UcieX napisał(a): Sam bardzo lubilem sluchac jego utworow z owej plyty, bo sporo jak to sie mowi w hip hopie bylo o zyciu, ale sensownie wwszystko dobrane, ale pare lat temu cos mu sie w glowie poprzewracalo, ze az nie moge ani chwili jakiegokolwiek jego utworu dluzej posluchac Same bluzgi, i wyzywanie na milicje szkoda... bo zapowiadal sie niezle.
zgadzam sie Rafal tak kiedys bylo pamietam ta plyte "na legalu" [chyba ....... albo nielegal] nie chce mi sie googlowac teraz wiec wybaczcie mi moj brak dokladnosci ;p btw ta plyta miala jakis przekaz, sporo slow skierowanych przeciwko mlodziezy aby ustrzegla sie przed roznymi bledami itp, teraz peja ma tylko w glowie "je***c policje, znam sie na hip hopie, a ty nie .... ja jestem najlepszy reszta niech spierd......." [i cos w tym stajlu]
przy starej plycie to nawet fajnie sie bujalo na dyskach w gimnazjum pomiedzy setami z e2k, ekwadoru i mp3 britney spears xD
jesli chodzi o kolejnego "artyste" tede - to jakos nigdy za nim nie przepadalem
UcieX napisał(a):A co do Tede to zawsze jakos tak srednio go lubilem za jego wiecznie "wozenie sie", ale zazwyzcaj fajne bity mial pod swoje tracki, wiec tez go sluchalem
no wlasnie zawsze mi przeszkadzaly te jego wozenie, lancuchy i jol jol jol jol & jeszcze raz jol & jol again
nie slucham hip hopu zbyt czesto nie to co dawniej dawniej klepalo sie paktofonike, k44, molesta ewenement i to byl calkiem inny swiet
nie rozumie ideii tych disow - [tak wiem wiem bitwa, bitwa ] ale po co ta cala prowokacje chyba jedynie zeby zrobic wielkie halo wokol wlasnej dupy
wczoraj pozwolilem sobie poogoglowac na temat "tede diss" i wyskoczylo mi sporo podpowiedzi diss na - onara [on chyba byl z p81], nowatora [jego nie znam chyba], plomien 81 [kiedys ich lubialem teraz nie wiem czy istnieja] , kolcz [przeciez z tym grubasem trzymal :| ] , doniu [no tu sie nie dziwie bo to popowy "artysta" a hip hopowcy na to najezdzali zawsze
nasuwa mi sie jeden wniosek TEDE -to jeden wielki prowokator
Buffalo napisał(a):glownie chodzi mi o to ze nie lubilem tedego ale tutaj nawet dobrze gada plus dla niego
a ja nigdy go nie lubilem, a co do jego gadania [wiem Buff ze chodzi Tobie o sens i znaczenie jego wypowiedzi - "ze ma racje"]
ale mnie jego mowa przeraza co czlowiek nawet po studiach moze zrobic dla szpanu :]
u mnie w robocie goscie bez szkoly sie lepiej wypowiadaja na rozne tematy i wole uslyszec u nich "wcale sie nie dziwowuje, spytaj sie onego" niz pierdo***** tego glaba