Post Napisane: 2009-01-09, 20:22 Upload: 0.00 MB

Zamiast sie klocic, bluzgac i wyzywac od nie wiadomo kogo to moze po prostu kazdy tu sie wypowie czym dla niego jest muzyka trance? Jacy artysci sa wedlug Ciebie prezentuja ten prawdziwy trance, w ktorych jeszcze widzisz nadzieje, a ktorzy tworza pseudotrance, ktorych juz pozarla pogon za slawa i kasa. Bez walki, bez ublizania, niech kazdy powie czemu tak sadzi a nie inaczej. Ewentualnie mam szczera nadzieje, na kulturalna wymiane zdan (bo juz meczy to ciagle ublizanie sobie) :( pamietajmy ze jest tyle gustow ilu ludzi i uszanujmy to ;)

Tak wiec moze zaczne od siebie od razu ;)
powiem tak... trance znam glownie tyle ile slucham setow trance'owych :P (od okolo 3 lat) nie wiem czemu, ale nigdy nie lubilem sluchac utworow trance - FULL (no chyba ze naprawde utwor mnie zachwycal), a to dlatego, ze zawsze mnie draznily 2 minutowe albo jeszzce dluzsze wejscia na melo/breakdown i podobnie (czasowo) zakonczenia utworow, gdzie oprocz "pukania" to nic do utworu nie wnosilo ;) utwory trance maja najczesciej to do siebie ze wlasnie owe pukania czy po prostu kicki i jakis lead w tle nic nie wnoszacy to przykladowo 30% - 40% calego utworu hmm.. . 10 minutowego powiedzmy, wiec okolo 3-4 minuty to w ogole dla mnie totalna nuda i niepotrzebnie zajmoane MBajty na dysku :]
dlatego tez zawsze wolalem puscic sobie set trance i prawie zawsze sposrod tych 10 lub 20 utworow znajde cos co przykuje moja uwage :) wtedy tworze sobie RIPka i jestem w pelni zadowolony z nowego utworu na ktorego niektorzy czasem czekaja po pare miesiecy rotfl a przykladowo gdy wejdzie ich upragniony FULL to mi ten utworek juz sie przejada i dla mnie to juz taki swego rodzaju OLD :P (tak bylo na przyklad z "La Guitarra") :P RIPa sobie wycialem bodajze w marcu a full wyszedl cos kolo maja dopiero, gdy ja juz sie nasuchalem w uj tego utworku :P
Tworze sobie osobiste skladanki "In Search of Sunrise" (wiem, ze to troche dla niektorych lamerskie bo niby od razu Tiesto, ale robie to tylko dla siebie ;) ) gdzie mam paczke moich ulubionych 30 RIPow z powiedzmy 3 miesiecy i dopiero gdy skoncze je skladac, odsluchuje ta skladanke cala, nigdy wczesniej w czesciach :) a co najpiekniejsze kazda z tych czesci kojarzy mi sie z jakimis wspomnieniami, przemysleniami i gdy odsluchuje przykladowo ISOS II czy ISOS VIII to juz wiem w jakich okolicznosciach te utwory skladalem i sa dla mnie tak jakby muzycznymi fotografiami :)
nawet tak dla przykladu moge podac z ostatnie 3 moje takie osobiste wydania:
ISOS X (Winter Breeze) [gdy ostatnio odsluchiwalem calosc jadac rowerem w temp. -10C]
ISOS IX (Lost Happiness) [gdy zerwala ze mna dziewczyna]
ISOS VIII (Contemplative Autumn) [gdy odsluchujac to muzyke widzialem smutna jesien]

ale juz nie bede sie tutaj znowu na ten temat rozczulal wam...

moze powiem jeszcze z jakich audycji czerpie "wiedze" i prawdziwa motywacje na sluchanie tejze muzyki,a wiec:
Markus Schulz - Global DJ Broadcast <3
Gareth Emery - Podcast
Marcus Schossow - Tone Diary
Armin van Buuren - A State of Trance
Sander van Doorn - Idenity Mix
Tiesto - Club Life

Albumy:
Mellomania
In Search of Sunrise

No i zrezygnowalem z DJ Shah'a bo nudzilo mnie jego Magic Island :(

Szanuje i Armina van Buurena i Tiesto i wszystkich tych gosci, ze potrafia mi dac ta radosc z czerpania muzyki, sluchajac ich setow i chodz wielu uwaza, ze to nie trance to co oni graja to jednak czesto dzieki nim potrafie znalezc ukojenie i spokoj w te gorsze dni... :)
to tyle ode mnie... :)
Ostatnio edytowano 2009-01-09, 20:29 przez UcieX, łącznie edytowano 4 razy

http://www.myspace.com/rafalsentiel

Autor postu: UcieX otrzymal za niego - 2 podziekowan: Daniel Craft, Kozak

Post Napisane: 2009-01-09, 22:43 Upload: 0.00 MB

dostajesz ode mnie piwko za tak ciekawy i wyczerpujacy temat oby takich wiecej
co do samego Trance ... co tu moge napisac : jest to moj ulubiony gatunek muzyczny pokochalem trance dzieki 2 panom z tego 4um - Alex i Andre i chyba Olivier czy Oliver nie pamietam juz dokladnie jak to bylo. Do dzis jednak trzymam sie tego gatunku i chyba nigdy nie przestane go uwielbiac .
Jesli chodzi o audycje radiowe to *** a state of trance - kocham ta audycje wprawdzie ma ona swoich wielbicieli i wrogow ja ja kocham jedyne co bym w niej zmienil to to zeby byla krotsza, *** tone diary - to wtedy gdy mam ochote posluchac sobie czegos mocniejszego i sie potluc co nie co w domku ^^^ dodam ze obiecalem sobie ze w 2009 r zaznajomie sie jeszcze z innymi audycjami ktore dotad nie sluchalem min trance around the world i global dj broadcast i Music for Balearic People - oczywiscie posiadam takowe na hdd ale nie mam czasu przesluchac wszystkiego co mam i wrzucam na fora
te i inne tranceowe audycje ktore nie znam postaram sie poznac !

&&&&& jesli chodzi o producentow to tutaj moimi faworytami sa : richard durand, aly and fila, airbase, armin van buuren, joop , a&B i wielu wielu innych

co tu wiecej pisac I :serce: TRANCE

Post Napisane: 2009-01-10, 00:13 Upload: 0.00 MB

U mnie Trance zaczal sie tak na dobra sprawe 4 lata temu... Od kawalka Tiesto - Adagio for Strings i Ayla - Ayla... Choc na poczatku nazywalem to Techno. Tak, przyznaje sie do tego, wtedy sie nie znalem. Nie mialem neta wiec takiej muzyki szukalem po znajomych. Znalazlem u kumpla kilka plyt Tiesto. Wtedy sie zaczelo. Po jakis 4 miesiacach w rozmowie z Adrianem jakos wyszlo, ze slucham Trance (cos zupelnie dla mnie nowego), a on ma tego mnostwo. Latalem do niego co tydzien z nowa plyta DVD. Powoli ksztaltowal sie moj gust, ale to byl zarowno prog jak i uplifting, classic i tech. Gdy zaczalem sie orientowac w producentach, zauwazylem ze sluchalem tego gatunku od podstawowki. ATB, Paul van Dyk, Sash!, poza tym byli jeszcze Mauro Picotto i Gigi D'Agostino. Uwielbialem te dzwieki. Po drodze byl rowniez Eiffel65.. :P A dzialo sie to gdy inni skakali przy Smerfnych Hitach badz Britney. A juz w ogole uwielbialem album Roberta Milesa - Dreamland
Wiedzac, ze juz wczesniej tego sluchalem zapragnalem wiedziec jeszcze wiecej o tej muzyce. Jednak brak internetu w domu dzialal hamujaco. Gdy juz sie doczekalem, a mialo to miejsce pod koniec 2006 roku, dolaczylem do projektu ClubTrance. Tam cicho siedzac i ogladajac wypowiedzi innych staralem sie ksztalcic. A trzeba przyznac, ze wtedy Adrian, Om3ga czy tribart pisali o tym jak natchnieni... Po drodze znalazlem sie na Tmeju. Znajomosc z userami i kontakty na gg otwieraly moj swiatopoglad. Kazdy z osobna odcisnal swoje pietno na mojej "muzycznej edukacji". Najwiecej jednak nauczyl mnie Orn, to dzieki niemu szukalem glebiej... Az w koncu znalazlem sie tu gdzie jestem.
Duzy wplyw na poglebienie tematu mial tez wplyw Traktor, bo jak grac nie znajac nagran, artystow itp.?
Czym jest dla mnie Trance? Wszystkim, jest jak czesc ciala, bez ktorej nie da sie zyc. Jest dla mnie czyms jak woda dla ryb... Bez niej dlugo sie nie pociagnie. Jednak nie jestem w stanie ujac tego slowami, ile to dla mnie znaczy. To juz czesc mojej duszy.

Troche juz mnie ludzie znaja, wiec wiedza, ze mam obsesje na punkcie Markusa Schulza, Global DJ Broadcast, Coldharbour Recordings... Ja sam nazywam to Coldharbour Religion. xD
Ogolnie moj umysl wciaz jest otwarty. Poslucham dobrego Porgressive jak i Upliftingu, Tech-Trance'u jak i Classic, ktorego nauczyl mnie [K] swoimi upami jak i Szeryf na gg. Ogolnie najblizszy mojemu sercu jest wlasnie Progressive, jednak nie gardze czyms innym. Uwazam, ze jesli chce sie cos znac, jesli jest to hobby, pasja, cos waznego w zyciu, to nie warto sie ograniczac. Trzeba poznac to w calosci, a nie urywkami. :)

Jesli chodzi o pozostalych tworcow to wyglada to tak:
Sander van Doorn, Orjan Nilsen, Leon Bolier, Gareth Emery, tyDi, Lange, Marcel Woods, Marcus Schossow, Dash Berlin, czyli chyba bez rewelacji.

Co do audycji: GDJB, TD, Identity, Podcast, czyli tez podobnie jak wiekszosc.

Jesli chodzi o Trance to nie ma kogos za kim bym nie przepadal... A postacie takie jak Tiesto, Paul van Dyk czy Armin, o ktorego jest taki boj na forum, traktuje z szacunkiem za to co osiagneli, niekoniecznie za to co robia teraz. Jest tylko 1 wyjatek - Paul Miller, ale tego tlumaczyc nie chce. :)

Nie mialem jednak w zyciu epizodu z muzyka popularnie zwana VIXA. Nie rajcowaly mnie te krzyki, basy, dzwieki sprezynki etc. Przez to nie mialem zbyt wiele tematow do rozmow z kumplami. Dla nich liczyla sie jedynie "Jazdaaa" badz Rock. Dla mnie wtedy ukochanym dzwiekiem bylo Communication Part 3 (Coldware Cold Remix).

Aktualnie teraz slucham jedynie setow. Juz przeszlo mi sciaganie pojedynczych trackow, singli albumow. Wole wsluchac sie w techniki mixowania. W to jak dany Dj przedstawia gatunek, nagrania. Jednak te dlugie wstepy i zakonczenia maja dla mnie swoj urok. Moim zdaniem RIPy jedynie zabijaja cala frajde ze sluchania kawalka, wiec staralem sie nigdy ich nie uzywac... No chyba ze kawalek byl nie do znalezienia... xD
Ostatnio edytowano 2009-05-04, 22:36 przez Daniel Craft, łącznie edytowano 6 razy

Obrazek

Post Napisane: 2009-01-10, 00:20 Upload: 0.00 MB

UcieX, duzy plus za temat i wypowiedz :wink:

Trance: tak naprawde to nie pamietam dokladnie kiedy zaczelem tego gatunku na powaznie sluchac 3 moze 4 lata temu... wczesniej to totalna komercji sie sluchalo i tego co sie udalo zdobyc od kumpli czyli sety bardzo wtedy popularne manieczi, sunrise festival itp. a takze w troche pozniejszym czasie sluchalem energy mixow :/ nie byl to moze szczyt inteligencji ale no coz taka kolej rzeczy pozniej kiedy internet zagoscil w moim domu to trafilem na utworek Armina - Communication nie pamietam dokladnie czy od tego tracku wszystko sie zaczelo ale wiem napewno ze wplynal on na moje gusta muzyczne ogromnie i tak juz pozostalem w rytmach Trance i mysle ze gatunek ten pozostanie w moim sercu na zawsze... Moze zabrzmi to banalnie ale Trance nadaje sens mojemu zyciu sluchajac go czuje naplywajaca we mnie moc. Trance to czysta energia :D ciezko jest to wytlumaczyc slowami trzeba to poczuc :)

Z audycji radiowych A State of Trance przewaznie gosci na moich glosnikach :) nie mam pojecia dlaczego... moze po prostu z sentymentu bo byla to 1 tego typu audycja jaka mialem okazje sluchac w moim zyciu po drugie podoba mi sie jej klimat, swietnie mi sie kojarzy z wieloma przyjemnymi chwilami :D

Producenci: doceniam Dj Tiesto za to co zrobil w przeszlosci a i teraz chetnie siegam po jego produkcje :wink: ATB megagwiazda tworzaca megautwory, Bronzwaer potezne energatyczne dzwieki, Blank & Jones ich po prostu nie mozna nie lubic, Dave 202 kolejny swietny producent, Dj Shah i Shiller relaxujace brzmienie, AvB za caloksztalt :D Steur, Shog, Airwave, A&B, 4Strnigs, Rank1... i mozna by tak jeszcze dlugo :)

Trance 4 Life
Ostatnio edytowano 2009-01-10, 00:21 przez Thomass, łącznie edytowano 1 raz

wunderbar... wundervoll... superschón und supertoll

Post Napisane: 2009-01-11, 18:23 Upload: 0.00 MB

Ciekawy temat i pasowalo by sie rozpisac, tak wiec bez zbednego wstepu zaczne wiec swoja opowiesc 1001 linii melodycznej ;)

Tak wiec gatunek trance byl czyms innym dla mnie 2-3 lata temu niz jest teraz. Kiedys gdy zaglebilem sie w ta muzyke, ssalem jak najety kazdy releas ktory wychodzil i z 30 zassanych jednego dnia 25 nadawalo sie (!) do glebszego wsluchania, czego nie moge powiedziec o dzisiejszych czasach.

Swoja przygode z ta muzyka tak naprawde z poczatku zaczalem od setow ! A bylo to w 1999 roku. Wtedy to udalo mi sie dostac w swoje rece jakzesz to zreszta bardzo cenne sety: Blank & Jones, Paula van Dyka, Tiesto, DJ Cosmo, Ferry Corsten, ATB, Kamaya Painters i wiele innych zreszta swietnych. O dziwo te dzwieki tak mnie zainspirowaly jako dzieciaka jeszcze wtedy, ze gdy dorwalem sie tylko do internetu i poznalem takie cos jak Kazaa xD ssalem produkcje tych panow ;)

Po jakims czasie moj gust zaczynal sie ksztalcic jeszcze bardziej, poznawalem innych DJ'ow, inne sety jak i produkcje. Czulem, ze tego wszystkiego co mam pod palcami i slysze z glosnikow PC nie uslysze w zadnym radiu (takie przeczucie mnie nawiedzilo...)

Wplywu na mnie i na to co slucham niestety nie mial nikt ;) koledzy na podworku grali w pilke podczas gdy ja ciagnalem kolejne remixy, ktore tylko wpadaly mi pod kursor ;)
Gdy ja juz dysponowalem pokaznymi zbiorami, wiedzialem co wg. mnie jest bebe a co jest dobra muzyka przyszla era "vixy" przynajmniej dla mnie.
Zszedlem o dziwo wtedy na te zla droge, ale na dosc krotko bo gdy trafilem na FMF znowu sie nawrocilem xD

Kiedys sluchalem upliftingowych kawalkow, bo mialy to cos. Pomimo tego, ze polowa sampli i dzwiekow z przeroznych syntezatorow byla podobna to o dziwo melodie ktore w nich drzemaly powodowaly usmiech na mojej twarzy. Staralem sie zaglebic w House jednak to mi nie wyszlo na dluzsza mete.
Pamietam gdy poznalem Abott & Chambers. Tych dwoch panow do ktorych nalezy Alter Ego. Zauroczyli mnie:

Abbott & Chambers - Never After (Aly & Fila Remix) - pamietam jak dzis, gdy tylko uslyszalem gdzies rip tego kawalka. Pozniej chorowalem przez 2 tygodnie aby tylko dorwac cale no i moje marzenie sie spelnilo! Udalo mi sie dorwac to jako unreleased ! To byl moj pierwszy walek, ktory dorwalem zanim wyszedl premierowo. Moje podniecenie siegalo zenitu, to dawalo mi tyle przyjemnosci co calowanie dziewczyny ;)
Pamietam tez jak draznilem wtedy Daniela tym przepieknym utworem xD gdy sluchalem go na swojej mp3 podczas gdy jego nowo zakupiona zostala odeslana do serwisu rotfl !!

Po tym walku byl jeszcze jeden ktory jednak nie utkwil mi w pamieci, pamietam tylko ze kawalek nosil tytul bodajze: "When Two Hearts Collide" byla to produkcja Alucard w remixie Dennisa Sheperda wspaniale cudo !

W tym momencie nastapila pewna przepasc. Kolejne kawalki ktore wychodzily juz nie ruszaly mnie tak jak te sprzed kilku miesiecy (kilkunastu). Muzyka sie psula, jedynie czasami wychodzilo cos co bylo godnego uwagi. Niestety tak zostalo do tej pory.

Dzieki wiedzy nabytej podczas prowadzenia CT i pisania calymi dniami recenzji odkrylem jednak pewna alternatywe. Nie jedna zreszta a dzisiaj ja odkrywam. Nie jest to jednak progressive trance, bo takiego gatunku :niema: . Jest to po prostu muzyka progresywna. Sa tacy artysci ktorzy w tym momencie bija na glowe Tiesto, Buurena, van Dyka czyli tych ktorzy do tej pory byli tymi najwiekszymi, bo tak naprawde dzisiaj to tylko "kupa komercji" z nich zostala, a jeszcze kiedys byli swietni w tym co robili, co grali (moze jednak poza Buurenem bo jego nigdy nie trawilem xD )

- Audycje ktore lubie posluchac?
- GDJB, Club Life, Nocturnal, Global&Saturday Warmup, Niestety dosc rzadko to robie bo nie chce mi sie sluchac tego na zywo wiec czasami sobie sciagne zeby przebadac to i owo ;)


- Producenci, ktorzy cos znacza?
- Nie ma takich. Przynajmniej wg. mnie. Sa tacy ktorzy robia swietne walki, ale po jakims czasie sie psuja. Swietnym przykladem dla mnie jest tu mlody Mat Zo, ktorego produkcje sledze od poczatku. Kiedys byly niesamowite, rozwalaly mnie na lopatki niestety ostatnim czasem zaczal je upodabniac do innych i powoli traci swoj urok, a szkoda...
Jednak wg. mnie ludzie tacy jak: TyDi, Markus Schulz, Ormatie, Herbst & Blecha, Hybrid, Martin Roth, DJ Eco, Cressida, Soliquid, Jaytech potrafia stworzyc cos co dzisiaj cieszy moje uszy, i nie jest to zaden uplifting, ktory kazdy moze tluc dzisiaj na jedno kopyto.

Moglbym wymienic wiecej wspanialych nowych na rynku producentow, jednak to nie ma sensu ;) Niech kazdy odkrywa na swoje sposoby nowych wg. swoich upodoban. Wtedy ta muzyka nadal bedzie dla wybranych a nie dla kazdego, bo tego przynajmniej ja nie chce!

Teraz gdy jestem zly, badz mam super humor. Odrabiam lekcje, siedze w szkole, jade samochodem, na rowerze, ide przez miasto, jem obiad / sniadanie / kolacje to wszedzie towarzyszy mi muzyka...bez niej nie widzialbym sensu na zycie ;)

To pozwala mi oderwac sie od rzeczywistosci, pozyc w swoim swiecie pieknych dzwiekow w krainie dobrobytu i beztroski. Pelnej milosci, ladu i porzadku gdzie nie musze isc spac z mysla jak przezyc kolejny dzien, gdzie wstaje rano i slysze codziennie nowe przepiekne melodie i dzwieki, widze ludzi ktorzy tez kochaja mnogosc melodii i sa szczesliwi gdy slysza to samo co ja, tam gdzie kawalki nie sa oparte na gitarce jak u Shah'a. Nie ma w kazdym kawalku glosu Tiff Lacey, a takze Armina ze swoim ASOT'em ktory nigdy mnie nie zachwycil, nie ma komercji i remixow Britney Spears od Tiesto a takze upplftingowych Polakow N20, Miller glownie tych dwoch bo ich produkcje dzialaja na mnie jak pochmurny, deszczowy dzien.
Pozdrawiam! ;)
Ostatnio edytowano 2009-01-12, 09:49 przez feife, łącznie edytowano 2 razy
Skocz do:  
cron