Tytuł może wyglądać przerażająco, ale gdy tylko usłyszycie nagranie w załączniku, przyznacie rację nam i kilku innym portalom muzycznym, które tak okrzyknęły spowolnione osiemset (!) procent nagranie amerykańskiego gwiazdora MTV i innych tego typu stacji.
Adam, masz wpierdol, zdrowo. Co prawda pierwsze piętnaście minut jest ok, ale chyba zaczęło mnie morzyć przy 20 minucie, przy 30 ignorowałem to co leci w głośnikach a w 35 przeszedłem muzyczne katarsis bo wreszcie się skończyło.
Koniec swiata, deszcz ognia i siarki, wojna, glod i zarazy. Wreszcie pojawia sie Bestia. Rozglada sie na lewo i prawo, po czym mowi: - Przyszlem.