Post Napisane: 2009-01-16, 19:13 Upload: 0.00 MB

Pozwole sobie dawac w tym dziale recenzje mojego autorstwa. Ofkoz te recenzje dawalem w odpowiednich tematach, ale oczywistym jest, ze nie przeglada sie wszystkiego na 4um. Dla niektorzych beda to z pewnoscie nie recenzje acz pseudorecenzje bo mam uprzedzenia dla wielbionych przez was gatunkow i cos co sie wielu ludzi wydaje genialne dla mnie jest gniotem i na odwrot.. prosz epodchodzic do tego z przymruzeniem oka i nie miec do mnie zalu o nic bo to tylko i wylacznie moja skromna opinia. nie jestem jakims znawca czy krytykiem muzyki, ale sadze, ze mam taki staz w sluchaniu muzyki i mysle ze zjadlem zeby na niej, ze moge sobie subiektywnie oceniac rozne dziela jak i winyle o ktorych pragnalbym jak najszybciej zapomniec..
Mile widziane uwagi, krytyka jak i mieszanie mnie z blotem (ale bez przeklenstw prosze).
Gwoli scislosci nie uznaje czegos takiego jak pojecie uplifting trance czy muzyka typu progressive jako SAMODZIELNA odmiana (po prostu dla mnie jest albo prg house albo prg trance anie prg jako samodzielny gatunek..). ale to temat na innego posta :mg:









Moze na pierwszy ogien niech poleca moje klimaty:

Kevin Saunderson - History Elevate 5-Vinyl-2009-iDC


Kevin Saunderson.. zywa legenda muzyki elektronicznej.. w przeciwienstwie do Derricka Maya (drugiego z najwazniejszej czworki w dziejach elektroniki obok Saudnersona i Carla Craiga oraz Juana Attkinsa jakby ktos nie wiedzial) gra kawalki, ktore pokazuja, ze techno i minimal wciaz ida do przodu (oczywiscie nie mam za zle Mayowi tego ze pokazuje na swoich setach ponadczasowosc minimalu sprzed 20 lat - po prostu mamy do czynienia z dwoma roznymi podejsciami do muzyki),
Bounce your body tot he box (Mike Shannons Flashback Mix) - no przy takim wkretaku flashbacka mozna zlapac :mg: utwor bardzo w stylu Patrica Baumela czyli to co jest najlepsze w elektronice :roll: Ciezko mi opisywac taka muzyke. czuc stad mase energii, pomimo prostej melodii ale skomplikowanego bitu utwor jest po prostu genialny i czuc ze zostal skrupulatnie dopieszczony w kazdym, najmniejszym szczegoliku. dla mnie totalny kosmos, nie potrafie opisac motywow slowami.. utwor sie po prostu rozkreca z kazda chwila i gdy sie wydaje ze juz lepiej byc nie moze Kevin nas zaskakuje i ryje w piekny sposob moja banie :mg: dla fanow gatunku obowiazek. mysle ze tym ktorzy nie znaja takiej muzyki rowniez moze sie podobac! w sumie calosc jest barzdiej tech-housowa anizeli minimalowa. 10/10. polecam! szkoda ze tylko 7 minut :cry:


The Human Bond (Claude Vonstroke Rave Recognize Rave Mix) - ravem bym tego nie nazwal. rave umarl, wskrzeszanie go jest pozbawione sensu, bo pewne standardy i rozwiazania muzyczne poszly tak do przodu, ze dla czystej sztuki warto aranzowac dany pomysl w inne gatunki.. poczatek utworu zapowaida sie housowo ale w 01:13 wchodzi iscie rave'owy bit :) potem robisie bardziej minimalowo chociaz utrzymane wciaz w rave'owej konwencji. zwlaszcza te okrzyki MC przypominaja klimat dyskotek lat 80.. to nie jest co prawda utwor w moim stylu, ale ma w sobie mase ciekawych rozwiazan i motywow, ktore czynia go dzielem godnym uwagi. nie chce oceniac bo nie czuje, aby moja wiedza z zakresu elektroniki mi pozwala oceniac takie dzielo do ktorego czuje respect i to ze utwor jest maksymalnie dopieszczony i przemawia za nim ponad 20-letnia historia muzyki technicznej...

notabene EPke polecam jest po prostu genialna.. 10/10
ofkoz uprzedzam wszysktich ze to nie jest winyl w stylu zeszlorocznego Rock the beat ale mam nadzieje ze sie skusicie nan..



EPka jest dostepna we wrzucie om3gi -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?p=298365#298365






Xetro-My_Addiction-(TRIP2008012)-WEB-2008-ZzZz


odnosnie Xetro:
Xetro - w rzeczywistosci Sagi Amir, urodzony 3 listopada roku panskiego 1986 rozpoczal swoja przygode z muzyka w wieku 13 lat. Wyprodukowal psytrancowy utwor o nazwie 'Disortet Reality' przy wspolpracy z Alo Malo. 'Disorter Reality' doczekalo sie releasu w Trancelucent Records na skladaku 'empty hand'. Xetro uzywa rowniez pseudonimu Vortex.
Xetro rozwinal swoj wlasny styl, cos pomiedzy NRG a tech-trane z elementami psytrance.
Niedawno Xetro wyprodukowal 'My Addiction' (o ktorym mowa w poscie). Nawet na znananym komercyjnym show jakim jest audycja A State Of Trance, ktora prowadzi Armin van Buuren znalazlo sie miejsce dla tego utworu, ktory jest jakze inny od komercyjnych podrygow AvB. To pierwszy utwor goa na jego audycji w calej historii.
Xetro we wszystkich swych produkcjach utzymuje swoj psytrancowy styl.
Jesli chodzi o koncerty gral juz we wszystkich najlepszych klubach w Izraelu (bo stamtad pochodzi)
Xetro to obiecujaca postac na elektronicznej scenie muzycznej.. warto go uslyszec na zywo!

a teraz odnosnie samego releasu:
wow! dawno tak dobrego rozpoczecia nie slyszalem w tym gatunku! ale co sie dziwic.. w koncu to nie trance ani tech-trance jak napisane jest w nfo lecz goa. chociaz jak na psytrance troche wolne mi sie wydaje ale itak co wkreca i ryje banie to masakra :mg: od razu z wejscia wkreca zeby juz po minucie kwasic ryj mimo ze bassline jeszcze nie ma, lecz sa pojedyncze lekkie kicki ktore wprowadzaja nas w nastroj odurzenia w swiat ciemnych brzmien i niesamowitych rpzyjemnosci plynacych z tego swiata. nagle elektryczny motyw, zwiecha i wchodzi bassline - z nim to dopiero kwasi morde :mg: chociaz nie tak jak tuzy gatunku to nie widzialem na forum juz daaaaaaaaawno takiej muzyki. dzwieki miomentami sie staja coraz bogatsze.. i mhmmmm.. TAKIE BREAKDOWNY TO JA ROZUMIEM! nagle w 6 minucie zaczyna sie robic bardziej w strone gatunku trance i mtoyw kwaszacy robi sie melodyjny ale na szczescie dalej czuc ta ciemna moc :mg: i szalenstwo do samego konca jak jzu wchdozi bass aaa cos niesamowitego.. poelcam! jak na goa to 7+1/0 ale jak na te forum do daje 9.8/10! SSAC I POZNAWAC CZYM JEST TRANCE A NIE TYLKO ARMINY SOLARSTONY I INNE OGRANICZONE SWOJA SCHEMATYCZNOSCIA NUDZIARSTWA!!!!!

Saint mix - dalej nie widze tech trance, jest bardziej acidowo za to :roll: w bicie pojawiaja sie acidowe motywy i nagle wchodzi ta melodia psytrance'owa :shock: omg!!! WYMIOTLO MNIE :shock: breakdown niestety slabszy ale przy jego koncu jak zaczyna kwasic morde to masakra :mg: te masakryczne wstawki i ten POTEZNY KICK :!: to TRZEBA PRZEZYC!!! dalej niestety jzu nei jest tak mocno ale jak na skale naszego forum to i tak jest ewenement, wiec polecam z calego serca.. 9.8/10 rowniez daje ocene..


od siebie oceniam ten releas na 10/10 po to aby zachecic was drodzy forumowicze do rozszerzenia swoich horyzontow. jesli nie macie ochoty ruszac sie poza trance to chociaz zobaczcie na czym polega potega psytrancu..



Releas jest dostepny we wrzucie od Kozaka -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?t=48478
Ostatnio edytowano 2009-01-16, 19:35 przez Szeryf, łącznie edytowano 3 razy

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Obrazek

POMOZ POTRZEBUJACYM LUDZIOM!

Autor postu: Szeryf otrzymal za niego - 2 podziekowan: Buffalo, Tomikus

Post Napisane: 2009-01-16, 19:32 Upload: 0.00 MB

Teraz troche trance w roznych odmianach..


Setrise_vs_Braend-Tropical_Shores-WEB-2009-DOORN

:evil:
No to teraz zobaczymy co tez Tropical Shores czyli tropikalne brzegi (wow umiem angielski! jestem spoko!) maja do zaoferawania.

Original mix calkiem przyjemnie sie zaczyna, plyne sobie chyba lodka gdzies kolo amazoni :mg: calkiem przyjemnie sie rozkreca, spodziewalem sie po tytule jakiegos tribalu ale mamy zwykly progressive na dobrym poziomie.. lagodne dzwieki, moze niezbyt bogate, ale potrafiaca zbudowac aure odplyniecia.. w sam raz do zasniecia :mg: bardzo przyjemna melodia i breakdown ktory nie powala monotonia jak w wiekszosci gatunku lecz pozwala sie naprawde rozplynac i wtedy wchodzi powoli ta sympatyczna melodia. po wejsciu bassline jest rownie przyjemnie. po drugim breakdownie nastepuja stonowane wyciszenie i .. utwor sie konczy :mg: 7/10 jak dla mnie :)

Approaching Black mix - z nazwy mozna wywnioskwoac ciemniejsze podejsciea le czy ono takie jest? jest rowniez malo agresywne, ale i czuc monotonie bijaca z bitu chociaz jak juz wchodzi melodia z pianinka jest przyjemniej, aczkowliekj dotrwac do bradkownu i breakdown to juz dla mnie naprawde meki bo nic ciekawego. zero wzbogacenia original miksu moze procz powyzej wspomnianego pianinka.. 4/10 za ten remix

calos rela oceniam na 5+1/0 mozna zassac, przesluchac, odplynac troszke i wyrzucic :mg: takie moje zdanie :mg:


Wrzutka autorstwa s8n ktora mzoecie zssac o tu -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?t=48436





Wild_Fusion-Secret_Journey-WEB-2009-ASOT



tym razem widze kolejny -WEB- tym razem z grupy ASOT (ta nazwa bez ogrodek powiem zle mi sie kojarzy). ok widze ze mamy do czeynienia z Wild Fusion - Secret Journej - zaraz wiec zobaczymy dokad zabierze nas Sekretna Podroz, Dzikiej Fuzji :mg: omg kto to wymysla, oni chyba na kwasie robia te muze :mg:

odpalam sobie 01 a tam atem niblz remix (atem prawie jak a-team :mg: ). utwor juz od poczatku wita nas solidnym kopkiem z basslina do ktorego wchodzi wrecz natychmiast hihat i szarpany bicik z przyjemna melodyjka. to mi sie podoba! naprawde wspaniale wykonanie z progresywnymi wstawkami i ciekawymi zwrotami 'w akcji' :shock: naprawde ktos mial mega-banie zeby to wymyslic :D potem jeszcze wchodzi pianinko w tle tego bitu i wymiata :shock: i jest piekne :roll: jak nie powiem co :oops: a pianinko przeradza sie z kolei w nienahalna cudowna melodie z tym zajebistym bitem :roll: polecam! nagle przejscie niczym w miksie i utwor zmienia aranzacje na inne tory i tak kilkukrotnie! cos niebywalego, ciezko mi to opisac! nagle w 04:10 motyw niczym z techow :shock: ale rozpier.. :shock: i jeszcze pare szarpan :shock: omg niczym techno tylko ubrane w aksamitne szaty na nogach z waty :D ale moze ise podobac naprawde :shock: wymiotlo mnie i nie spodziewalem sie czegos takiego. dawno nie slyszalem czegos rownie nieschematycznego w tym gatunku. niemalze 'prawie' jak acidowe wstawki momentami! 9/10 za przemyslana prace na dobrej bombie :roll: POLECAM. dawno nie byl otakiego utworu w ktorym by mnie breakdown nie wpienial :D tu jest niemalze wkomponowany genialnie :roll:

02 czyli Jeroms Vision. no to zobaczymy jaka wizje mial Jerom - moze tez byl na bombie jak remikser wyzej? od wejscia widac ze faze mial jednak slabsza bo nie jest tak dobrze jak w wersji atem niblz ale tej wersji to ciezko dorownac bedzie nawet najlepszym.. w lagodnym bicie pojawia sie motyw delikatnych melodii.. aranzacja ta jest spokojniejsza ale dynamiczna choc widac, ze robi sie prg trance jakich setki tysiecy. nagle kick i breakdown ktory trwa i trwa i trwa i trwa i mnie wk**rwia! bo jest nudny! ale w koncu cos sie zaczyna dziac wchodzi melodia ale w tej aranzacji nie brzmi tak dobrze jak wyzej.. ehhh pecha mial Jerom bo moze bym go wyzej ocenil ale neistety jego kolega p o fachu wymiotl wszystko, wiec ciezko mi to ocenic dobrze. jak dla mnie ta wersja 6/10

teraz 03. czemu original mix jest cholera ostatni? czemu skoro jest tak agresywny i z techowym bitem do ktorego jednak jest lekki bass (czemu on nie chcial zrobic z tego tech-trance? ehhh szkoda bo moglo byc naprawde zajebiscie). Original mix jest zupelnie inny niz oba powyzsze tracki. nawet ciezko by mi bylo powiedziec ze to te sam utwor tylko z melodia w innym przedziale dzwiekowym niz tamte. ale slucha sie przyjemnie nawet breakdown wyszedl taki techowy a po nim zrobilo sie naprawde wspaniale bogactwo dzwiekow w agresywnym bicie! cos niebywalego! potem kolejny breakdown i juz troche mnie to wytracilo z rownowagi bo utwor stracil na dynamice a melodia odtad staje sie rozmyta i rpzestaje mi sie to podobac mimo iz ten bit jest naprawde zajebisty 8/10 jak dla mnie

posumowujac naprawde fajny releas, kazdy track jest w zupelnie innej aranzacji mimo iz wszystko to jest w gatunku trance. niekeidy sa motywy deepowe i acidowe jak w atem niblz remix, niekiedy jest chala jak kazdy progressive (nie uznaje czegos takiego jak pojecie uplifting moi drodzy koledzy forumowicze) w jeroms vision remix, a nieraz wrecz techowy bit z lagodnym basem jak w originalu, a wszystko to mzona sluchac w zaleznosci od nastroju (chociaz ja bym musial chyba umierac zebym mial wlaczyc progressive bo z reguly to sa dla mnie meki). POLECAM ZASSAC KAZDEMU TEN REL! 9/10 za calosc za ta niesamowita roznorodnosc i nietuzinkowosc w wykonaniu. oddajcie sie sekretnej podrozy, wrocicie cali i zdrowi, ale ze wspanialymi przezyciami.


wrzuytka autorstwa Kozaka ktora zssacie stad -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?t=48480





Thomas_Coastline-After_Hour-WEB-2009-DOORN


co do WEBow to mam mieszane uczucia zawsze (zwykle mieszanina blota z grzybami) ale moze tym razem bedzie inaczej! 'After Hour' czyli po polsku po godzinie. ja przez ostatnia godzine jadlem obiad i lezalem i pilem herbate (z jedna lyzka cukru! liptona!) wiec zobacze co ta muza ma do tego :D
Original mix wita nas wejsciem niezbyt agresywnym, neizbyt tez wolnym aczkolwiek typowym. melodia i bit calekim mile dla ucha, nawet rpzeyjemny breakdown po ktorym nastepuje ta sliczna melodyjka z jakby agresywniejszym basem i jest juz bardzo milo. po zaloopnieciu melodi w tle leci taki fajny motyw ktory mi sie naprawde podoba :D potem pojawia sie sampel z urywanym odglosem stylizowanym na sylabe wymawiana rpzez jakas kobiete, moze i pasuje ale troche mi to psuje faze :mg: kolejny breakdown wyglada identycznie i dalej sam utwor kreci sie w kolko w sumie ale tak to juz jest ehhh :mg: w kazdym razie narpawde przyjemnie spedzone ponad 9 minut zawiedzieczam temu o to utworkowi :D 7/10 :D mimo iz nic nadzwyczajnego ale po prostu przyjemne..

Tenthu remix wita nas nieznacznie agresywniejszym wejsciem i bitem bardziej szarpanym w ktorym pojawia sie naprawde wyrazisty kick p oczym nastepuje nawet rpzyjemny (nie powiem) breakdown a w nim melodia znana mi z original mixa ktora potem wchodzi z tym szarpanym bitem - czy jest rpzyjemnie tak jak w original mix? ciezko mi stwierdzic aczkolwiek original mix bardziej mi przypasowal mimo tego sampla 'z sylaba' jak ja to nazywam :mg:

Abstract Vision remix - tutaj na wejsciu mamy znow bit w ktorym leci sampel 'z sylaba' znana z original mix, lecz potem robi sie bardziej dynamicznie i melodyjnie. to moze sie podobac! potem niestety breakdown w ktorym wpierw zalecialo mi troche nuda (wydaje mi sie ze jest zbyt dlugi) a w nim w niezbyt atrakcyjny (dla mnie) sposob rozkreca sie melodia, wchodzi sampel 'z sylaba' pojawia sie hihat i znika (dziwnie troche ale nieschematyczne przynajmniej) i pojawia sie juz cala nasza melodia jednak na innym leadzie niz w poprzednich wersjach i ona moze nam sie podobac choc momentami sprawia wrazenie wolniejszej od tej z originala. faktycznie abstrakcyjna wizja :mg: ale fajna :) daje 7/10 za nietuzinkowy remix ktory cos wniosl do releasu.

Sparkx remix - zaczelo sie monotonnym basslinem przy ktorym mozna zassac, ptoem sie zrobilo bardziej szarpany bicik, motyw wrecz z house.. ptoem breakdown i.. omfg! co on wymyslil za okropienstwo? :/ z ladnej melodi zrobil jakas szmire przy ktorej zwymiotowac mozna.. jeszcze ja zafalszowal, potem wchodzi basslinem i dla mnie niestety 0 dynamiki, wieje nuda jak cholera, mimo iz probowal zrobic z tego ciekawa aranzacje o czym swiadcza bogate dzwieki pojawiajace sie skadinad w melodii, ale jak dla mnie to nie ratuje tego :/ 3/10 jak dla mnie

Radio Edit - no rozni sie tym ze jest krotszy od originala (choelra czemu mnie ten sampel 'z sylaba' znow atakuje od poczatku?) breakdown nastapil po niecalej minucie przez co uwor nabiera dynamiki i wchodzi juz wszystko znane z originala.. mimo iz 4:23 to cholera juz mialem nadzieje z ebedzie tylko jeden breakdown a tu niestety 2 (ehhh ten trance..) breakdowny.. dobra przewijam do konca..

podsumowujac do gatunku releas nic nowego nie wnosi, mozna posluchac sobie i spokojnie usunac z dysku lub nie. w sam raz na raz a itak wiem ze jutr ozapomne ze sluchalem cos takiego. moze zapomne nawet jak te tytulowe po godzinie :mg: chociaz az tak zle nie jest :mg:


wrzuta Kozaka do zassania pod tym linkiem -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?t=48471


Corderoy_And_U4IC_Djs-3_Spirit-WEB-2009-ASOT


ok.. widze ze mamy WEBik (samo -WEB- mowi nam ze mamy do czynienia z releasem z zespolem dalna). ok sluchamy tych tytulowych 3 duszkow... wersja original mix.. poczatek taki jak w dziesiatkach tysiecy innych trancow.. nagle cisza.. breakdown.. w ktorym totalnie NIC sie nie dzieje.. nawet najbardziej zagorzali fani gatunku nie rozplyna sie bo nie ma w czym.. chyba ze w mydlinach lubia.. wchodzi bas nagle w 04:19 ! wow! autor chcial chyba nam zaserwowac dynamike! nie wyszla mu.. takie mdle melodie w tym bicie tkwia ze idzie sie pociachac.. dobra koniec.. nareszcie.. 4+/10.. za to ze jest bas chyba..

remix Steve Birch Remix zaczyna sie od razu basslinem z wyraznie slyszalnym hihatem.. potem w 00:53 'delikatne' (chyba w zamysle) przejscie do jakiegos bogatszego bitu.. no cos sie dzieje tylko jakos nie porywa w dalszym ciagu.. w 01:39 wchodzi motyw ktory mnie wkurza i ktory sie powtarza z uporem maniaka tak jak to ze po niedzieli jest poniedzialek.. drazni mnie to.. jak wszystko.. nagle zapomnialem ze czegos slucham.. ohhh jakie to blogie uczucie bylo.. a bo to breakdown moze dlatego.. po breakdownie robi sie troche ciekawiej ale od razu mi sie przestaje to podobac.. a potem jeszcze jeden breakdown omfg... ja nie wiem ze tez chcialo sie temu Stefkowi Birchowi siedziec nad tym gniotem.. chyba w ogole nie siedzial... dla mnie meczarnia.. 2/10

lecimy dalej! 3 duszki w wersji ben golds raw remix.. poczatek obrazuje jakby mial to byc jakis bogatszy trance.. zalatuje techowym bitem chociaz bassline wciaz slabiutkie.. ogolnie najbardziej dynamiczna wersja z ciekawymi pomyslami na wykonanie.. ehhh jaka szkoda ze znow te mydliny wchodza.. na szczescie potem troche pokombinowal Benek i jest ZNACZNIE ciekawiej.. ehhh gdyby takie wykonanie bylo tylko do innej melodii to moze nawet bym nie kasowal tego rela z dysku.. breakdown psuje wszystko a po breakdownie dosyc nietypowe jak na to co slysze w tym dziale przejsce z breakdowna do mainowej 'tresci' kawalka. wg mnie naprawde bardzo udane.. czemu to jest remix tych mydlin a nie osobny bogaty track? :cry: czemu ta okropna melodia musi mnie nawiedzac? :/ na szczescie duzo juz jej nie zostalo ale i ten cudny bit sie powoli konczy.. jak dla mnie to dla tej wersji warto zassac te pomyje bo benek dobra robote odwalil jak dla mnie nawet 7+/10 za te urozmaicenie takiej chaly.. mozna nawet reszte wywalic z tego rela (wrecz wskazane zwlaszcza jesli chodzi o original mix i steve brich remix) ale rmx benka trzeba przesluchac..

przechodzimy beta blokka remix i tutaj spotyka nas rowniez ciekawa aranzaca.. dobry kick chowa melodie na drugi plan tak jak i w remiksie bena goldsa.. damn it.. czemu kazdy trance musi miec breakdown? :/ :/ ehhh niech ti szlag.. a juz mi ise zaczynalo naprawde podobac.. na szczescie to gowno (breakdown) mija i dalej mamy do czynienia ztym bitem ktroy juz zaczyna electro zalatywac ale na szczescie chowa ta przewodnia melodia zamydlonych pomyj i tyle jest dobrego ze dzieki temu da sie jej nawet sluchac (jest troche zmieniona). jak dla mnie ciekawy remix.. 7-/10 jak dla mnie i polecenie do przesluchania..

no WEB ehh te WEBy.. gdyby troche inaczej byla rozstawiona tracklista na tym rlsie to moze bym nie mial takich uprzedzen po tym ale pierwsze dwa tracki to crap totalny. niemniej dzieki ostatnim remiksowm, zwlaszcza wytezonej pracy ben goldsa nad tym gniotem mysle ze zassanie tego nie bedzie az taka wielka strata trafficu i warto miec to w swojej kolekcji..


wrzutka naszego holenderskiego kolegi bowwa do zassania o o tu tu -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?t=48442


Akesson-Perfect_Blue__Incl_Solar_Movement_Bangin_Mix-CDS-2008-WLM

od razu czuc ze to singiel wydany do sklepow a nie jakis -WEB- dla scenowych kolekcjonerow! takie cos da sie sluchac! mimo iz do gatunku nic nie wnosi (bo gatunek ten sie juz tylko cofa) a jako do progressive trance niczym sie nie wyroznia poza po prostu dobrym rzemioslem to ciezko mi dac ocene wieksza niz 6-/10. odnosnie Solar Movement Bangin Mix powiem ze motyw przewodni calkiem przyjemny taki ze jak wchodzi breakdown to nagle unosimy sie na wodzie wsrod szumu fal na hulajacym pasacie odczuwalnm w kazdym zakamarku naszego ciala sratatata to nie moje klimaty ;) nie lubie morza ;) wole wanne :roll: albo wanne z piwem :mg: nie mylic z wanna piwa bo takiej nie uraczylem nigdy (chociaz ta osiemnstka Dzonego.. :hmm: tam to by sie uzbieral basen piwa :mg: )
Original mix sprawia wrazenie szybszego (zasluga bpm) ale motyw jest niemal identyczny.. rzeklbym ten sam.. tymbardziej dziwi mnie kolejnosc na tym singielku.. w sumie niczym sie nie roznia te dwa utwory po prostu original jest nieco agesywniejszy i to wszystko.. smiesznie zapelniony singiel.. ale jak juz wspomnialem daje 6-/10 i poki co ta produkcja zostaje u mnie na twardym dysku..


Produkcja dlugo jednak nie zostala na dysku ale.. do zassania od bowwa tu -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?t=48450



Dale_Baldwin-Dirty_Groover_EP-(ELEKPROG004)-WEB-2008-ZzZz

podziwiam ludzi ktorzy sa w stanie czegos takiego sluchac. znam wiele duzo lepszych deeptrance niz to, ale zacznijmy od poczatku! 01 ten remix anjaya ma w sobie breakdown wiec juz zawialo tym tandetnym progressivem ktorego wszedzie pelno ktorym juz wymiotuje ktorego mam juz dosc ktory jest tak prosty, tak przewidywalny ze wstyd juz mi tego sluchac :/ :/ tak rzadko sie zdarza aby cos bylo w stanie mnie zaskoczyc.. albo zeby chociaz ten schematyczny do bolu dziwek mial w sobie cos niepowtarzalnego aby w bicie tkwila jakas energia.. w tym (i w 99% innych trackow z tego gatunku) nie znalazlem czegos takiego. 2/10 za ten syf.

w koncu 02 czyli nasz deeptrance. w tym gatunku nie ma tych tandeciarskich breeakdownow ktorymi sie caly swiat zachwyca ze ludzie trzymaja przy nich rece w gorze (na koncercie ich troje tez sie trzma rece w gorze i co? wstan powiedz nie jestem sam :/ ). track jest zbudowany tak jak powinien wygladac trance niestety wszystko poszlo w zlym kierunku przez NiePowiemKtorychPaniow. chociaz tu tez mamy niestety breakdown wiec z deeptrance nie ma to wiele wspolnego mimo iz czuc ten Housey Trance (deeptrance) ale do takich tuzow deeptrance jak Alexander Kowalski (ofkoz nie wszystkie jego utwory zeby sie jakis becwal nie lapal mnie za slowka bo on robi roooozna muze..) czy inne klasyki gatunku. 5/10 za deep ktory jestcwiercdeepem..

03 czyli utwor konczacy Epke o nazwie Dirty Groover. w sumie to jest b-side a prezentuje sie lepiej niz glowna tresc tej pseudoEPki.. to jest dopiero dobry deeptrance chociaz preferuje kiedy dzwieki sa przesterowane w mroczny metaliczny klincz a tutaj mamy cos w stylu pieknymch melodii ala DJ Orkidea tyle ze w agresywnym bicie i takimz basslinie ale moze to sie pdoobac i mi sie osobiscie podoba.. chociaz glowny motyw mnie troche drazni.. taki na zakonczenie dlugiej technicznej imprezy ten utwor sie nada w sumie :D 8/10 jak dla mnie Dirty Groover

cala epke oceniam na 6/10 dzieki b-side'owi bo tak to mizeria.. aczkolwiek delete z mojego dysku bo zal mi miejsca.. to dosyc wymowne.. nie jestem fanem trance lecz gdybym bl zostawilbym sobie 03.. ofkoz trance a nie corsteno-tiestowato-buurenowkie pitu-pitutralala.
niestety! kolejny -WEB- - kolejne rozczarowanie! scene suxx!


upload Kozaka do zassania tu -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?t=48426
Ostatnio edytowano 2009-01-16, 19:40 przez Szeryf, łącznie edytowano 1 raz

Post Napisane: 2009-01-16, 19:40 Upload: 0.00 MB

Sam Punk - Hard-Tech-Trance EP Vol 1-(STRB001)-WEB-2009-eST

w tytule EPki jest hard tech-trance czyli moge sie spodziewac jakichs techow? :> wlasnie slucham i niestety nic z tych rzeczy.. Superstrar zaczyna sie mocnym kickiem ale potem niestety typowo hardstajlowy bit.. nie przepadam za hardstyle, uwazam ja za bardzo uboga muzyke. fajny jest tylko ten metaliczny motyw w breakdownie ale gdyby byl bardzie jtechowy a mnie hardstajlowy to bym go wielbil.. co do melodyjki to nawet fajna nie powiem :D smieszna wrecz :D ale mysle ze bardziej by pasowala w innej konwencji chociaz od momentu wejscia basa zrobilo sie cos bardziej w strone UK Hardcore anizeli hardstyle ale po minieciu melodii znow wchodzi ten HS-owy bit ehhh .. nie moje klimaty wybacz..

Outo Of hell - tutaj przez minute mamy wpierw jakies dziwne i malo konkretne wprowadzenie ktore jest wrecz nuzace dla sluchacza (mysle ze nie tylko dla mnie). w koncu po minucie zacyzna sie cos dziac (typowo HSowy sampel MC ktory mowi byle-co-byle-powiedziec-byle-po-tym-mogl-wejsc-bit-HSowy). po przebrnieciu przez czesc przed melodia (ufff, nareszczie) zaczyna sie melodia w tonacji podobnej do tej z Superstara :D ale juz mniej porywajaca. autorowi na ten utwor zabraklo pomyslu a koneicznie chcial zapelnic ta jakze WEBiasta EPke..

reasumujac upload dla fanow hardstyle - im pewnie sie spodoba. mi niestety sie nie podoba bo wole mocniejsze, ciemniejsze i twardsze oraz mniej komercyjne klimaty.

upload autorstwa Buffalo do zassania tu -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?p=298202


M6-Byte_Me__Into_The_Unknown-WEB-2009-WAV

czy ja wiem czy taki mlody jest ten M6? 25 lat ma czyli wiek w sam raz zeby cos osiagnac w muzyce. ok wlaczam tego M6, konkretnie utworek "Byte Me" (malo wymyslna gra slow no ale..) i wita mnie od razu funkowy wrecz house a potem pojawia sie motyw ktory myslalem ze przerodzi sie w cos a'la deephouseowe saksofony ale niestety nic z tego mamy za to w bicie motyw electro wrecz zywcem sciagniety z "Flatbeat" Mr. Oizo. przez caly utwor pokazuja sie ciekawe motywy ktore sie nasilaja zwlaszcza w breakdownie. to robi wrazenie! dzwiek jest grany w innej barwie niz ma to miejsce w wiekszosci trancow. o ile wpierw czulem funkowe wrecz motywy o tyle pozniej czuje trance w postaci blizej niesprecyozowanej pdogatunkowo a wiec bardzo ciekawe dla odbiorcy. dzieki bogactwie dzwiekow i mtoywow utwor nie jest monotnny. dobra robota! 7+/10

Into the unknown - no to wkrecam sie w te unknown.. moze czarna dziura? nie, niestety nie ten gatunek ale blisko :mg: mroczne jak na standardy gatunku rozpoczecie a potem (po minucie) robi sie juz znacznie ciekawiej! bit jest wrecz tech-trancowy mimo iz bass nie ma takiej mocy jak w techach, skadinad pojawiaja sie znow bogate muzycznie motywy. robi sie progressivowo ale zupelnie inaczej niz w wiekszosci z tego gatunku :roll: nawet breakdown jest przyjemny a w nim mroczne dzwieki mhmmm... tak mi prosze grac :mg: nirestety potem juz ta melodia, wpierw wydawala mi sie nudna jak miliony innych ale po ktoryms z kolei zaloopnieciu jej wchodza kolejne dzwieki w bit i to jest warte uwagi.. 9/10

polecam ten release kazdemu.. nie zawiedziecie sie obojetnie z ktorej opcji muzycznej jestescie! dawnio nie slyszalem tak ubarwionego w efekty trance. po 2 dniach kopania w tym dziale znalazlem drugi rls ktory mi sie naprawde podoba i ktory czuje ze wnosi cos do mojej playlisty! P O L E C A M!


upload Buffalo do zassania tu -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?t=48506
Ostatnio edytowano 2009-01-16, 21:50 przez Szeryf, łącznie edytowano 1 raz

Post Napisane: 2009-01-16, 21:50 Upload: 0.00 MB

David West-The Hideout Incl Ramon Tapia Remix-WEB-2009-WAV

David West to dla mnie ciekawy producent bo nieraz tworzy cos blziej trancu a tym razem blizej minimalu choc momentami mozna to zakwalifokwac do house. czuje w tym utworze wzorowanie sie na Patrice Baumelu (mowie o EPce 'Roar' oczywiscie) bo 'rozkrecajka' jest podobna :mg: choc niestety ubozsza, ale Patrice Baumel to ideal, wiec nie jest dyshonorem mowiac ze West jest od niego slabszy. Podoba mi sie w tym utworze to (co cechuje zreszta muzyke minimalowa w pewnym stopniu), ze przez caly utwor wyrastaja coraz to nowe dzwieki o roznych emocjach, sa podwajane, a momentami wrecz odbijane od siebie. dzieki temu ciagle mamy element zaskozcenia i ta niesamowita nieschematycznosc. ciagle nie wiemy co nam West zaserwuje. muzyka minimalowa jesli jest najwyzszych lotow (a The Hideout jest wysokich lotow) ociera sie o artystyczny ideal o prawdziwa sztuke dla sztuki, o cos czego w innych gatunkach ciezko szukac. minimal jest pod tym wzgledem niesamowity..
troche mi wyszedl wywod o minimalu, ale jednoczesnie wszystkio to zawiera sie w Hideout ktoremu wystawiam ocene 8+/10 i polecam zassac. mysle ze sie nie zawiedziecie. ja lubie jak minimal mi kwasie morde, tu tego nie uswiadczylem. ale to jest kwestia gustu. mozliwe ze ktos to zakwalifikuje jako tech house ale mnie to nie interesuje. ja w tym widze esencje minimalowa. polecam.


pora na remix Ramona Tapii - zaczyna sie rowniez powolnym kickiem jak w oryginale ale utwor wydaje sie byc wolniejszy. lecz gdy w koncu wchodza poszczegolne dzwieki nastepuje niesamowity efekt, calosc staje sie coraz szybsza i szybsza i wydaje sie byc nawet bogatsza niz w oryginale :shock: ciezko mi to opisac ale utwor nabiera z kazda minuta, z kazdym dodatkowym dzwiekiem rumiencow i zaskakuje mnie coraz bardziej, keidy juz wydaje mi sie ze lepiej byc nie moze Tapia robi kolejny motyw ktorego w zyciu bym sie nie spodziewal! OMG! cos niesamowitego! gdybym to w Crossed uslyszal na parkiecie to slowo daje bym zwariowal :mg: az mam cisnienie zeby tam isc :mg: co za MOC aaa 9+/10 polecam..


ogolnie relek jest wspanialy oceniam go na 9/10 nie spodziewalem sie takiej dawki wspanialej czysto technicznej muzyki w dzisiejszy wieczor.


upload om3gi znajdziecie tu -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?p=298356
Ostatnio edytowano 2009-01-16, 21:51 przez Szeryf, łącznie edytowano 1 raz

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Obrazek

POMOZ POTRZEBUJACYM LUDZIOM!

Autor postu: Szeryf otrzymał podziękowanie : BPMSeba

Post Napisane: 2009-01-16, 22:18 Upload: 0.00 MB

Swietny temat to raz! ;)
Twoje ostatnie wypowiedzi na forum po prostu mnie rozwalaja rotfl !
Zastanawialem sie dzisiaj gadajac z Nadi na GG czy ty cos palisz, ze tak piszesz i piszesz ciagle...ale doszedlem do wniosku, ze jako student masz czasu od groma (jak wszyscy studenci), bo wy tam tylko chlejecie rotfl xD

Zapewne wielu ludziom przydadza sie te recenzje, zanim podejma sie sciagniecia pliku...o ile zechce sie komukolwiek czytac je, bo faktycznie niektore sa z deka przy dlugie ;) Ale nie mniej jednak ja czytam, ciekawi mnie czesto co Ci w duszy gra i jak przelewasz to na "papier" ;)

Postawilbym Ci piwa za kazda z nich ale jeszcze mam ich za malo tak wiec sam wiesz i rozumiesz rotfl xD !
Nie mniej jednak chcialbym dalej widziec takie posty z twoich rak ;) milo sie je czyta. Powinienes byc wzorem dla wszystkich ktorzy przy pisaniu posta narzekaja na 100 (75 znakow). Powinny byc limity po 300 i spokojnie dalbys rade Adas! ;)
Pozdro i thx za naprawde super napisane recenzje !

Post Napisane: 2009-01-16, 22:43 Upload: 0.00 MB

No w sumie to niechcialem tu bazgrac jako pierwszy !! bo pomyslalem :"qrde to tak prawie ze perfekcyjnie wyglada ze szkoda ,jak swoim bazgraniem to tu popsujesz " :wink:

Fajnie ze ktos pisze recenzje ,i w sumie nawet jakbys chyba Jazzowy kawalek mi tak podpisal jak te inne, to juz z szacunku bym go ssal :lol: :lol: :lol:
Jakosc recenzji --->nic dodac nic ujac !!!!! :wink:
Napewno robi to rozne dzialy forum bardziej atrakcyjnymi 8)

Widac ze chyba bys sobie "zebro Adamowe" dal wyrwac za FMF <---- :respekt: a Jasne ,swoja droga :lol:

ps. tak powoli dochodze do wniosku ze niektorzy forumowicze ,to chyba "mineli sie z powolaniem" :roll:

Post Napisane: 2009-01-17, 00:19 Upload: 0.00 MB

dzieki chlopaki za slowa wsparcia aaa
az mi sie milutko zrobilo :oops: :oops: :oops: i mam motywacje do dalszego zapodawania wam recek :mg: ta bedzie dluga ale kolejne postaram sie zeby byly krotsze :)

ok lecimy dalej! tym razem nie trance nie house nie techno lecz downtempo!

Vibrasphere_-_Lungs_of_Life-2008-gEm

jako ze to uplaod od Adriana a ja lubie albumy od niego bo zawsze sa dobre jak mi je polecasz - tak bylo np. z albumem First State czy Luminary :) Zasysam wiec ten album i postaram sie dotrzec w nim do glebi trancowych brzmien pomimo iz progressive nie lubie za bardzo, ale moze sie rozplyne tak bardzo ze zaczne przy tej muzyce wyobrazac sobie sniezne polacie pierzastych chmur poszarpane purpura jaskrawa, leniwie przeciagajace sie na sklepieniu niebieskim a wszystko to nad slonym przyplywem oceanu :roll: nie wiem - dawno czegos takiego nie czulem :mg: dzieki feife, mimo iz nie ma w tym dedykacji dla mnie :cry: jak mogles? :< ale ok :) zakladam swoj szeryfowski kapelusik i wroce to kiedys z editem :szeryf: dzieki i pozdro :szeryf:


--EDIt po latach!--
przyszlo wam dlugo czekac na moj edit poniewaz mam male doswiadczenie w muzyce chilloutowej mimo iz lubie sobie takowej posluchac. pewnie zastanawiacie sie czy dostrzeglem te sniezne polacie pierzastych chmur poszarpane purpura jaskrawa, leniwie przeciagajace sie na sklepieniu niebieskim a wszystko to nad slonym przyplywem oceanu :roll: tak, dostrzeglem! :D czy to nie jest najlepsza rekomendacja? :oops:

01 - Decade - intro. kazde intro w kazdym albumie jest na swoj sposob wyjatkowe i nastraja nas na reszte albumu. to jest wspaniale w muzyce. wtedy mam ochote krzyczec na caly swiat 'TAK MOJA PASJA JEST MUZYKA' aaa 'Decade' wita nas powolnym zefirkiem i aura tajemniczosci.. powoli wchodza kolejne dzwieki i mysle ze tu jest ten efekt, ktory cenia sobie milosnicy gatunku - mozna sie naprawde rozplynac, a przeciez to dopiero intro! cudo!

02 - Breathing Place - bardzo ladnie sie skomponowalo z intro. wita nas cudownym motywem.. szczerze mowiac sam nie wiedzialem przez dluzsza chwile czy togitarka elektronicznie podrasowana czy panowei z projektu Vibrasphere tak ladnie wytworzyli ta bajeczne wstawke od zera.. ale to jednak gitarka hehe i jest niesamowita.. a po chwili na nia nakladaja sie kolejne cudnie brzmiace dzwieki.. wydzwiek calosci jest sliczny.. co ciekawe jest to utwor gatunku ambient psy, a rozpoznajemy to po tym ze bas w utworze jest bardzo pulsujacy i 'drumowany' i wlasnie w ten sposob jak tutaj rozwija sie melodia :) ot taka ciekawostka :oops:

03 Ensueno (Morning Mix) - tu rowniez zaczyna sie downtempowo, konkretniej ambient trance. w tle towarzyszy nam sampel (nieznacznie zaloopowany) kobiecego wokalu.. potem zaczyna sie juz typowo trancowy bit ale dalej jest to w ramach gatunku downtempo. dalej wchodzi nam znow gitarka na przemian z pianinkiem.. czyz to nie jest piekne? potem melodyjka staje sie coraz intensywniejsza i wchodza kolejne dzwieki wraz z klimatycznym podspiewywaniem Lisy Larsson (vocalem ciezko mi to nazwac.. po prostu zaloopowany sampel z jej glosu). ogolnie pozytywnie :)

04 Waveguide - tu znow mamy do czynienia z downtempo chociaz momentami robi sie acidowo. ogolnie jak dla mnie bez fajerwerkow chociaz ciagle dzieje sie cos ciekawego, niestety nie pasuje mi za bardzo ten motyw przewodni. po prostu mi sie nie podoba

05 Analog Marinade - ten utwor moze sie podobac! duzo pomyslow zawartych na przestrzeni 7 minut! znow sie robi nam ambient psy! calosc downtempowa, choc mysle, ze jakas ciekawsza melodia moglaby zrobic z tego hicior nie do zapomnienia.. a tak mamy po prostu bardzo dobry i ciekawy track w konwencji downtempo.

06 Follow Me - tutaj dalej mamy do czynienia z downtempo \o/ omg jaki ten gatunek jest bogaty \o/ utworek nastawia inaczej niz w przypadku kwasnych Waveguide czy Analog Marinade. calosc bardzo dynamiczna a robi sie lekki psytrance momentami choc do wykrzywiaczy mordy rodem z goa z pewnoscia mu daleko! wiec sie nie bac :mg: w 03:19 wchodzi paninko ala DJ Orkidea :roll: pianinko to przeradza sie w cos niesamowitego :shock: rzeklbym ze dzwieki rodem z muzyki minimalowej ale to dalej ten psy! potem wchodzi wokal Iriny Mikhailovej i lekko kwasny motyw w bicie a na nigo naklada sie co pare taktow te pianinko ala Orkidejowe :shock: niesamowite :roll: czysta poezja!! przegenialne! od poczatku do konca mistrzostwo w kazdym calu!!!

07 Dewdrops (Vibrasphere vs. Ticon) - Ticon to producent psychedelic trance, ale ten track to mi trancem zwyklym zalatuje :) chociaz momenty sa gdy melodia rosnie w sile do granic mozliwosci.. trudno mi to opisac ale bardzo dokladnie rpzemyslany track, wszystko jest na swoim miejscu, kolejne dzwieki robia wrazenie i jest bogato.. a na domieszke tego te pianinko :roll:

08 Erosion (Glenn Morison & Bruce Aisher Remix) - tu to jest dopiero trensidlo. ale niczym mnie nie porywa, takie mdle mi sie wydaje.. odstaje od reszty albumu zdecydowanie chociaz pianinko moze sie podobac.. swoja droga ladny patent maja z tymi pianinkami :)
znow mamy do czynienia z wokalem Iriny Mikhailovej ale ogolnie bez fajerwerkow..

09 102 Miles from Here (Solead Remix) - tutaj juz bardziej houseowo sie robi, ale ogolnie bez polotu i w ogóle :/ szkoda ze te remiksy z koncowki albyumu nie trzymaja poziomu macierzystych produkcji.. wolalbym hcyb apoznac oryginal..dopiero w w 04:29 wchodzi motyw ktory mi sie podoba.. taki breakdown a w nim agresywne i szarpane dzwieki z bitu przy wchodzacej melodii, lecz po breaku po prostu.. nuda..


reasumujac albumik zajebisty w konwencji downtempo ktorego maluuuutko na forum. polecam i wielkie piwo dla uploadera za ten album! 9.5/10 jak dla mnie! szkoda ze te ostatnie 2 remiksy z albumu troche zepsuly ocene ale ogolnie R E W E L A C J A :!:
ssac w ciemno i poszerzac swoje horyzonty :mg:


upload od feife znajdziecie tu -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?p=296790
Ostatnio edytowano 2009-01-17, 00:26 przez Szeryf, łącznie edytowano 1 raz

Post Napisane: 2009-01-17, 01:37 Upload: 0.00 MB

Wow...co jak co, ale po Tobie bym sie nie spodziewal takich recenzji.
Chlopaki juz tam poslodzili Ja tylko dodam, ze jesli chodzi o "orientacje gatunkowa" to mozna pozazdroscic rozeznania.
Oczywiscie sprawdze pozytywnie opisywane pozycje ;)

Dzieki

Post Napisane: 2009-02-06, 19:42 Upload: 0.00 MB

Telefon_Tel_Aviv-You_Are_The_Worst_Thing_In_The_World__Remixes-(BPC190)-WEB-2009-320


Jas, dzieki za ten releas bo Telefon Tel Aviv to cos niesamowitego. Jak juz wspominalem w innych postach, kazdy z ich albumow wnosi cos niepowtarzalnego i kazdy z nich jest w innym stylu i klikacie utrzymany. You are the worst thing in the world to moj ulubiony utwor z albumu Immolate Yourself.
jako ze jest 04 na relu to zaczne od konca i powiem ze wszystko w nim jest dla mnie perfekcyjnie zestawione i posiadajace wspanialy wokal. 11/10 jak dla mnie. ideal. cudo.



[i]I know that you’re an ocean
After the storm has come to stay..
I know that you’re the sun
After the sun has gone away..

I know that just the smallest part of the world belongs to me
You know.. I’m not a blind man but truth is the hardest thing to see

I know that you’re the worst thing in all of the world for me
I know that you’re the worst thing in all of the world for me


mozna odplynac.. caly album jest utrzymany w konwencji downtempo aczkolwiek ten utwor to po prostu house. piekny house.. :buja:

co do 01 czyli Jay Haze remix.. aranzacja jest w klimacie microhouse (zwanym tez minimal house.. czyli minimal dla ubogich). calosc wita nas niezbyt dynamicznym aczkolwiek zachecajacym bitem. w tle spitchowany wokal.. pozniej na niego nakladaja sie dzwieki rodem z minimalu lecz tylko miejscami, pozniej w bicie pojawia sie denerwujacy mnie motyw rodem z disco house.. gdy wchodzi wokal czyli to co kocham w originalu jest.. okropnie.. wokal jest zwolniony a w tle pojawiaja sie dzwieki kompletnie mi nie pasujace do niczego (wiem ze takie mialo byc zamierzenie, ale dla mnie to po prostu.. gowno..).. po tym niesmacznym momencie robi sie znow minimalowo a w 06:05 wchodzi motyw jak w rave.. przekombinowany utwor totalnie.. potem juz tylko monotonia.. spieprzyc takie arcydzielo trzeba byc naprawde wybitnym.. gowno gowno gowno 1/10 jay haze to cholerna pala i ciota :[ :[ :[ :[

02. Your Mouth - ten track byl na Immolate Yourself i pelni tutaj role b-side tylko ze jest w srodku tego releasu. utwor ten to typowe downtempo, nierzewidywalne, nie wiesz co sie wydarzy, duet (a wlasciwie juz tylko jeden z nich [*]) Telefonu Tel Aviv zaskakuje nas w kazdym momencie, poszczegolne dzwieki nakladaja sie na siebie, zeby p ochwili sie odbijac od siebie.. wchodzi wokal slyszalny w tle, bo glowna role odgrywaja tu dzwieki.. dzielo sztuki.. 9/10

03 Gaiser's Possibly The Universe Remix utwor wita nas zwilym dzwiekiem do ktorego potem wchodzi dynamizujacy je bit. calosc robi sie w aranzacji downtempo a konretnie cos co zakwalifikowalbym na pograniczu ambient house z ambient techno, ale bit bardziej wskkazuje na to pierwsze.. sam bit zaskakuje nas pojawianiem sie dzwiekow z wokalu jako motywu przewodniego.. potem slyszymy przerobiony dzwiek hoovera w bicie, ktory daje naprawde przemocny efekt, a potem znika zeby sie pojawiiac od czasu do czasu tw tle kolejnych dzwiekow ktore wyrosly nam.. potem bit nam probuje sie zmienic w symfonie skrzypcowa co daje efekt taki ze ja cie :shock: a wszystk ow melodi oczywiscie znanej z original mixa.. cos neisamowitego.. czuje ze ten remix sie nigdy mi nie znudzi.. 10/10

releas oceniam na 11/10. za sam original mix. trzeba go miec dlatego jednego utworu. a ze przy okazji Gaiser's Possibly The Universe Remix rowniez wymiata to kto nie zassa ten pala ;)


dziekiJas, za wrzute, ktora podnosi mi poziom serotoniny i dopaminy w mozgu..
zgrzewka Grolschow i Pilsnerow w twoja strone..

SSAC W CIEMNO :!:
[/i]

upload od s8n znajdziecie tu -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?p=299985#299985

Post Napisane: 2009-03-11, 14:07 Upload: 0.00 MB

Datapunk Records - German Techno Label Founded & Managed By Anthony Rother


To co sie znajduje w tym uploadzie to po prostu kwintesencja najlepszej muzyki. piekno niekomercyjnych brzmien ukazane w kazdym calu. Johannes Heil i Anthony Rother po prostu NISZCZA :!: Tresher tez swoje zrobil zreszta omggg to jest nie do opisania co sie znajduje na tym labelu :shock: Artist Unknown tez wymiata (nie, nie, ten duet naprawde sie tak nazywa! nie zadne dj whitelabel :mg: )

uswiadczamy to prawdziwe electro a takze minimal w swiatowym wydaniu. jest rowniez i acid trance Kowalskiego. kazda z tych epek zasluguje na oddzielna recenzje. nie jestem w stanie opisac kazdej po kolei bo raz ze nie przesluchalem jeszcze tego (bo kazda epke praktycznie po kilka razy slucham i sie przestac zachwycac nie moge) a dwa ze by mi nie starczylo limitu znakow w poscie :mg:
wszyskto jest utrzymane w klimacie lat wczesniejszych, a jak wiadomo w niekomercyjnych tworach wszystko jest ponadczaasowe i sluchac rpzestac tego nie moge :roll:
warto zassac te 2,5gb! to jest najlepsze 2,5gb jakie w zyciu zassalem!

moja ocena to 11/10 :mg:
jeden z najlepszych uploadow na forum! kompendium electro w 2,5gb!

upload by Tomikus znajdziecie tu -> http://www.fmf-team.pl/48996.htm

Post Napisane: 2009-05-17, 16:16 Upload: 0.00 MB

Zombie Nation - Zombielicious


kilka slow na temat:
album jest mieszanina house, tech-house, nu rave, techno.
kazdy utwor mozna na swoj sposob wyroznic, kazdy z nich jest inny od reszty, sa to prawdziwe kosy powalajace z nog. ciezko wlaczyc ten album i nie przesluchac go od poczatku do konca :mg: katuje nim moje kolumny i konca nie widze :mg:
Zombie Nation z pewnoscia kojarzycie z kenkraft 400, utwory na tym albumie sa bardziej techowe od kenkreafta i mysle ze rownie dobre!
jednym slowem: MASAKRAAAA :mg:


upload ode mnie znajdziecie tu -> http://www.fmf-team.pl/52796.htm#307711

Post Napisane: 2010-02-10, 18:35 Upload: 0.00 MB

Mialem juz tu wiecej nie pisac, bo chyba nikt tego nie czyta :oops: ale to co dzis przesluchalem mnie zmiotlo i sie tak rozpisalem, ze grzech tego nie opublikowac szerzej (bo rpzeciez nie kazdy sledzi posty w dziale Techno)

Umek-Individual_Breath-(1605022)-WEB-2010-wWs

Pan Uros Umek zrobil nam naprawde porzadny, techniczny, minimalowy utworek, ktory ostro wkreca i kwasi morde :mg: dzwieki swietnie na siebie nachodza tworzac dynamiczna calosc, bit jest bardzo mroczny i wciagajacy, a sampel z glosem poteguje efekt, gdy to wszystko nagle wybucha i atakuje nas z jednostajna linia! to bedzie hit na wszystkich parkietach, gdzie grana jest stricte techniczna muzyka! wkreca w srube :!: tytul utworu super pasuje do tego co sluchamy :mg: az mi puls przyspieszyl jak tego cudenka slucham :mg: kazdy dzwiek w tym utworze jest starannie dopieszczony, wszystko jest na swoim miejscu i co chwila zaskakuje sluchacza pomyslowoscia producenta. az mi glupio ze nie poszedlem na jego seta, gdy gral w pobliskim Crossed :cry: taka okazja juz sie moze nie powtorzyc, a dla takich utworow warto wydac 50zl na wejsciowke :roll: polecam kazdemu to zassac :!: 10/10 i moja rekomendacja :mg: bede tego sluchal :roll: najlepsze 18mb jakie zassalem w tym roku :D


upload od Kamila znajdziecie tu -> http://www.fmf-team.pl/viewtopic.php?p=342782

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Obrazek

POMOZ POTRZEBUJACYM LUDZIOM!

Autor postu: Szeryf otrzymał podziękowanie : UcieX

Skocz do: