Chetnie dorzuce swoje trzy grosze, a raczej powiele wypowiedzi niektorych z Was, jest zbyt popowo i lajtowo. Plyta jest bardzo slaba, natomiast krazek drugi jest lepszy to fakt, ale ile mozna sluchac na okraglo takiej muzyczki, niby przyjemnej dla ucha i na szczescie juz tak nie przeslodzonej jak na CD1, uspokajajacej, amibtniejszej niz te komercyjne szajsy, czyli Renegejdy i Fil Ajlawy (przez ktore nie glosowalem juz w tym roku na Andrzeja, jako mojego ulubionego producenta/DJ) - niestety nie wielka to pociecha.
Trafne byloby stwierdzenie, ze jest to muzyka komercyjna w najgorszym jej znaczeniu. Szkoda, ze Andrzej nie poszedl w slady swoich kolegow Alexa i Woody'ego, czy nawet Uli'ego - zamiast tego popelzl w druga strone i wygral chyba dozywotni karnet na wystepy w ESKA Mjusik Alards, do ktorych hity Renegejd i Fil Alajw pasuja jak ulal.
TRILOGY to byla pirwsza plyta ATB, ktorej nie kupilem, poniewaz nie jest ona skierowana do takiego odbiorcy jak ja. Podobnie bylo juz na plycie NO SILENCE, ale w tym wypadku Andrzej "przegial pale".
Podobno nowa plyta ma byc w klimatach NIGHT WATCH (kto slyszal ta produkcje ATB, moze sopbie wyobrazic, a ja bym sie z pewnoscia nie obrazil, gdyby tak mial brzmiec przyszly album Endrju)
Pozdro!