Ja osobiscie lubie czytac, niekoniecznie lektury ...
Oczywiscie sa takie, ktore w jakis sposob zaciekawia, ale komu sie chce czytac to co mu karza?
Chyba lepiej jak samemu z ciekawosci sie siegnie po wybrana ksiazke...
Pierwsza, ktora przeczytalam i nie moglam sie oderwac byla ksiazka Dave Palzer’a
pt. „Dziecko zwane niczym” - jest to ksiazka opowiadajaca o torturach, jakim poddawala autora jego wlasna matka. Ksiazka niezwykle wstrzasajaca... oczywiscie nie obylo sie bez chusteczek. Moim zdaniem nie jest to ‘latwa’ ksiazka, ale wzbudza wiele emocji od wspolczucia, poprzez niechec, obrzydzenie do zlosci – dlaczego?
Na to pytanie kazdy sam sobie odpowie, gdy zechce ja przeczytac.
Druga ksiazka byla druga czesc wyzej wymienionej ksiazki „Stracony chlopiec” tego samego autora. Sa to dalsze losy chlopca i jego przezycia... ksiazka rowniez warta przeczytania z tych samych wzgledow co jej pierwsza czesc. Wiem, ze jeszcze jest 3 czesc pt. „ Czlowiek imieniem Dave”, ale jakos nie moge jej nigdzie dostac.
„ My, dzieci z dworca Zoo” - Christiane F.– kolejna ksiazka, ktora wzbudzila we mnie wiele emocji. Ksiazka ukazuje przerazajacy i przejmujacy obraz narkomanii Berlina Zachodniego.
Ach.. dlugo by opowiadac.. ale nie bede odbierac byc moze przyjemnosci niektorym z was :P
Ostatnia ksiazka, ktora zapadla mi w pamiec jest „11 minut” autorstwa Paulo Coelho.
Zobaczylam u kolezanki, ktora ja czytala i tak o zaczelam czytac, nie wiedzialam, ze az tak bardzo mnie ‘wciagnie’. Mimo iz niektorzy twierdza, ze ksiazki Coelho to kopalnia cytatow i banalu... Polecam ja kazdemu.
Oczywiscie nie zapomne wspomniec o ksiazce „Ps.Kocham Cie” niestety nie pamietam autora, ale tez piekna. Bardziej dla Pan niz dla Panow ALE... :)
Z lektur to Ania z Zielonego Wzgorza xD nie wiem sama czemu, ale widocznie cos w niej bylo :)
Przepraszam za rozpisanie :< Ale tak mnie cos natchnelo...