Od jakiegos czasu zaczalem sluchac muzyka rock'owej :wink: i moim ulubionym zespolem z tego rodzaju muzyka jest wlasnie nickelback (a po nim 3 Doors Down) :wink: . Nie bede sie wiecej rozpisywal.... Macie tu biografie zespolu zespolu.

Historia zespolu rozpoczyna sie w malym miasteczku Hanna w Kanadzie, gdzie wychowywali sie bracia Chad i Mike Kroeger, a pozniej rowniez Ryan Peake, ktory pod koniec szkoly podstawowej przeniosl sie tam z Brooks. Wszyscy szybko sie zaprzyjaznili i grywali razem w garazu Ryana. Pewnego dnia postanowili zajac sie muzyka na powaznie. Po skonczeniu liceum zalozyli zespol i grali covery znanych przebojow. Mieli wtedy innego wokaliste, ktory nauczyl Chada jak byc frontmenem. Zespol przedstawiany byl przez agenta jako Point Of View, ale na scenie woleli wystepowac pod nazwa Village Idiot, ktora musieli jednak szybko zmienic poniewaz nie podobala sie ona szefom niektorych barow. Po roku koncertowania znudzilo im sie jednak odtwarzanie cudzej muzyki i postanowili sie rozejsc. Mike wyjechal do Vancouver i z basem w reku wluczyl sie po kilku heavy metalowych kapelach.
W 1996 roku Chad napisal 10 piosenek, pozyczyl od ojczyma 1500 dolarow i przekonal Ryana, Mike'a i swojego kuzyna Brandona do nagrania ich w Vancouver. Przyjaciel Mike'a zarezerwowal im czas w studiu nagraniowym nalezacym do Turtle Records. Tak narodzil sie zespol, ktory poczatkowo nosil nazwe Brick. Kiedy skonczyli nagrywanie materialu na swoje demo, Mike zasugerowal nazwe Nickelback. Pracowal on kiedys w barze szybkiej obslugi i czesto uzywal slow: "Here's your nickel back", ktore znacza tyle co "Oto panska reszta" (nikiel - material, z ktorego robi sie monety; niklowki, drobniaki).
Demo noszace tytul "Hesher" rozeszlo sie w ponad trzech tysiacach egzemplarzy. Jeszcze w tym samym roku, na wlasna reke i za wlasne pieniadze, wydali album "Curb". Oba krazki nagrali w studiu nalezacym do Turtle Records. Utwory z obu plyt byly czesto puszczane w wielu kanadyjskich stacjach radiowych, a trasa pomogla im w promowaniu swojej muzyki w polnocnych Stanach.
10 dni przed nagraniem kolejnego albumu z zespolu odszedl Brandon Kroeger, przyjeto nowego perkusiste, ale ten tez nie zagrzal dlugo miejsca w grupie. Ryan Peake wiedzial do kogo sie zwrocic - zadzwonil do Ryana Vikedala, ktorego znal z Brooks, gdzie obaj dorastali. Vikedal przyjechal, zeby zaprezentowac swoje umiejetnosci reszcie zespolu. W polowie pierwszego utworu Chad przerwal mu i oswiadczyl, ze jest przyjety. "On naprawde nas dopelnil i pomogl stworzyc zespol takim jakim jest dzis. Zamiast uczucia, ze jest nas trzech i jakis perkusista, zaczelismy czuc sie jak Nickelback" - przyznaje Chad. Vikedal nauczyl sie 12 utworow w ciagu tygodnia i w nowym skladzie nagrano nastepna plyte zatytulowana "The State". Pierwotnie album "The State" rowniez byl wydany niezaleznie. Starania czlonkow zespolu szybko zostaly nagrodzone podpisaniem znaczacego kontraktu z EMI Canada oraz heavy metalowa wytwornia Roadrunner Records w Stanach. Album "The State" zostal wydany ponownie, tym razem pod opieka wytworni i na wieksza skale. Plyte zmiksowal Garth Richardson a produkcja zespol zajal sie sam, czasami pomagal im Dale Penner (Matthew Good Band, Holly McNarland). Krazek przyjal sie swietnie w obydwu krajach, a utwory "Breathe" i "Leader of men" znalazly sie w pierwszej dziesiatce listy Mainstream Rock.
Po okolo 200 wystepach przestali byc w koncu nikomu nieznana grupa i zaczeli grac przed milionami ludzi, poczatkowo jako support takich znakomitosci jak Creed, 3 Doors Down i Fuel.
11 wrzesnia 2001 roku Nickelback wydali album "Silver Side Up". Na tym krazku znalazly sie zarowno utwory napisane jeszcze przed wydaniem "The State" w Stanach, jak i zupelnie nowe kompozycje. Kilka utworow, miedzy innymi "Money Bought", "Hangnail" i "Where Do I Hide", zanim znalazly sie na "Silver Side Up", byly "testowane" na publicznosci podczas koncertow promujacych "The State". Natomiast zupelnie inaczej bylo z utworem "How you remind me", ktory zostal napisany tuz przed wejsciem do studia i stal sie wielkim hitem. "To jest wlasnie swietna rzecz przy tworzeniu muzyki - czasem najlepsze piosenki wychodza w przeciagu pietnastu minut, zupelnie nieoczekiwanie" mowi Chad.
Kiedy przyszlo do nagrywania "Silver Side Up", grupa zdecydowala sie na wspolprace z weteranem rockowych produkcji Rick'iem Parashar'em (Pearl Jam, Temple Of The Dog). Album zostal nagrany w przeciagu pieciu tygodni, w tym samym co "The State", prestizowym Green House Studio w Vancouver. Miksowaniem utworow zajal sie Randy Staub (Metallica, U2). Polaczenie Parashar'a i Staub'a spowodowalo, ze brzmienie zespolu poszlo w nowym kierunku, stalo sie silniejsze. Niby ostre, niby rockowe, ale jednak z lagodnymi refrenami i przemycona miedzy wierszami ladna gitarowa solowka.
Nickelback maja przed soba swietna przyszlosc, ale im chyba nie na tym zalezy najbardziej. Ich filozofia jest prosta - "Chcemy poprostu pisac dobre piosenki z dobra muzyka, ktore bedziecie spiewac na naszych koncertach i pamietac kiedy z nich wyjdziecie" wyjasnia Ryan Peake.
"Silver Side Up" jest zwarty, przemyslany i energetyczny, gdy go posluchacie nie przestaniecie nucic nawet gdy muzyka dzwieczaca wam w uszach ustanie.
Album "Silver Side Up" przyniosl zespolowi niezliczona ilosc nagrod. W 2002 roku Nickelback otrzymali miedzy innymi cztery statuetki prestizowych Juno Awards, ktore sa kanadyjskim odpowiednikiem Grammy. Potem posypaly sie nagrody dla najlepszego zespolu, najlepszego albumu, singli, dla najlepszych teledyskow, a na poczatku 2003 roku Chad Kroeger zostal uznany za najlepszego autora tekstow. Utwor "How You Remind Me" byl najczesciej grana piosenka w rozglosniach radiowych na calym swiecie. "Silver Side Up" pokryl sie kilkukrotna platyna w wielu krajach swiata, m.in. w ojczystej Kanadzie, w Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii, Niemczech, Irlandii, Afryce Polnocnej, Wielkiej Brytanii i Australii. Natomiast zlotym krazkiem stal sie w Austrii, Belgii, Danii, Holandii i Wloszech. Ogolem Nickelback sprzedali ponad 9 milionow kopii tego albumu i ta liczba nadal rosnie.
Po odniesieniu tak wielkiego sukcesu, zespol chcac przyblizyc fanom swoja historie, postanowil 25 czerwca 2002 roku ponownie wydac album "Curb" poniewaz dotychczas byl on znany wylacznie kanadyjskim fanom. "To szansa dla fanow zeby poznac surowy smak tego, jak brzmielismy kiedys. Z kazdym wydanym albumem zyskujesz fanow. Do poki to robisz oni odkrywaja, ze nie wziales sie z nikad w zaszlym tygodniu, i ze masz za pasem juz kilka albumow. Oni chca poznawac historie i to jest swietne dla nich i dla nas." - wyjasnia Chad.
W polowie 2002 roku Chad polaczyl sily z muzycznym potentatem Jonathanem Simkinem i utworzyl wlasna wytwornie 604 Records na licencji Roadrunner Records. Wyszukuje i rozwija ona mlode talenty z calego swiata. Jedna z pierwszych kapel w 604 Records byl kanadyjski zespol Theory Of A Deadman.
Okres po wydaniu "Silver Side Up" byl bardzo napiety. Wielka trasa koncertowa, festiwale, rozne uroczystosci. Jednak po tak pracowitym roku Nickelback nie zrobili sobie odpoczynku. Na poczatku 2003 roku zespol wszedl do studia by rozpoczac prace nad nastepca "Sliver Side Up". Praca nad nowym albumem, jak z reszta nad kazdym poprzednim, odbywala sie w Vancouver, z dala od zgielku i zamentu swiata show-biznesu. Wiekszosc materialu zostala nagrana w zaciszu domowego studia Chada, ktory przyznaje: "Gdy pracujesz w takim komforcie, to wszystko idzie sprawniej i nie ma tylu rzeczy, ktore cie rozpraszaja. Mozesz tylko skupic sie na tym co chcesz osiagnac."
Nickelback lubia pracowac w rodzinnej atmosferze z zaufanymi, sprawdzonymi ludzmi dlatego i tym razem miksowaniem albumu zajal sie Randy Staub, a klip do pierwszego singla "Someday" wyrezyserowal Nigel Dick. Krazek zespol wyprodukowal sam z niewielka pomoca Joey'a Moi.
I tak, 23 wrzesnia 2003 roku, w dwa lata od wydania "Silver Side Up", ukazal sie album "The Long Road", album zroznicowany, melodyjny, na ktorym, zarowno fani ciezkiego brzmienia, jak i fani lzejszej muzyki, znajda cos dla siebie. Rozpietosc brzmieniowa utworow jest bardzo duza, poczynajac od szybkiego "Flat On The Floor", przez ciezki "Throw Yourself Away" do, lekko nawet blues'owego "Should've Listened" i "See You At The Show". Mimo takiej roznorodnosci, album jest bardzo dynamiczny, nie odnosi sie wrazenia, ze utwor trwajacy ledwo ponad trzy minuty, ciagnie sie niemilosiernie dlugo.
"The Long Road" zadebiutowal na 6 miejscu Billboard Top 200 Album Chart w Stanach Zjednoczonych, a w Wielkiej Brytanii, juz po pieciu dniach od premiery, zyskal status zlotej plyty. "Weszlismy do studia z zalozeniem nagrania najlepszego albumu w dyskografii Nickelback, na jaki obecnie nas stac." - wyznaje Mike Kroeger. Czas pokaze czy to sie udalo.
Nickelback od kilku lat zaangazowani sa rowniez we wspieranie fundacji ICA Canada (International Children's Awareness), w ktorej od dawna dziala Treana Peake - zona Ryana.
Pozdrawiam i czekam na wasze opinie........