Post Napisane: 2009-11-27, 16:57 Upload: 0.00 MB

Warszawscy kierowcy miejskich autobusow wypraszaja z pojazdow pasazerow, ktorzy rozmawiaja przez telefon komorkowy. Stoleczny ratusz chce w ten sposob promowac savoir-vivre. W innych miastach pekaja ze smiechu - wytyka "Zycie Warszawy".
Poniedzialek, godz. 18. Autobus linii 190 jedzie w strone petli Osiedle Gorczewska. Jeden z pasazerow rozmawia przez komorke obok kabiny kierowcy. Przy Wola Parku szofer zatrzymuje pojazd. "Albo zaraz skonczy pan te rozmowe telefoniczna, albo prosze natychmiast opuscic autobus" - krzyczy do zaskoczonego mezczyzny. "Poczulem sie jak przestepca" - opowiada pasazer gazecie.

"Niewiele osob przestrzega zakazu"

- Rzeczywiscie, przy kabinie znajdowala sie naklejka z przekreslonym telefonem, ktorej nigdy wczesniej nie widzialem. Dlaczego jednak nie moge rozmawiac przez komorke w autobusie? - dziwi sie. Zarzad Transportu Miejskiego wskazuje na regulamin przewozow. - Niewiele osob przestrzega zakazu - przyznaje rzecznik ZTM Igor Krajnow. - Chcemy jednak promowac savoir-vivre. Nie moze byc tak, ze pasazer wrzeszczy do sluchawki, jakby w czasach PRL zamawial rozmowe miedzymiastowa do Suwalk. To przeszkadza kierowcy i innym pasazerom - dodaje.

gazeta.pl


ja bym chcial, zeby u mnie w PKSie byl zakaz jedzienia kanapek z kielbasa, bo mi sie na wymioty zbiera momentami.

Post Napisane: 2009-11-27, 18:01 Upload: 0.00 MB

Powinni zakazac puszczania muzyki z telefonow bo to co te jebniete lepki wyprawiaja to juz kurwa przesada.

wunderbar... wundervoll... superschón und supertoll

Post Napisane: 2009-11-27, 18:39 Upload: 0.00 MB

Thomass napisał(a):
Powinni zakazac puszczania muzyki z telefonow bo to co te jebniete lepki wyprawiaja to juz k**** przesada.


no ale rozmawiania? xD
ja w PKSie to juz chyba cala dyskografie Peji slyszalem :<

Post Napisane: 2009-11-27, 19:16 Upload: 0.00 MB

Jesli chodzi o zakaz rozmawiania to absurd, moze jeszcze zabronia w ogóle rozmawiac a autobusach.

Jak jeden glab puszcza muzyke to jest to jest zle ale jak siadzie 153015 JP dzieci w autobusie i kazdy z nich inne scierwo puszcza to mozna ohujec. Kupi sobie jeden z drugim telefon za 25831235812 zl a sluchawek to juz kurwa nie ma. Patolodzajz...

wunderbar... wundervoll... superschón und supertoll

Autor postu: Thomass otrzymal za niego - 3 podziekowan: [K]r2y$_eQ, Jay Wu, Szeryf

Post Napisane: 2009-11-27, 21:21 Upload: 0.00 MB

Thomass napisał(a):
moze jeszcze zabronia w ogóle rozmawiac a autobusach.

a wlasnie mialem o tym powiedziec :) uwierz mi, ze raz gdy jechalem PKSem z kumplem i gadalem z nim (a siedzielismy na siedzenaich za kierowca) to najpierw nas skrzyczal a pozniej chcial z PKS'u wyrzucic :roll: :(

Szeryf napisał(a):
ja w PKSie to juz chyba cala dyskografie Peji slyszalem :<

+1 !
to samo mam gdy jade PKSem z Lodzi do chaty :(

Post Napisane: 2009-11-27, 23:54 Upload: 0.00 MB

Generalnie nie powinno byc zakazu rozmawiania przez telefon, a na dracych ryje ludzi i komorkowe dzieciaki powinni reagowac inni pasazerowie.

Raz bylem swiadkiem sytuacji jak menel jakis zaczal sie przypieprzac do jakiejs starszej kobiety, cos do nie klal itd. Wstalo dwoch lepkow, dalo mu po ryju i wywalilo z autobusu. Mozna? Mozna. I tak powinno byc z tym co dra jape. Rozumiem, ze ktos musi porozmawiac przez telefon, ale nie musi drzec ryja. Proste. To samo z tymi co puszczaja ten syf z komorek. Zeby oni jeszcze czegos porzadnego sluchali i nosili ze soba glosniki hi-fi + wzmacniacz.

Post Napisane: 2009-11-28, 00:51 Upload: 0.00 MB

smieszne jak dla mnie
palic nie wolno , pic nie wolno to jeszcze zabraniaja gadac rotfl

Post Napisane: 2009-11-28, 10:55 Upload: 0.00 MB

odkad skonczylem szkole nie mam juz problemow z autobusami :P
ale pamietam przerozne historie min
Szeryf napisał(a):
ja w PKSie to juz chyba cala dyskografie Peji slyszalem

+1
u mnie to samo bylo szczegolnie jedna typiara z farbowanymi na czarno wlosami
+ paskudne odrosty i te skarpaty naciagniete po kolana na spodnie [nie wiem do dzis co to kur**a jest] i jej osrany telefon ktory trzeszczal na lewo i na prawo, kiedys zastanawialem sie czy nie podejsc przy wszystkich i nie przegrysc jej go w zebach, szkoda ze nigdy nie spotkalem jej jak wracalem po %%%

btw rozmawianie przez telefon to calkiem inna sprawa , bo jesli mam wazny tel do odebrania to nie wysiade z autobusu zeby go odebrac, ale nie poniekad nie dziwi mnie ten zakaz bo pamietam tez blondyny z autobusu ktore potrafily cala trase wisiec na tel i tylko "o jej, serio......lol... tak ci napisal...... o jaaaaa..... gdzie na nk...... przeslesz mi potem.... ja........ lol.....albo o boshe"
:glupek:

ok narazie musze przestac o tym myslec bo mi zylka peknie :x

Post Napisane: 2009-11-28, 12:16 Upload: 0.00 MB

PKS wprowadza savoir-vivre? Jak mozna dbac o kulture w tak zapyzialych autobusach? Te pojazdy maja po 30 lat jak nie wiecej, z tylu wali spesnialym salcesonem, siedzenia sa przesiakniete dziwnymi substancjami, a dziury w podlodze ukazuja nam piekno polskiego asfaltu. Niech moze najpierw siebie zreformuja, a pozniej biora sie za wprowadzanie nowych regul (dosc bezsensownych wg mnie)

Post Napisane: 2009-11-28, 13:16 Upload: 0.00 MB

gSt` napisał(a):
PKS wprowadza savoir-vivre? Jak mozna dbac o kulture w tak zapyzialych autobusach? Te pojazdy maja po 30 lat jak nie wiecej, z tylu wali spesnialym salcesonem, siedzenia sa przesiakniete dziwnymi substancjami, a dziury w podlodze ukazuja nam piekno polskiego asfaltu. Niech moze najpierw siebie zreformuja, a pozniej biora sie za wprowadzanie nowych regul (dosc bezsensownych wg mnie)

na razie chodzi o miejskie autobusy sami przenieslismy dyskusje na pksy
ale sluszna uwaga w przypadku pksow najpierw o tym powinno sie pomyslec

Post Napisane: 2009-11-28, 20:08 Upload: 0.00 MB

Wiem, wiem Kozak. Ale przynajmniej w moim przypadku MKS nie rozni sie zbytnio od PKS
Skocz do: