) jak dziewczyna nie dzwoni albo nie pisze to dostaje z 1-2 smsy na tydzien ;) ze znajomymi ustawiam sie zazwyczaj przez AQQ, bo zawsze ktos jest dostepny, to sie mowi jednej osobie a potem sie roznosi po wszystkich ;)

Post Napisane: 2008-09-07, 14:10 Upload: 0.00 MB

Szeryf napisał(a):
mimo iz czasem mialem w skrzynce po 2000 smsow miesiecznie odebranych i drugie tyle wyslanych to uzalezniony sie nie czuje

+1

jak nie mam fona w kielni ja sie czuje jakby mi ktos zayebal go xD do uzywania to moze nie jestem uzalezniony ale w kieszeni musi byc tak samo jak portfel bo bez to sie dziwnie czuje jakos :lol:

Obrazek

Post Napisane: 2008-09-07, 14:28 Upload: 0.00 MB

kontra napisał(a):
Kozak napisał(a):
ale prawda taka ze bez telefonu czlowiek moze czuc
sie jak bez reki ...


ale z drugiej strony, ludzie ktorzy z telefonu komorkowego nigdy nie korzystali, nie odczuwaja potrzeby posiadania go. tak samo to wyglada z komputerem czy internetem. tylko, ze takich ludzi jest naprawde mala garstka.

Wlasnie. Moi rodzice nie maja telefonow i zyja. Czasem zdarza sie sytuacja, ze by sie przydalo, ale rzadko.

Post Napisane: 2008-09-07, 21:58 Upload: 0.00 MB

powiem ci szeryfie ze moze i przesada wiadomo kazdy wytrzyma jak mu padnie bateria ale dzien a dwa wytrzymasz? watpie :P ja naprzyklad nie wytrzymam :)

Post Napisane: 2008-09-08, 08:08 Upload: 0.00 MB

Szeryf napisał(a):
A jak Ty reagujesz, jak Ci sie rozladuje bateria w telefonie?


Bardzo ubolewam bo nie moge wtedy sluchac muzyki :( rotfl

Nie wiem jak mozna sie uzaleznic od tel ;) czasami potrafilem wylaczyc na kilka dni i obejsc sie bez...nie jestem nalogowcem pomimo ze z tego srodka korzystam juz hmm 7-8 lat...fakt ze czasami te kilkaset esow szlo ale to od tak zeby abonament sie nie marnowal ;)

Post Napisane: 2008-09-08, 17:33 Upload: 0.00 MB

Ja bardziej uzalezniam sie od osoby z ktora pisze/gadam przez tel niz od samego urzadzenia. Jesli nie mam obecnie osoby z ktora nawalam 45274287254 smsow dziennie to kom moze sobie lezec nietykany przez kilka godzin. Ale jesli mam kogos, jak np teraz to wychodzac z pokoju zabieram ze soba tel wszedzie a jak nie mam go pod reka to dostaje bialej goraczki ;) Takze sa to mniej lub bardziej przejsciowe okresy :D

Post Napisane: 2008-09-08, 17:39 Upload: 0.00 MB

nigdy nie myslalem, ze piszac esy, dzwoniac czy sluchajac muzyki moge sie czuc uzalezniony od telefonu xD widocznie to jest to samo co uzaleznienie od komputera :|

Nadi napisał(a):
Ja bardziej uzalezniam sie od osoby z ktora pisze/gadam przez tel niz od samego urzadzenia.


siostra wyrywa xD

Post Napisane: 2008-09-08, 17:54 Upload: 0.00 MB

Pamietam jak kiedys brat mial z mojego nr darmowy nr do swojej dziewczyny i gadal mi wieczorami to mnie ch strzelal ostro xD
teraz sama mam i gadam i jest dobrze ;D ale w sumie uzywam kom do kontaktow z moim Panem i z mama zeby po mnie przyjechala gdzies xD
Ostatnio edytowano 2008-09-09, 16:21 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz

Post Napisane: 2008-09-09, 14:32 Upload: 0.00 MB

nie
Nadi napisał(a):
urzywam
, nie dzwonie, nie pisze, rzadko mam cos na koncie, chyba ze to wazne sprawy. od znajomych z rejonu mam gadu, chyba ze ich nie ma wtedy tel ale to raczej krotkie wiadomosci. SMSy wyslalem w ostatnim miesiacu 3 :serce:!
poza tym, kiedy ide pic staram sie nie brac telefonu dla bezpieczenstwa, wiec rzadko mam go w ogóle, z funkcji MUST BE to:
aparat - zebym mogl cyknac sobie lanserska fote
dzwonki mp3 - zebym mogl sobie ustawic piosenki z ziarna na dzwonek
ksiazka telefoniczna - zebym nie musial miec numerow zapisanych w notesie
funkcja, zebym slyszal kiedy ktos dzwoni a nie zebym musial zgadywac ze to moze teraz to odbiore
kanaly informacyjne - nastawiam mokre szparki na cala noc i czytam jak mi pisza na dobranoc
wyswietlacz kolorowy - zebym mogl ustawic swoje foto na tapete i zdjecia gulczasa jak do mnie dzwoni
ciche dzwonki - zebym mogl ustawic tak ciche dzwonki zebym ich sam nie slyszal majac telefon w uchu, bo natrety dzwonia po pare razy dziennie

malo tego, nieraz mam dzien ze telefonu nie odbieram, nie wazne kto dzwoni, nie ma mnie wiec moge zyc, ostatnio pizdlem go w plecak bo prawda jest taka ze tylko natrety do mnie dzwonia. w zasadzie to raczej mi przeszkadza. zgadzam sie z rinthem ze za komuny bylo lepiej.
Ostatnio edytowano 2008-09-25, 00:56 przez sutek, łącznie edytowano 1 raz

Post Napisane: 2008-09-09, 14:49 Upload: 0.00 MB

Telefon dobra rzecz, ale kiedys sie zylo bez niego i tez bylo wszystko w porzadku. Rzadko kiedy mam cos na koncie, smsy wysylam z bramek, a jak cos chce to dzwonie na koszt uzytkownika. :lol: Teraz jak bylam nad morzem, to mialam wylaczony telefon przez caly 10 dni i mi wcale tego nie brakowalo. Czasami w nocy wlaczylam zeby smsy nie poprzepadaly.

Pozatym, jak wyjde za maz to bede miala jeden telefon na wspolke z moim Jedynym. :serce: xD

Post Napisane: 2008-09-09, 15:03 Upload: 0.00 MB

sospecial napisał(a):
Pozatym, jak wyjde za maz to bede miala jeden telefon na wspolke z moim Jedynym. :serce: xD


i cos glupiego nagranego na sekretarke :*
Ostatnio edytowano 2008-09-25, 00:55 przez sutek, łącznie edytowano 1 raz

Post Napisane: 2008-09-09, 15:32 Upload: 0.00 MB

[W]i3r2@_cY, przypadkowa literowka panie Literko ;]

Post Napisane: 2008-09-09, 15:43 Upload: 0.00 MB

Nadi napisał(a):
ale w sumie urzywam kom do kontaktow z moim Panem

??berf??hrer? rotfl Sieg Hail! :yay:

Post Napisane: 2008-09-09, 20:14 Upload: 0.00 MB

Nadi napisał(a):
[W]i3r2@_cY, przypadkowa literowka panie Literko ;]

wierze jak ksywa nakazuje :)

Post Napisane: 2008-09-09, 20:20 Upload: 0.00 MB

[W]i3r2@_cY napisał(a):
nakazuje


zobowiazuje . Panie madralinski :P :*
Skocz do: