Nadi napisał(a):Nie szanuje ludzi, ktorzy nie szanuja innych. ??ywych, czy martwych. Zmarlych czy zamordowanych. Szacunek za szacunek.
A dla mnie wszyscy sa rowni. ??ywi, martwi czy uposledzeni (czyli tez martwi bo co to za zycie). Wszyscy rowni, smieje sie z uposledzonych jak i zdrowych, ludzi z jedna noga krotsza jak i Tych ktorzy nie moga miec dzieci.
Nie uznaje swietosci, kocham chamstwo i lubie tanie prowokacje (bo chyba nikt nie uwierzyl ze naprawde plulem na zdjecia zydow). A szacunek za szacunek to tak beznadziejne haslo jak "oko za oko". No bo co poradzic jesli np. "szanuje kogos bez wzajemnosci"? Przestac szanowac.
Wasze posty do mnie nie trafiaja, tak jak nie trafia do mnie "kiedy Ty w koncu zmadrzejesz?". Czekalem tylko, ze zaczniecie rzucac bluzgami na lewo i prawo tak jak bylo w ostatnim temacie o Auschwitz, ale widac snejk jeszcze tu nie zajrzal.
lilu napisał(a):a juz zaczynalam Cie lubic
Oj. Rzeklbym ze wielka szkoda ze tak sie stalo ale nie rzekne. Jest mi to obojetne, mialas wystarczajaco czasu zeby sie przyzwyczaic ale jesli patrzysz na to wszystko przez pryzmat forumowych glupot to gratuluje zyciowego "luzu". Jestem zbyt zlym czlowiekiem zeby na to sobie zasluzyc.
Z tych glupot jak zwykle trzezwym podejsciem wykazal sie Radek i napisal tak, ze pewnie gdybym byl inny zrobilo by mi sie glupio.
A teraz ide do swojego powaznego domu i zabieram sie za czytanie "Iliady" Homera po grecku, bo po Polsku to kazdy debil potrafi przeczytac.
Ostatnio edytowano 2008-10-05, 18:02 przez Gość, łącznie edytowano 2 razy