Post Napisane: 2010-06-12, 12:46 Upload: 0.00 MB

Eiffel 65 - Europop

Obrazek

Eiffel 65 - nieistniejąca już formalnie grupa, która 10 lat temu zawojowała europejskie parkiety nieco irytującym, w większych dawkach, hitem Blue (Da Ba Dee), swój debiutancki album wydała w 1999 roku. Przepełniony on jest tanecznym europopem z wokalami potraktowanymi vocoderem - plasuje się więc gdzieś pomiędzy klimatami znanymi z ówczesnych dokonań Daft Punku, czy francuskiego Modjo.

W przeciwieństwie do wspomnianych reprezentantów sceny house'owej, Eiffel 65 poraża - nie zawsze pozytywnie - dość mocną prostotą tekstów. Szczęśliwie dla grupy, są one zgrabnie przykryte pod płaszczykiem tanecznych aranżów i całkiem chwytliwych melodii.

Spora ilość z 13. utworów, jakie można znaleźć na albumie, brzmi podobnie do hitowego singla - jedne z nich to lepsze kopie, inne z nich - gorsze. Dub In Life, Another Race, Hyperlink (Deep Down), czy drugi singiel z płyty, Move Your Body, to niemal bliźniacze kopie największego - jak się miało później okazać - przeboju Włochów, nie wnoszące zbyt dużo innowacji.

Album jednak zaczyna naprawdę lśnić dopiero w momencie, kiedy Eiffelowcy próbują nieco innych brzmień. Too Much Of Heaven, na przykład, to całkiem inteligentna, nieco funkowa kompozycja, atakująca kapitalizm jako taki; Living In A Bubble, z kolei, to ciekawy kawałek, rozbrzmiewający w pewnym stopniu hip-hopem, z towarzyszeniem smyczków. Your Clown przywodzi na myśl gothic - utwór roztacza ciemną atmosferę, jakby rodem z najmroczniejszego etapu w karierze Depeche Mode. Tytułowy utwór z płyty - wbrew temu, co "Europop" mogłoby sugerować, roztacza dość mocno acid house'owe brzmienia.

Dziś Eiffel 65 już nie istnieje - pamiętamy ich głównie z największego przeboju. Warto jednak zapoznać się z ich debiutanckim albumem, na którym znaleźć można kilka tanecznych perełek w postaci brzmień, których singlowe kawałki raczej nie sugerują.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Autor postu: sutek65 otrzymał podziękowanie : Szeryf

Post Napisane: 2010-06-23, 14:29 Upload: 0.00 MB

Kocham ten album :D Od Blue (Da Ba Dee) zaczela sie moja przygoda z muzyka elektroniczna. Sam utwor jest klasyka, prekursorem i najwytniejszym tworem nurtu nu-italo mieszczacego sie w obrebach eurohouse :) Moim albumowym faworytem jest Too much of heaven, ktore uwielbiam za te piekne pianinko i swietnie dobrane vocoderowane partie wokalne - wszystko w tym utworze jest idealne, sluchalem go juz setki razy :oops: Move your body jest w identycznym stylu co Blue i rowniez bardzo lubie ten utwor - doskonale trafili z sequelem, zeby utrzymac sie (wtedy) na topie ;) ta drapiezna melodia wciaz na mnie dziala ;) My Console podobal mi sie zawsze ze wzgledu na tekst, bo bylem kiedys graczem :P Your Clown cenie za ta melancholie i jakze ciekawy bit i dudniacy refren :) z kolei w Another Race urzeka mnie partia wokalna Jeffreya Jaya w trzeciej zwrotce :O o kazdym utworze tak naprawde moglbym napisac recenzje, znam je na pamiec, ale nie chec tutaj konkurowac :oops: swietna recenzja sutek65 i mam nadzieje, ze nie ostatnia z twojej strony :D pozdrawiam

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Obrazek

POMOZ POTRZEBUJACYM LUDZIOM!

Autor postu: Szeryf otrzymał podziękowanie : sutek65

Skocz do: