Czasami draznia mnie wypowiedzi pomeczowe naszych trenerow... Leo B. mowil cos o tym, ze gramy duzo lepiej, 3 pkt straty do lidera... zostalo jeszcze 12 meczow, czyli 36pkt do zdobycia (imo bardzo podobnej wypowiedzi udzielil Jurek Engel po meczu z Korea na MS w 2002: "przegralismy pierwszy mecz... ale Argentyna tez kiedys przegrala pierwszy mecz w grupie, by pozniej zdobyc mistrzostwo swiata"... tyle, ze Oni wtedy mieli Maradone, a nasz Swierczewski byl do ****) No bez przesady, panie trenerze, ale nie sadzi Pan chyba, ze damy rade je zdobyc... jak z przecietnymi druzynami na wlasnym podworku w 2 meczach zdobywamy szczesliwie 1 pkt... Co z nami bedzie sie dzialo w meczach z Portugalia czy tez Belgia... ? Oby nie powtorzyl sie wczorajszy scenariusz z meczu San Marino - Niemcy :/