To i ja sie wypowiem. Temat zalozony dla smiechu, tym bardziej, ze zdjecia sa z joemonster. Wiadomo, ze ktos zrobil to dla jaj. Wiem jakie podejscie ma kosciol do zwiazkow homoseksualnych i innych tego typu rzeczy, ktore sa wbrew Pismu Sw.
Tutaj (w tym temacie) natomiast zrobiono nagonke na kosciol. I wypowiada sie kazdy, ze niby nie wierzacy. Wiadomo, ze nikomu nie wolno narzucic wiary. To wybor czlowieka czy wierzy, i w co wierzy! Ja sam jestem wierzacy, choc nie praktykujacy.
Instytucja, jaka jest kosciol nie do konca traktuje powaznie. Dlaczego? Bo juz samo istnienie jest wbrew temu co napisane w biblii... Nie wiem, w ktorym fragmencie jest to napisane, wiec bede mial problem z zacytowaniem. Ale jest napisane cos w rodzaju, ze "nie bedziesz wznosil swiatyn" i cos a propo modlenia sie do obrazow etc. A jednak ma to miejsce na calym swiecie.
"FAIL" jak to na mindfuckach jest.
Chcialem napisac "wracajac do tematu", ale nie moge tego zrobic, bo sama dyskusja mija sie z celem. Nie wiem po co rzucacie sie sobie do gardel, skoro i jeden i drugi ma racje. I nic nie wniesiecie do samej sprawy tym, ze wasze zdania sie roznia. Co do podatku, to jawne przegiecie. Choc w koncu przeciez zyjemy w "katolandzie" jak zwyklo sie mawiac w pewnych srodowiskach na nasz kraj. Rozumiem nienawisc i niechec do ksiezy. Przeciez co chwila wychodzi jakas sprawa o molestowanie, albo na co ida pieniadze z tacy, ew. z tego feralnego podatku. Ale czy kazdy ksiadz musi byc od razu zly? Czemu jest winien proboszcz z malenkiej parafii, ktory dba o swoje owieczki? On ustalal prawo? On chcial takiego podatku? Nie! Juz wiem, ze zaraz bede zbluzgany za to co mowie. Ale taka prawda. Wiadomo, ze maja swoje seminaria, ze tam moga o takich tematach dyskutowac jak my na forum o tym jaki to Armin jest zly i w ogole. Jednak nieznaczacy ksiadz nie ma wplywu na postanowienia episkopatu (czy jak sie to nazywa). Nie chce byc posadzony o to, ze bronie kosciola, staram sie jedynie chlodno na caly temat spojrzec.
W ogole negujecie kosciol, ale wiecie za co oni dostaja ten podatek? Dlaczego panstwo tak ich wspiera? Bo to kosciolowi przypisuje sie sukces jakim niewatpliwie byla zwycieska walka z komunizmem. Oczywiscie dalej nie potoczylo sie zbyt pieknie i od 1990 roku w sumie dalej rzady nie sa nawet dobre dla Polakow. Tym jednak ani rzadzacy, ani kosciol sie nie przejmuja.
1% to jak licze jest okolo 3 miliardow. I za to budowane sa kolejne koscioly, klasztory i inne temu podobne. Remontowane i odnawiane sa juz istniejace. Spora czesc wpada tez do kieszeni klerykow... Ale jest tez na pewno czesc, ktora idzie na akcje dla najbiedniejszych, budowanie centrum mlodziezowych, ktore zapewniaja czas wolny, sa to jakies kolka, warsztaty itp. W to juz nie wnikacie, bo wolicie widziec tylko to co wpada do kieszeni. No wiec zakoncze prosto.
- Kod: Zaznacz cały
Bronil wam ktos zostac duchownym?
Tyle na te chwile ode mnie.