Pierwszy kwartal 2008 roku jest dla grupy Ernesto vs Bastian bardzo pracowity. Nie tylko w styczniu wydali swoje winyle Unchained Melody oraz Thrill, bedacy oficjalnym hymnem tegorocznej edycji Trance Energy, ale takze pracuja nad swoim debiutanckim albumem, ktorego premiere wstepnie zaplanowano na marzec.
Authenticity, bo tak nazywac sie bedzie to wydawnictwo, zawierac bedzie 12 najnowszych produkcji Ernesto vs Bastian. Wiadomo juz, ze wsrod nich znajdzie sie Thrill, a takze nigdy wczesniej nie wydany remix Dark Side of The Moon, ktory zdaniem grupy ponownie zawladnie parkietami calego globu. Nie zabraknie tez mocno lansowanego przez Tiesto - Super Jupiter. Jak twierdza Ernesto i Bastian do pracy nad ich albumem zaprosili znanych wokalistow i muzykow, zas w jednym z numerow wystapil nawet chor katedralny z Dunham. Oglaszajac te wszystkie informacje dotyczace ich debiutnackiego albumu twierdza, ze po jego wydaniu ich haslo reklamowe (next level in dance music) stanie sie rzeczywistoscia. Odwazne, ale czas pokaze czy skonczy sie na przechwalkach, czy faktycznie grupa da swiatu cos wstrzasajacego. Z ocenami trzeba poczekac do premiery, ale nie ukrywam, ze album Ernesto vs Bastian jest teraz w centrum mojej uwagi - tym bardziej, ze to co prezentuja w swoim radioshow robi na mnie olbrzymie wrazenie!
Nie wiadomo czy wydany w styczniu singiel Unchained Melody trafi na krazek, a jesli tak to w jakiej wersji? Tymczasem winyl Thrill sprzedaje sie bardzo dobrze - co zreszta nie powinno dziwic wszak jest to oficjalny hymn Trance Energy 2008, zas plyta zawiera remixy chgociazby Cliffa Coenraada i Johna O'Callaghana. .
Grupa w Polsce nie jest zbyt popularna, zas jej dotychczasowe imprezy w niektorych klubach okazywaly sie bardziej spektakularne i ciekawsze niz wystepy na Revolution, czy Beach Party gdzie wiekszosc uczestnikow okreslila ich muzyke jako mocne lupanie. Dziwne, gdyz muzyka, ktora Ernesto vs Bastian graja w swoich setach Next Level jest bardzo trensowa, bardzo melodyjna, nietuzinkowy i chwilami psychodeliczna.
Poki co nie zanosi sie, aby mieli oni zagrac w Polsce na jakims evencie, czy chociazby w ktoryms z klubow - byc moze jest to spowodowane zla karma, plynaca z opinii o ich poprzednich wystepach? Miejmy nadzieje, ze po Trance Energy 2008 organizatorzy zechca dac jeszcze szanse tej formacji. Jesli tylko zagraja jak w swoich radioshow to jestem przekonany, ze zaskarbia sobie sympatie wielu imprezowiczow z Polski.