Post Napisane: 2012-01-17, 15:27 Upload: 0.00 MB

Przemyślenia w tym temacie w głowie mej sformułowane dość dawno zostały, lecz w obliczu artykułu następującego: http://www.tvn24.pl/-1,1731670,0,1,przeprosil-za-zart-o-polakach-polonia-nie-odpuszcza,wiadomosc.html
nowym życiem w mózgownicy się ozwały. Czy zdaniem Waszym 'polacy' żyjący za granicą winni prawo mieć do udziału w wyborach naszych i do opinii na wartości narodowych temat dopuszczać się powinni? Opinię na temat owy jakiś czas temu sobie uwiłem, lecz nim ją wygłoszę z Waszą zapoznać chciałbym się jaknajrychlej. Dodam jeszcze, iż w rozmyślaniach mych na polonii w USA się skupiłem. Temat jednak nie ogranicza Was do tej grupy.

Post Napisane: 2012-01-17, 16:30 Upload: 0.00 MB

Wyjechali nie bez powodu. W Wiekszosci 'bo bylo zle'. Ci co wyjechali na krotki okres zeby dorobic to pol biedy, nie ogarniam tych co siedza za granica po 10-20lat - czesto juz maja drugie obywatelstwo i rodziny za granica i dalej glosuja kto ma rzadzic w PL ??

Obrazek

Post Napisane: 2012-01-17, 16:34 Upload: 0.00 MB

to jego następnym krokiem powinno być sfinansowanie pomnika Tadeusza Kościuszki. "Z taką pensją na pewno go stać" - kończy.

jak mnie wkurza te rozporzÄ…dzanie cudzÄ… pensjÄ…, grrr

A co do prawa głosu to powinni mieć. Skoro motłoch ma, to czym różni się motłoch z emigracji od tego z kraju? Jeden pies, i tak wybiorą (wybierzemy, bo ja też w motłochu jestem) źle.
Skocz do:  
cron