Post Napisane: 2008-07-16, 19:54 Upload: 0.00 MB

Witam. Chciałbym wam przedstawić moim zdaniem najwybitniejsze dzieło muzyki poważnej jakie kiedykolwiek powstalo mianowicie Bolero Ravela! Ten utwór to naprzemiennie powtarzane dwie linie melodyczne, osiem razy w ciągu 340 taktów, wciąż głośniej i głośniej, wciągające coraz większą liczbę instrumentów, przyspieszające aż do finałowego załamania!Tutaj możecie sobie posłuchac tego arcydzieła


Warto to włączyc i słuchając czytać dalej :)
Jeśli kogoś interesuje geneza tego utworu to sam Ravel mowil "udalo mi sie stworzyc tylko jedno dzielo godne uwagi - Bolero. Niestety, nie ma w nim ani troche muzyki. To tylko misterna tkanina symfoniczna". Miał racje. Ponieważ był chory na afazję - jest to przerost jednej z półkul mózgowych powodujący niezdolność do operowania znakami i symbolami slużącymi komunikacji - słowami, literami, cyframi. Pod koniec życia Ravel miał problemy ze zwykłą rozmową, robił błędy ortograficzne w listach, nie potrafił się pod nimi podpisać itp. Pisząc jeden z listów, napisanie 50 słów zajęło mu 80 dni.
Pewna malarka miała tę samą chorobę... Była profesorką na uniwersytecie ale w pewnych fazach choroby miała problemy z najprostszymi działaniami matematycznymi.. W pewnym momencie życia non stop słuchala Bolero Ravela.. Nazywała się Anne Adams i stworzyła obraz pod tytułem "Unravelling Bolero"
Obrazek
Zafascynowana motywami powtórzen melodii w Bolero pokryła płótno regularnym wzorem 340 prostokatów (tyle ile taktów było) uporządkowanych z matematyczną precyzja po jednym na każdy takt utworu. Wysokość każdej z figur odpowiada natężeniu dźwięku, natomiast kształt - czasowi trwania nuty, kolor - tonacji. Chłodne błękity i poszarzałe zielenie wypełniają obraz aż do oczekiwanej zmiany w 326. takcie finałowego załamania utwory przynoszącego rozegzaltowany wręcz wylew wściekłego różu i odcienie pomarańczy.

Bolero jest niesamowite i ilekroć je człowiek słyszy, to ma prawo czuć, że uczestniczyw odsłuchu czegoś iście perfekcyjnego i genialnego!

Kod: Zaznacz cały
Źródło: opracowanie własne
Ostatnio edytowano 2008-07-18, 15:24 przez Szeryf, łącznie edytowano 4 razy

Post Napisane: 2008-07-16, 20:14 Upload: 0.00 MB

Kiedys to Bolero sluchalem bardzo czesto, jak dla mnie to teraz liczy sie
Trance, ktory ma duzo wspolnego z muyzyka klasyczna.

Post Napisane: 2008-07-16, 21:04 Upload: 0.00 MB

Albert napisał(a):
Kiedys to Bolero sluchalem bardzo czesto, jak dla mnie to teraz liczy sie
Trance, ktory ma duzo wspolnego z muyzyka klasyczna.


nie podzielam tego zdania. wspolczesny trance do stop nie dorasta minimalowi czy techno a co dopiero muzyce powaznej. a juz na pewno nie te wixy w stylu dutch czy progressiv trance. ale jak sobie przypomne classic trance z 1999-2003 to juz podzielam twoje zdanie :roll: zaprzeczam samemu sobie w sumie xD

Post Napisane: 2008-07-20, 12:14 Upload: 0.00 MB

szeryf ty do znudzenia piszesz to samo a ja do znudzenia staram sie wyprowadzic Ciebie z bledu i nawrocic na dobra droge heretyku. A wiec:
trance umiera. wiadomo. przez panow pokroju PAULA MILLERA, n2o (z jego tworczosci cenie tylko waves ale za rip z Jean Michael Jarre'a) i reszte tego uplift-badziwia
nie uogolniajmy ze za cale zlo tego swiata odpowiada Ferry Corsten (jako uosobienie dutch trance'u) a juz na pewno nie ze progressive trance to vixa. pewnie ze chetnie wrocilbym do trance z lat 2002 - 2005 gdzie te kawalki mialy naprawde serce i byly "jakies" a nie takie mydlo jakiego dzisiaj tony leza pokatalogowane na moim dysku..., ale jest nadzieja dopoki zyje Breakfast, dopoki produkuja Signalrunners, Smith Pledger, Super8 & Tab, Marcus Schossow, Icone, alen Behr, Hydroid, Ozgur Can, Estiva, Activa, Amex czy inni

Post Napisane: 2008-07-20, 13:18 Upload: 0.00 MB

sutek, Zapomniales dodac Tiesto :) ktory nie robi upliftow, ktory ma swoj styl i ktory probuje znalezc lekarstwo (moim zdaniem) na te nudne uplifty, a wiadomo za pare lat te wszystki cytrusy oksajdy, millery podpatrza to i owo i zaczna robic w podobnym stylu ^^
Ekhm co do trance z tych lat co wspominasz moj drogi to jestem oczywiscie za twoja wypowiedzia _O_ dodalbym jeszcze kawalek 2006 roku gdzie tez bylo sporo ciekawych walkow :) ale od 2007 to juz sie zaczynala robic stypa :<
Dlatego ja ostatnio sie przerzucilem na stare rzeczy, glownie walkuje sety w miare starsze 2006 poczatki 2005 spadkiem do 2002 :)

Post Napisane: 2008-07-20, 13:33 Upload: 0.00 MB

WON mi z trance z tego tematu to temat o najprawdziwszej muzyce! krolowa wszystkich muzyk :kij: :kij:
pks!

Post Napisane: 2008-07-20, 19:50 Upload: 0.00 MB

terefere napisał(a):
sutek, Zapomniales dodac Tiesto :)
celowo go nei dodalem bo ja z jego tworczosci cenie tylko ISOSy, nie traktuje go jak geniusza a producencko jest dla mnie maksymalnie sredni, po prostu wie z kim sie ustawic (vide Allure lub taxigirl) :)

Post Napisane: 2008-07-25, 01:55 Upload: 0.00 MB

pierdzielicie uplifiting stary czy nowy i tak i tak miazdzy,trance nigdy nie umrze a techno jest za mocne ,szeryf poslucja lepiej disco :D
Skocz do:  
cron