Ja chodze do gównie do klubów u mnie na "wiosce" czyli Pacyfik (o Boże masakra) i do BBC (rzeźnia), gdzie niestety drinków robić niepotrafią do tego kantują na każdym kroku. Muza w BBC może byc mocny Electro House

technicznie w miare DJ'e mixuja i co tydzień inny, a w pacyfiku stary grzyb

poprostu shit. Niestety większośc ludzi boi chodzić sie do BBC. No cóż

Od czasu do czasu Sopot, Jastrzębia Góra Hotel Ara nic nadzwyczajnego ale ciekawych ludzi zawsze można poznać i miło zabawić sie ze znajomymi ;]
W sezonie pracowałem w 2 knajpach jako DJ tj. Hel i Gdańsk

Hel spoko klimaty, nie ja wytyczałem trendy w tym klubie, ale klimaty które sie przyjęły nawet ciekawe w Gdańsku głównie na zysk disco-polo lata 90'-80' miła atmosfera

ale na zejściu na plaże Mega Imprezownia imprezy do 13 czasami bywały czysty Trance

żałuje, że nieodwiedziłem, no cóż może w przyszłości