Witam wszystkich bardzo serdecznie
Już musiałem się odezwać bo nie mogę czytać niektórych bredni co poniektórzy tutaj piszą , przyznaje że nie często jest mi pisane w ostatnim czasie czytać forum bo jest to spowodowane praca nad projektami które nie są związane z produkcją koncertów muzyki klubowej a z innymi projektami o które walczy agencja składając kolejne aplikacje lub prezentacje do konkursów .
Nic ani nikt nie jest w stanie zagrozić pracy agencji . Music Defeats Time ma się świetnie i nie ma zaciągniętych żadnych kredytów na swoją działalność . Finansuje się w należytej formie czasami tracąc czasami zarabiając . Po SF 2010 po prostu zabolało nas to że napracowaliśmy się na prawdę ciężko a pogoda popsuła nam wszystko co przygotowaliśmy dodatkowo w tym roku .
SF 2010 muzycznie uważam za jeden z najlepszych
w historii i myślę że organizacyjnie nie było aż tak dużych powodów do narzekań . Wszystkie dodatki typu eskadra samolotów podczas after party czy innych mniej lub większych Waszych pytań o niedociągnięcia były spowodowane warunkami atmosferycznymi jakie panowały w tym roku . ( after party jeszcze o godz 4 rano było odwołane przez zarząd kryzysowy )
Brak laserów na amfiteatrze - to był zabieg celowy ale na parkingu po tym jak zobaczyłem lasery na Mayday 2009 zaprosiłem do współpracy ekipę która robiła tam lasery i spieprzyła wszystko ( zamawialiśmy jeszcze więcej niż na Mayday ) czy to czynniki pogody ciężko mi powiedzieć . Jeżeli chodzi o film musicie jeszcze uzbroić się w cierpliwość - film z 2008 roku wyszedł w lutym następnego roku i warto był trochę więcej poczekać . jak będzie zobaczymy - poinformujemy wszystkich kiedy to nastąpi . Jeżeli ktoś nie chce czekać proszę o kontakt z
poczta@mdt-agency.pl zostaną po zamówieniu odnalezione zamówienie i zwrócone pieniądze .
Ale do spraw bieżących .
Nie odzywaliśmy się po Sunrise Festival 2010 bo nie mieliśmy powodów do świętowania i nie byliśmy do końca zadowoleni z produkcji a przede wszystkim z aury którą zastaliśmy w Kołobrzegu . Trochę nas to podłamało co może w jakimś stopniu przełożyło się to na zabranie się do produkcji Independance .
Promocja
związana z biletami jak i sama kampania reklamowa na miejscu w Łodzi jak i w Internecie rozpoczęła się trochę za późno ale to nie miało wpływu na naszą decyzję , Powody jakie podaliśmy w oficjalnym odwołaniu imprezy były płynące z głębi serca . Zawiedliśmy się na sprzedaży biletów i kart
ale też wiemy i wyciągnęliśmy wnioski po ogłaszaniu dji na raty
jak i konsekwencji zbyt małego zaangażowania PR .
Doszliśmy też do wniosku że jeżeli hala jako obiekt czy miejsce w którym robimy imprezę nie będzie spełniała naszych warunków nie zrobimy imprezy . Może to też mój osobisty pospiech z ogłoszeniem robienia imprezy 27 listopada bez sprawdzenia i dopięcia zezwoleń przed ogłoszeniem startu kampanii .
Chodzi przede wszystkim o to że nie pozwoliliśmy sobie na takie traktowanie Was abyście wychodzili do jakiegoś namiotu aby napić się piwa czy drinków bo nie jesteście bydłem i w tej chyba kwestii zgadzamy się wszyscy . Czy podniesiemy rękawice raz jeszcze - nie wiem . Od kilku miesięcy pracujemy nad tym aby 2011 wyglądał na prawdę na poziomie co myślę już nie długo będziecie mogli się o tym przekonać .
Sceną proszę się nie martwic na ET 2011 oraz cena biletów tak jak zostało to ogłoszone jest to świąteczna promocja czyli myślę że do końca grudnia . Od 1 stycznia cena ta pójdzie w górę tak więc zapraszam za tydzień do zakupów biletów .
Tak wiec wszystko jest na dobrej drodze że znów się spotkamy jak co roku " u cioci na imieninach "
Pozdrawiam
Krzysztof Bartyzel.
mdtagency.info