Drador napisał(a):sranie w banie, nie potrafią się przyznać do błędu, nastroszą pióra jak paw i chodzą dumne po dzielni. Troche pokory by nie zaszkodziło, i Dziubus te twoje cytaty to za przeproszeniem gówno prawda

Widzisz ja twierdze,że tak jest w drugą strone raczej

Bo to mężczyźni nie potrafią się przyznać do błędu, bo wasza duma wam nie pozwala i przez gardło nie przeciśnie się słowo " przepraszam ", a tym bardziej " tak, miałaś rację". Będziecie brnąć w to nawet sami wiedząc,że nie macie racji, ale jak to.. przecież nie może być... Kobieta nie może mieć racji...
... z jakiegoś głupiego założenia o.O
A My(kobiety) przedewszystkim staramy się dla was... nawet nie wiecie ile potrafimy włożyć nawet ( tak jak już pisałam Szeryfowi wczoraj) w głupie zmywanie naczyń... Jeżeli robimy to dla mężczyzny.
(Podałam na swoim przykładzie, bo wręcz nie cierpię zmywać po kimś, ale jak wyjechałam do niego i rozdzielaliśmy obowiązki to zapytał czy ja bym mogła myć naczynia. Oczywiście,że się zgodziłam i robiłam to jak najlepiej umiałam.)
Ale nie... i tak niektórzy z was narzekają... ( chodzi o mężczyzn),
a że niedokładnie domyte, bo się nie świeci;
a dlaczego znów schabowy, przeciez był tydzień temu;
a dlaczego zupa jest przesolona ;
a dlaczego nie wyprałaś mi tej koszuli ;
a dlaczego nie wyprasowałaś jeszcze tych spodni ;
a dlaczego nie zszylaÅ› mi tych skarpet;
a dlaczego ta bluzka ma plame mimo to ze ją prałaś ;
a dlaczego dywan jest taki brudny? Jeszcze nie odkurzyłaś ?
Dlatego k****, bo siÄ™ nie rozdwoje!!
Dlatego, że sam byś mógł ruszyć swoj szanowny tyłek i sam coś zrobić.
Dlatego, że nei czytam Ci w myślach.
Dlatego,że kobieta nie jest tylko od sprzatania, prasowania, gotowania, służenia Tobie jak zwykle masz w zwyczaju myśleć.
Dlatego,że sam bys zaczął myśleć czy Ty się możesz przysłużyć dla niej. W czym mógłbyś pomóc i przynajmniej szanować czyjąś pracę i nie narzekać na wszystko dookoła.
Kobiety też znają się na niektórych sprawach. Uwierzcie mi.
Są kobiety co znaja się na autach i są takie które w ogóle nie mają o nich pojęcia ( np. ja

dopiero ostatnio się dowiedziałam,że istnieje coś takiego jak walek rozrządu, że przepływomnierz może mieć znaczne znaczenie na spalanie w samochodzie, jak wyglądają filtry od silnika, gdzie mieście się chłodnia i po co to tak w ogóle jest potrzebne, dowiedziałam się " co to za rurka", do czego jest katalizator, czemu samochód ma tyle koni a nie więcej. A dowiedziałam się tego od kogo ? mężczyzny... Bo opowiadał mi o czymś i pytał, a ja nawet nie wiedziałam o co chodzi.
Więc nie wdawałam się w dyskusje tylko poprostu powiedziałam,że neistety nie wiem o co chodzi i żeby mi wytłumaczył. Więc Dradorku nie mów mi,że jesteśmy zbyt dumne... wiem może to nie najlepszy przykład, ale nie mogę skojarzyc teraz innego. Ale nie uogólniaj,bo ja jak nie mam racji lub kłóciłam się, a nie miałam to potrafię przeprosić.
Np. tak jak ostatnio pisałam Szeryfowi z tym olejem którego miałam pilnować. Oczywiście niedopilnowałam bo się zaczął palić. Opierdzielił mnie trochę, przeprosiłam,wytłumaczyłam i wszystko było good.
Wracając do tego,że moj cyctat to gówno prawda.. Jeszcze raz napisze.
Kobiety staraja się przedewszystkim dla mężczyzn. (Oczywiście nie wszystkie, ale większość)
Bo to dla was chcemy być piekne - idealne. ( choć ideały nie istnieją)
I to przez to iż chcemy "wypaść" jak najlepiej czasem popełniamy jakieś błędy.(Jak już pisalam nie ma ideałów i każdy je popełnia)
( i tutaj teraz obrazek się kłania)
Mężczyźni wtedy "naskakują" na kobiety... Tylko wiecie czym się różnimy ?
My potrafimy mówić ( oczywiście też nie wszystkie) o tym co aktualnie czujemy.
Gdy na nas "nakakujecie" my w swojej obronie mówimy wam jak się czujemy przez to. ( Zazwyczaj,źle co kończy się tym,że albo nas przepraszacie i my was, albo jedno na drugie sięobraża i takie zamkniete koło... i tylko pozostaje czekanie które pierwsze wyciągnie reke na zgodę)
A co do Ciebie Rafałku. Szanuj troche kobiety .. tyle Ci powiem.