Zdecydowanie najgorszym przypadkiem jest polaczenie poprzednio wymienionych powodow niemoznosci skasowania pliku lub folderu np. kombinacja brak uprawnien do usuniecia pliku + nieprawidlowa nazwa z koncowa spacja. Proba skasowania pliku z dziwna nazwa przy wykorzystaniu specjalnej komendy z \\?\ konczy sie fiaskiem bo nie mamy praw by to zrobic. Z kolei przejmujac plik na wlasnosc i przyznajac sobie prawa do niego w istocie te uprawnienia sa kierowane do nieprawidlowego lub nieistniejacego obiektu wlasnie ze wzgledu na to, ze plik ma nietypowa i zle rozpoznawana przez system nazwe.
Rozwiazywaniu takich drastycznych przypadkow sluzy narzedzie Microsoftu SubInACL.exe, ktore potrafi zmieniac status wlasnosci i prawa do plikow niedostepnych w nietypowy sposob. Instalujemy narzedzie (domyslnie jest to C:\Program Files\Windows Resource Kits\Tools) i puszczamy je z linii komend z przelacznikiem /onlyfile:
subinacl /onlyfile "\\?\c:\sciezka dostepu do pliku" /setowner=NazwaKonta /grant=NazwaKonta=F
To polecenie przyznaje adminowi (czyli tobie) prawo wlasnosci (setowner) i pelny dostep do felernego pliku (F=Full Control) dzieki czemu moze on wykorzystac trik z del \\?\ by skasowac wadliwy plik. Skladnia powyzej zaklada sytuacje, ze mamy tylko jednego kompa. Niemniej zamiast NazwaKonta moze tam tez sie pojawic NazwaKomputera\NazwaKonta jesli siedzimy w jakiejs sieci.
Np. Moj komputer ma nazwe "STUDIO" a moje konto to "Aretuza". Wpisuje tylko "Aretuza" zamiast "STUDIO\Aretuza" bo i tak dzialam w obrebie tylko jednego komputerka jako jedyny jego uzytkownik. Nie mam praw dostepu do problematycznego pliku ze spacja na koncu o nazwie "test.txt " zlokalizowany w C:\Documents and Settings\My Documents.
Start >>> Run (Uruchom) >>> cmd
Przechodzimy do miejsca gdzie jest zainstalowane to narzedzie za pomoca komendy cd "sciezka dostepu". Potem po znaku zachety wklepujemy cala podana skladnie podstawiajac pod model juz swoje sciezki dostepu i nazwy kont a finalnie kasujemy plik:
