Przyklad z wczoraj, opowiadal nauczyciel.
Zapytali Amerykanina o najwiekszy kraj na swiecie. jego odpowiedz: Texas.
Druga historia, widzialem na wlasne oczy w Wiadomosciach, TVP1. Pytali studentow geografii o to czy wiedza, gdzie lezy Polska. Na piec osob zapytanych odpowiedziala tylko jedna.
Pytali studentow historii o cos historycznego zwiazanego z naszym krajem i Stanami Zjednoczonymi, na piec pytanych osob 3 nawiazaly rozmowe, jedna wypowiedziala sie szerzej.
Ja na historii uczylem sie historii roznych panstw, konfliktow u nich itd. Nie skupialismy sie na Polsce (tylko). Na matmie uczylem sie pierdol, ktore oni maja albo i nie maja na studiach.
Na Geografii, stolic innych panstwa, kultury pobieznie, wydobycia wegla xD rotfl ! (u nich pewnie wydobycie ropy

)
U nich lekcje wygladaja zupelnie inaczej nie ucza sie tego wszystkiego co my i dlatego sa idiotami.
Ktos kiedys powiedzial "Glupimi latwiej rzadzic". Widac.
Z jednej strony im zazdroszcze, zyja beztrosko a ich murzynski prezydent stara sie zeby w kraju bylo dobrze. Nie maja jebanych prac domowych, ktore zabieraja cale zycie na ich odrabianie. Co to znaczy praca domowa wtf? :<
Nauka tylko w szkole a w domu czas wolny do chooya, a nie 5h odrabiania gowna, przez kilkanascie lat szkoly.
Latwiej maja z praca, taki przyszly lekarz dostaje kredyt na nauke, ale pozniej go splaca przez kilkanascie lat. Mimo to zarabia godziwie zreszta wiekszosc ludzi tam zarabia zeby mogla przezyc (pomijam elementy spoleczne i czarnych xD)
Z drugiej strony wspolczuje oglupienia w narodzie...