Uciex napisał(a):[...]ze kazdy chyba zaczynal przygode z muzyka elektroniczna od takich Dj'i jak Max Farenthide, MBrother (oni akurat sa spoko),
Dobrze, ze napisales "chyba" :P Tzn masz szczescie :D Bo bym Cie zjechal :P nie no zarty na bok ;p Nikogo bym nie zjechal ;) Ale na pewno
nie kazdy zaczynal od wyzej wymienionych producentow ;)
Osobiscie to ja zaczynalem od... Nie pamietam dokladnie :P Ale byly to klimaty typu Ice Mc, Corona i takie tam ;p (gdzies przewinal sie okres Majkela Dzeksona ;) )
Jako, ze bylem mlody i glupi ;p chcialem pokazac jaki ze mnie kozak i przerzucilem sie na „techno” czyli BB, Paffendorf, Gigi, Mauro Picotto itd. Tych starszych nie pamietam wiec za oficjalny poczatek przyjalem sobie wlasnie to „techno” ;p
Pisze „techno” w „” dlatego, ze techno to to nie jest ;p ale jak wtedy mogl nazwac to 10-letni chlopiec ze wsi nie majacy dostepu do wiekszych zrodel wiedzy na temat muzyki ;p
Dzisiaj 10-cio latki wiedza na temat wszelkich odmian muzyki wszystko, a przynajmniej tak
im sie wydaje, bo maja komorki od rodzicow i jako dzwonki graja im Trafiki, Pamp-it-apy i inne „mega-techno-dzwieki”.
Co do „Satisfaction” Benassiego… Pierwszy raz uslyszalem i pomyslalem to samo co Ty. Hit jak nic :) Why? A dlatego, ze bylo to cos nowego i swiezego. Szkoda wlasnie, ze dalej sprawy potoczyly sie tak jak sie potoczyly. Patal… ech dobra ludzie marzacy o szybkiej slawie i pieniadzach (?), kumajacy troche FL czy inny soft do tworzenia muzyki podlapali pomysl i zaczeli masowo atakowac ludzi tym „pierdzeniem” :D Stalo sie to nudne i glupie, a wszystko przez to, ze wsio monotonne. Ciagle tylko jakies badziewne covery i nic wiecej. Wszystko na jednym bicie i tym samym bzyczeniu + mid i jakis wokalik.
Co do rurki ;p nie wiem czemu „rurka” ;p Ja gdy uslyszalem pierwsza nute z tym dzwiekiem – bylo to cos z repertuaru Klapbejs jak sie nie myle ;p (wczesniej jeszcze Klubbheads, ale wg
mnie to calkiem inna historia) nazwalem to „bicie w deche” lol :D ale wlasnie z tym mi sie to skojarzylo – uderzenie mlotkiem lub czyms innym twardym w kawal drewna zwany deska ;p
Ale ok. oficjalnie jest rurka wiec niech bedzie :) Co do tej rurki to faktycznie chyba lepsza od tego pierdzenia-bzyczenia. Mozna sie bylo przynajmniej posmiac po paru piwach z tych wszystkich „Kozilkow Matolkow” i innych bajkowych stworow :P z ktorych (nie)ambitni producenci wykrecali coraz to „lepsze” brzmienia :D
A od bzyczenia chce sie rzygac – zamula jak cholera i wcale nie jest smieszna :)
Jesli chodzi o to:
Skippy napisał(a):Mnie osobiscie stanowczo sie to przejadlo i nie moge zrozumiec dlaczego...Gdzie te czasy gdy ludzie bawili sie przy energetycznych dzwiekach Brooklyn Bounce, Paffendorf, 666, Scooter, Gigi D'Agostino?..Nie twierdze ze byla to muzyka ambitna, ale byla melodyjna i energetyczna zachecajaca do ruchu...teraz mozna popatrzec jak kazdy stoi w miejscu i kreci dupa :|
Tak tak :) Nad tym glowili sie juz wielcy uczeni :D A teraz oto ja - [K]r2y$_eQ van Filozofen powiem Wam
swoje wlasne wnioski na ten temat.
Tak to jest, ze kiedys, kiedy dragi byly mniej dostepne niz dzis taki dres szedl na disko, wypil dwa jasne, humorek mu sie poprawial i z twardego kozaka robil sie wyluzowany madafaka ;p
Wbijal na parkiet i czekal na cos szybkiego, mocnego i energetycznego (Paffendorf, 666, Scooter itp. – chodzi mi o tych producentow w ich starym wydaniu) i sie zaczynala zabawa :P
Dzisiaj jest tak. Dresy jada na disko. Wpieprzaja 2-3 tablety (co twardsi - 5 i wiecej) i zamiast szalec jak kiedys wpadaja miedzy ludzi (?) i sie wyginaja czy stoja i kreca dupa/machaja rekami przy byle czym tylko zeby jebalo basem i bylo glosne. Nie wiem, moze sie myle, bo na imprezy nie chodze ;p i nie widze jak jest ;p Kiedys tam, pare razy, ale raczej sytuacja nie przedstawiala sie ciekawie ;p
Szkoda, ze wielcy fani czy obroncy wszelkich eM Braderow, Sibuli i innych Klabersow i Bejsow milcza :P
Miala byc dyskusja, a jest tylko pisanie jaka to wiksa (rurka vs bzyczenie) jest zla ;p
I wlasnie przez to temat umiera :( Nie wyczerpuje sie, ani nie konczy tylko umiera :(
No, ale nic powiedzialem co chcialem, nabilem sobie posta – moge konczyc ;p
Pozdrawiam ;)