Post Napisane: 2008-03-17, 00:35 Upload: 0.00 MB

Obrazek
Historia Erica Prydza jako DJ’a i producenta zaczela sie w latach 80-tych, gdy w Sztokholmie w wieku dziewieciu lat zaczal tworzyc muzyke. Brak wlasnego sprzetu nie stanowil dla niego problemu. By moc grac wkradal sie do szkoly i „pozyczal” sobie keyboard, czym sciagnal na siebie klopoty i za kare zostal przeniesiony do poprawczaka. Jednakze wbrew oczekiwaniom nie poskromilo to jego zapalu i dzieki wsparciu i zachetom ze strony swych wplywowych znajomych takich jak Steve Angello, Eric Prydz zaczal produkowac utwory, ktore dolaczyly do repertuaru najlepszych swiatowych DJ’ow.

Slynne „Call On Me” Erica Prydza jest przerobka przeboju Steve’a Winwooda z lat 80-tych, „Valerie”. Gdy Winwood uslyszal remix tak mu sie spodobal, ze nie tylko dal pozwolenie na uzycie sampli, ale takze nagral wokal specjalnie dla tego utworu!

Eric produkuje nie tylko komercyjne utwory. Specjalizuje sie rowniez w electro, gdzie wydaje pod takimi pseudonimami jak Pryda, Cirez D czy wraz ze szwedzkim producentem Axwell`em jako Axer. Jego dwie wytwornie: Pryda Friends oraz Mouseville ciesza sie bardzo duza sympatia wsrod najlepszych DJ’ow na swiecie.

www.ericprydz.com/

Post Napisane: 2008-03-21, 11:55 Upload: 0.00 MB

haha wiekszosc pewnie zna tylko Call on me i mysli ze Eric jest z dupy i komercyjny :<
posuchajcie co robi pod aliasem Pryda / Cirez D ;D :D

mialem okazje slyszec go na live i to co robil \o/ rozjebal mnie ze tak powiem :D :D

wielki + dla tego pana

btw thanks za info :)

Obrazek

Post Napisane: 2008-03-21, 12:20 Upload: 0.00 MB

Cytuj:
haha wiekszosc pewnie zna tylko Call on me i mysli ze Eric jest z dupy i komercyjny :<
posuchajcie co robi pod aliasem Pryda / Cirez D ;D :D

Na poczatku tak myslalem :<
Ale potem jak zobaczylem jakis kawalek pod ksywka Pryda to sie wszystko wyjasnilo :)

Post Napisane: 2008-07-19, 03:08 Upload: 0.00 MB

om3ga napisał(a):
posuchajcie co robi pod aliasem Pryda


pjanooo \o/


koles pozytywnie mnie rozyebal na GG. szkoda, ze pod koniec jego seta musialam uderzac na sanderka :(

/O grzechach daj zapomniec, to przez to zlo w miastach/

Post Napisane: 2008-07-19, 10:48 Upload: 0.00 MB

W mojej top5
od zawsze respect
i szczerze, to ja np mam sentyment do call on me, wiele milych wspomnien :wink:
Pozdrawiam

Post Napisane: 2008-07-19, 20:42 Upload: 0.00 MB

Tomikus, Swedish House Mafia rlz! \o/ :)

Post Napisane: 2008-07-19, 20:55 Upload: 0.00 MB

nie lubie, nie przepadam, nienawidze, a remix pink floydow to herezja muzyki!

Post Napisane: 2008-07-19, 21:07 Upload: 0.00 MB

terefere napisał(a):
Tomikus, Swedish House Mafia rlz! \o/ :)


+1

ja jeszcze bym dodal Oezguer Can, za bardzo niedoceniany, trzyma sie bardzo blisko zlotej czworki i piekne nuty robi...
kiedys z Nim wywiad w Club Rotation widzialem, w czasach gdy przez Call On Me, Prydz odchodzil chwilowo w cien, bronil kumpla jak tylko mogl. Respect

84 Shots aaa

Post Napisane: 2008-07-19, 22:46 Upload: 0.00 MB

Tomikus napisał(a):
terefere napisał(a):
Tomikus, Swedish House Mafia rlz! \o/ :)


+1

ja jeszcze bym dodal Oezguer Can, za bardzo niedoceniany, trzyma sie bardzo blisko zlotej czworki i piekne nuty robi...
kiedys z Nim wywiad w Club Rotation widzialem, w czasach gdy przez Call On Me, Prydz odchodzil chwilowo w cien, bronil kumpla jak tylko mogl. Respect

84 Shots aaa


przeciez Ozgur Can powiedzial kiedys ze prydz to pophouse! i jes trpzeciwny jego produkcja :niepewny:

Post Napisane: 2008-07-20, 09:05 Upload: 0.00 MB

Szeryf, wyjete z kontekstu, gdyz mowil to o COM i ze jest przeciwny TAKIM produkcjom

Post Napisane: 2008-07-20, 09:57 Upload: 0.00 MB

Tomikus napisał(a):
terefere napisal/a
Tomikus, Swedish House Mafia rlz! \o/ :)


+1

ja jeszcze bym dodal Oezguer Can, za bardzo niedoceniany, trzyma sie bardzo blisko zlotej czworki i piekne nuty robi...
kiedys z Nim wywiad w Club Rotation widzialem, w czasach gdy przez Call On Me, Prydz odchodzil chwilowo w cien, bronil kumpla jak tylko mogl. Respect

84 Shots aaa


+69 xD

Zapomnialem dodac jego _O_ a jak do tej pory nie zawiodlem sie na zadnej produkcji a 84 Shots to jedna z wielu perelek :D do tego bym dodal Spara Mig, Melodic Beat, Swell, Irony \o/

[ Dodano: Nie 20 Lip, 2008 09:58 ]
PS. Nie ma co! Kocham goscia za ten jego potezny i bardzo odczuwalny (szczegolnie na dobrych glosnikach) bassline :sweet:

Post Napisane: 2008-07-20, 12:07 Upload: 0.00 MB

Nie ma co? Potrzeba nam wiecej takich perelek w dzisiejszym swiecie. Jego fenomenalne Call on me to po prostu kwintesencja muzyki a zaraz po nim proper education, widac gosc stara sie i wyciska z muzyki co tylko moze (np kilku sekundowy loop wokalu walkowany w ten sam sposob przez 5 minut) - tak moze zrobic tylko geniusz!
Pomijajac stricte ambitne dzialania tego pana, robi on rowniez tak fenomenalne produkcje jak pjanoo ktore tak gleboko dzialaja na mnie gdyz to po raz kolejny przyklad loopa puszczonego w kolko. ?šwietny dj, producent i kawalarz bo wiadomo ze on te kawalki robi dla zartu, potem ktos dla zartu je wydaje i ktos inny dla zartu je slucha
a ja sie znam na takich zartach
Ostatnio edytowano 2008-07-20, 14:57 przez sutek, łącznie edytowano 1 raz

Post Napisane: 2008-07-20, 12:30 Upload: 0.00 MB

sutek, to twoje zdanie, ja mam swoje i kawalki jak Proper Education, Big Boss, F12 czy The Gift bardzo lubie, chociaz sa monotonne jak to ty nazywasz. Nie problemem jest zrobic kawalek lecz problemem jest zeby go sluchali i lubili ^^

Post Napisane: 2008-07-20, 13:22 Upload: 0.00 MB

Tomikus napisał(a):
Szeryf, wyjete z kontekstu, gdyz mowil to o COM i ze jest przeciwny TAKIM produkcjom


acha to przepraszam. bo ja tez nie slyszalem calego wywiadu tylk owlasnie to to o. :oops:

terefere napisał(a):
sutek, to twoje zdanie, ja mam swoje i kawalki jak Proper Education, Big Boss, F12 czy The Gift bardzo lubie, chociaz sa monotonne jak to ty nazywasz. Nie problemem jest zrobic kawalek lecz problemem jest zeby go sluchali i lubili ^^


taki wniosek dales ze mozna wnioskowac no to c-bool jest tak samo dobry jak mauro picotto tiesto i prydz :D


Cytuj:
Nie ma co? Potrzeba nam wiecej takich perelek trance w dzisiejszym swiecie. Jego fenomenalne Call on me to po prostu kwintesencja muzyki a zaraz po nim proper education, widac gosc stara sie i wyciska z muzyki co tylko moze (np kilku sekundowy loop wokalu walkowany w ten sam sposob przez 5 minut) - tak moze zrobic tylko geniusz!
Pomijajac stricte ambitne dzialania tego pana, robi on rowniez tak fenomenalne produkcje jak pjanoo ktore tak gleboko dzialaja na mnie gdyz to po raz kolejny przyklad loopa puszczonego w kolko. ?šwietny dj, producent i kawalarz bo wiadomo ze on te kawalki robi dla zartu, potem ktos dla zartu je wydaje i ktos inny dla zartu je slucha
a ja sie znam na takich zartach


ja przeciwko loopom nic nie mam - ale w techno. bo w house to juz sie tego sluchac nie da b w kolko tr osamo jest, a w techno przynajmniej dzwieki sa nienaturalnie rpzesterowane dajace demoniczny efekt. o trance w innym temacie napisalbym :)

Post Napisane: 2008-07-20, 15:15 Upload: 0.00 MB

Cytuj:
ja przeciwko loopom nic nie mam - ale w techno. bo w house to juz sie tego sluchac nie da b w kolko tr osamo jest, a w techno przynajmniej dzwieki sa nienaturalnie rpzesterowane dajace demoniczny efekt. o trance w innym temacie napisalbym :)

techno, techno, techno... nie wiem czy wiesz szeryf ale Twoje wypowiedzi (wszedzie na forum) tez brzmia jak loop :P

Post Napisane: 2008-07-20, 15:24 Upload: 0.00 MB

sutek napisał(a):
Cytuj:
ja przeciwko loopom nic nie mam - ale w techno. bo w house to juz sie tego sluchac nie da b w kolko tr osamo jest, a w techno przynajmniej dzwieki sa nienaturalnie rpzesterowane dajace demoniczny efekt. o trance w innym temacie napisalbym :)

techno, techno, techno... nie wiem czy wiesz szeryf ale Twoje wypowiedzi (wszedzie na forum) tez brzmia jak loop :P



az mi sie techno jazda przypomniala xD

Post Napisane: 2008-07-20, 17:54 Upload: 0.00 MB

sutek, powtarzajace sie loopy powiadasz...
Prydz slizga sie o electro, tam jest to zaleta. Najbardziej wkrecajace produkcje electro sa wlasnie na tym oparte

Post Napisane: 2008-07-20, 19:40 Upload: 0.00 MB

Alez dla mnie niewazne jest czy to elektro, house czy gabber. dla mnie eric to beztalencie a jego kawalki to bieda jak tworczosc bennego bennassi - stawiam ich na jednej polce z napisem: czekac az umra smiercia naturalna.
Zabojstwo dla muzyki klubowej (albo jak napisal to Szeryf wczesniej) - herezja

Post Napisane: 2008-07-20, 19:54 Upload: 0.00 MB

sutek, nigdy sie nie dogadamy, bo to co Ty sobie tutaj piszesz jest dla mnie herezja

Cytuj:
Alez dla mnie niewazne jest czy to elektro


a powinno, bo jesli mierzyc obojetnie Kogo miara stylu, o jakim nie ma pojecia, to zawsze ch**jnia wyjdzie
Te wywody przypominaja mi pitulenie na pytanie: dlaczego? ""bo tak""

Post Napisane: 2008-07-21, 00:43 Upload: 0.00 MB

Alez Tomikus chcesz konkretow? No to mowilem, loopy. Kawalek Call On Me jest na tak niskim poziomie ze nawet nie mam ochoty tego komentowac, toz to zerzniety sampel z wokalem i dodany house podklad. Do tego kawalek powinien trwac gora minute a jest sztucznie rozciagniety na jakies 3 czy 4, bo to jeden loop puszczony w kolko. Nie znam sie na elektro czy house ale slyszalem kilka kawalkow i nie brzmialy tak prymitywnie jak tworczosc (nie cala!) pana Prydza. Moja opinie opieram na 3 czy 4 produkcjach tego pana, widocznie trafilem na najgorsze (wiem ze tak zawsze sie mowi - jak powiedzialem ze Wlatcy Moch sa do dupy to tez uslyszalem ze trafilem na najgorsze odcinki), w skrocie powiem ze Call On Me, Proper Education to krotki loop bez ambicji i polotu, takie komercyjne granie na nizszym niz zwykle poziomie. Bez przesady, co jest fajnego w krotkim nudnym spiewaniu "Zadzwon do mnie, zadzwon do mnie" okraszonym tandetnym teledyskiem w stylu lat 60 w oczojebnych kolorach? Chyba ze chodzi o umysle epatowanie kiczem, zarowno w sferze wizualnej jak i muzycznej.
Co do pozostalych, kojarze Pjanoo i mam podobny zarzut, pewnego dnia stalem w komisie i dostrzeglem przed soba vinyl Pjanoo/F12 w jakiejs niskiej promocyjnej cenie, zastanawialem sie ale stwierdzilem ze Ericowi nie ma co ufac - sciagne relek w domu i zapoznam sie a potem na chlodno ocenie czy warto. No i wystarczylo 7 minut zeby przekonac sie ze nie warto.
To juz nawet nie chodzi o to, ze ot moj styl czy nie moj styl (gustuje glownie w trance) ale jego produkcje sa po prostu kiepskie.

Post Napisane: 2008-07-21, 12:05 Upload: 0.00 MB

no po odsluchaniu com i pe nie mozna NIC powiedziec o Jego tworczosci

Post Napisane: 2008-07-28, 19:11 Upload: 0.00 MB

Nie mam nic przeciwko Eric'owi ale przyznam szczerze, ze kiedy uslyszalam 'Call on me' strasznie sie zniesmaczylam. Mysle, ze tu bardziej chodzilo o nabywanie fanow klipem, ktory tez nie jest czyms interesujacym (no tylko pieknymi cialami pan) niz sama muzyka, pamietam, ze non stop lecial w TV :| wg mnie ten singiel wcale nie jest zachwycajacy i sie dziwie jak mogl trafic na czolowe pozycje na brytyjskich listach. Jazgotliwe "calllllllllll on meeeee!" powtarzajace sie wkolko i jak sutek powyzej napisal loop ciagle ten sam i ten sam nic sie w tym kawalku nie dzieje...'Proper Education' tez lecialo wszeeedzie. Kiedy slyszalam te jego remixy zastanawialam sie czy stworzy cos wlasnego, innowacyjnego co osiagnie taka popularnosc wsrod ludzi siedzacych w gatunku muzyki, ktorym sie zajmuje a nie wsrod sluchaczow wski i zagorzalych widzow vivy:|...co za duzo to nie zdrowo. Za to plus za 'pjanoo' przyjemny utworek na posiedzenie na tarasie xD

Post Napisane: 2008-07-29, 21:32 Upload: 0.00 MB

Tomikus napisał(a):
no po odsluchaniu com i pe nie mozna NIC powiedziec o Jego tworczosci

no a co innego mozna powiedziec skoro po tych kawalkach unikam jak diabel swieconej wody jego tworczosci... te dwa kawalki to tak wielka porazka i przeogromny skok na kase, takze dla mnie nawet jesli teraz sie stara i robi bardziej "artystycznie", jest nikim innym jak halturzysta na mase i trzeba wziac pod uwage ze ta tandeta bedzie sie za nim ciagnac cala jego kariere (mam nadzieje ze krotka).
TheGlow napisał(a):
Nie mam nic przeciwko Eric'owi ale przyznam szczerze, ze kiedy uslyszalam 'Call on me' strasznie sie zniesmaczylam. Mysle, ze tu bardziej chodzilo o nabywanie fanow klipem, ktory tez nie jest czyms interesujacym (no tylko pieknymi cialami pan) niz sama muzyka, pamietam, ze non stop lecial w TV :| wg mnie ten singiel wcale nie jest zachwycajacy i sie dziwie jak mogl trafic na czolowe pozycje na brytyjskich listach. Jazgotliwe "calllllllllll on meeeee!" powtarzajace sie wkolko i jak sutek powyzej napisal loop ciagle ten sam i ten sam nic sie w tym kawalku nie dzieje...'Proper Education' tez lecialo wszeeedzie. Kiedy slyszalam te jego remixy zastanawialam sie czy stworzy cos wlasnego, innowacyjnego co osiagnie taka popularnosc wsrod ludzi siedzacych w gatunku muzyki, ktorym sie zajmuje a nie wsrod sluchaczow wski i zagorzalych widzow vivy:|...co za duzo to nie zdrowo. Za to plus za 'pjanoo' przyjemny utworek na posiedzenie na tarasie xD

jak to sie dzieje ze Ty tak rzadko bywasz na forum i sie udzielasz skoro masz tyle sensownego do powiedzenia? Nie chodzi nawet ze zgadzam sie z Toba (bo zgadzam sie w 90% - pjanoo mi tez sie nie podoba), ale post jest dlugi, wyraza Twoja opinie i jest konkretny :) + 10
Kazdy ma chwile slabosci i bladzi, ale gdzies sa granice. Producenci ktorych szanuje wstydzili by sie miec taki kawalek w swojej dyskografii. - mozna oceniac po nim, czy nie, to juz inna sprawa (i dlaczego niby nie powinno sie, skoro to jego najbardziej znany tjun).

Post Napisane: 2008-08-07, 11:29 Upload: 0.00 MB

sutek napisał(a):
Kazdy ma chwile slabosci i bladzi, ale gdzies sa granice.


I mowi to osoba ktora uciekla za granice...

A tak w ogole uwazam ze od Erica Prydz'a jest duzo fajniejszy Josef Fritzl !

Pozdrawiam !
Skocz do: