hehe :D
Szczerze Ci powiem, ze i oba style maja swoje plusy i minusy
Dla mnie rzecza nawazniejsza jest, zeby beat zwalal mnie z nog i doprowadzal mnie do tego, ze mam ochote sluchac nuty caly czas
Jesli chodzi o pl hh to zaczynalem (jak wszyscy mojego rocznika) przygode z Paktofonika, przez Grammatik, Ascetow, wwo po Pezeta, Eldo, Ostrego czy DKA. Wszyscy oni maja na swoim koncie nuty z beatami, ktorych nigdy nie zapomne.
Jak ktos by chcial na te beaty jakis dowod sluze tytulami na pw a nawet uploadem :D
Co do hh com zaczynalem od Nany, C-Blocka, Warren G, RnG, dopiero potem byl Em, fifty czy Snoop. Tutaj takze niektore beaty powodowaly szmeranie w mojej prawiej piecie.
Txty. Bardzo wazna czesc hh. Przy slabszych beatach na drugim miejscu u mnie. W tej dziedzinie bardziej odpowiadaja mi txty poslkie. Poprostu bardziej o tym co nas otacza.
Szczegolnie polecam paru raperow: Pezet- dojrzale txty z myslami na zycie, ostry- cos pieknego, lodz, bloki, baluty i piekne rymy o rzeczywistosci, Eldo- marzyciel, przepiekne, DKA- bardziej loversowe, aczkolwiek na jego pierwszej plycie (Debiut) z duza dawka goryczy, 52debiec- polityka. Ten zestaw prowadzil mnie przez gimnazjalny okres hh polskiego w moim zyciu :]
Szkoda Em, ze nie uwzgledniles hh eng. np. The Streets- cos wspanialego, zajedwabisty akcent goscia. Czy hh fr
Ale fajnie, ze ten temat zapodales :]
Nie zaglosuje bo jestem rozdarty :okular:
Pzdr