Kiedy pojawilo sie INFINITY i wojowalo na listach przebojow pomyslalem, ze gosc wyznaczyl nowy kanon w muzyce klubowej. Pozniej pojawilo sie SHINING STAR, INTO THE SEA, SUN GOES DOWN i kilka doskonalych remixow... miedzy innymi Alex Barlett - My angel oraz Adrima - I can't stand it (ktory wrecz uwielbiam)... w 2003 wydal DON'T LOOK BACK (ktory wrzucalem do gierek samochodowych zeby zawsze mi przygrywal w czasie jazdy :) - super byl... pozniej juz utwory serwowane przez CJ Stona juz mi tak sie nie podobaly, utracily troche swoj klimat... Dopiero niedawno (jeszcze pod koniec 2005 roku) pojawil sie remix CJ Stone'a Ashley Jade - On the run, ktory bardzo przypomnial mi o INFINITY :) Ale jak patrzec na caly dorobek tego dj'a to jak najbardziej jest to dj z klasa !! :)
Pozdrawiam :wink:
EDIT:
A propo tego zdjecia, to naprawde fajny z Niego misiaczek :D