Za bardzo nie rozumie jak "wygodne"? Że winę za swój los obarczam przeznaczenie?
Tak myśląc nad tym to jednak ten filmik do końca nie odzwierciedla rzeczywistości.
Pracodawcy nie zawsze maja tak kolorowo, muszą opłacać podatki, płacić należne wypłaty pracownikom. Niekiedy muszą mocno się nakombinować, aby nie wypaść z rynku. Niekiedy biorą pożyczki, a potem okazuje się że nie są w stanie spłacić.
Pracownik też nie ma, aż tak przejebane jak w tym filmie pokazane. Pracując w dobrej firmie jako fachowiec można dosyć dobrze zarabiać (powiedzmy to dobrze, to ok. 3000 zł) i po pracy mamy czas dla siebie, nie musimy się przejmować sprawami związanymi z prowadzeniem firmy.
Ludzie są różni, jedni za wszelką cenę muszą być liderami innym pasują dalsze pozycje. Nie zapominajmy też o tym, że można być szczęśliwym i biednym. Pieniądze szczęścia nie dają. Niejeden bogacz w głębi duszy to przyzna.
Inny przykład: Mam kumpla co lubi pracę na obrabiarkach numerycznych CNC. Jest na etacie i jest zadowolony z tej pracy.
Poza tym zwykli robotnicy też są potrzebni i równie ważni. Jak miały by wyglądać np. firmy budowlane, jak każdy by chciał zarządzać to kto by te mury stawiał - same się postawią? Nie! Potrzebny jest murarz co ten mur postawi.
Poza tym teraz chęci nie wystarczą - znajomości, wtyki, plecy są potrzebne, bez tego to se można chcieć - taka jest rzeczywistość.