Poznalem go przy utworze "arguru" to normalnie przez miesiac odlatywalem jak tylko to slyszalem, jeden z moich ulubionych utworow jakie dane mi bylo slyszec, pozniej "Contact" i znowu zaskoczenie jak sie przerzuca ze stylow i w jak swietny sposob mu to wychodzi, byl to kolejny jego utwor przy ktorym szalalem, a na koncu "Hybrid Symphony" ktory rowniez urzekal mnie tym klimatem, chodz troche podobny do "Contact' to jednak dla mnie znow cos nowego i niesamowitego :). Ostatnio jedna z popularniejszych jego utworow to "Longest road", ktory mnie negatywnie zaskoczyl :/ oklepane dzwieki + vocal, ktory mnie wrecz wkurzal i tylko czekalem kiedy wkoncu pojdzie ta piosenka w zapomnienie :/ Mam nadzieje, ze to tylko przejsciowe i wroci do tego w czym jest naprawde dobry a przy tym oryginalny czyli utworow jaki jak Contact czy Hybrid Symphony, utworow przy ktorych zdobyl moja sympatie.