Post Napisane: 2006-07-31, 22:20 Upload: 0.00 MB

Tak mnie naszla mysl i postanowilem przeksztalcic ja w temat do dyskusji...a ze jestem bardzo wylewny i mnie to boli to pisze...

Dawno dawno temu, za gorami za lasami (...) konkretnie w Polsce synonimem muzycznej tandety byla muzyka z tzw. rurka...
Proste zeby nie powiedziec prostackie umpa, umpa i motywy przewodnie rodem z telewizyjnych dobranocek...Prawdziwy obled...
Niestety ta muzyka, jak kazda, miala i pewnie ma do dzisiaj swoje grono zwolennikow...
Szczesliwie dla mnie i dla wielu zjawisko zanika i utwory w stylu "Koziolek Matolek" mozemy powoli nazywac "klasyka"...
...w naturze jednak musi byc rownowaga i na kazde puste miejsce musi sie znalezc jakies inne dobro...

Pewnego pieknego wieczoru rozlozylem sie wygodnie na kanapie i wlaczylem MTV.
Co slysze? Nowe, swieze, inne niz wszystkie, odkrywcze...Benny Bennassi - Satisfaction...
Pomyslalem ze to bedzie hit...i tak bylo...W niedlugim czasie produkcje tego Pana znal juz kazdy, a kolejne utwory krolowaly na listach przebojow...
Nie trzeba bylo dlugo czekac na jego nasladowcow bo wiadomo bylo, ze ten styl sie dobrze sprzeda...i wtedy wkroczyli - Royal Gigolos, Global Deejays (i pewnie cos tam jeszcze)...
Chociaz nie dorownywali oni pierwowzorowi to jednak proste buczenie wsparte melodiami zywcem wyciaganymi z piosenek, ktore pamietaja nasi dziadkowie podobalo sie masie...

Polak potrafi...
Jak sie bawic to sie bawic...Jak tylko Frutowe naciskacze rozgryzly schemat Polske zalala fala muzyki...nazwijmy ja stupid house..bo z poziomem produkcji Bennassiego nie mialo to juz wiele wspolnego...
Oczywiscie poczatkowo bylo calkiem ciekawie...M-Brother i jego Trebles lecialo w kazdym samochodzie z czestotliwoscia Ich Troje - Powiedz...
Kolejnych producentow bylo coraz wiecej...i wiecej i wiecej...zbyt duzo...
Teraz idac na prywatke, osiemnastke itp. wszedzie uslyszymy Kalwi & Remi - Explosion, jakis C-Bool, M-Brother i cala mase temu podobnych...

Mnie osobiscie stanowczo sie to przejadlo i nie moge zrozumiec dlaczego...Gdzie te czasy gdy ludzie bawili sie przy energetycznych dzwiekach Brooklyn Bounce, Paffendorf, 666, Scooter, Gigi D'Agostino?..Nie twierdze ze byla to muzyka ambitna, ale byla melodyjna i energetyczna zachecajaca do ruchu...teraz mozna popatrzec jak kazdy stoi w miejscu i kreci dupa :|
...a jesli ktos pamieta jeszcze jak w klubach grali happy hardcore i rave to wie o co chodzi...Wiem, czasy sie zmieniaja, muzyak tez...ale nie wiem czemu zawsze w dupy strone...

C-Bool, M-Brother, K-Boox, A-Leex...o bosh...c to jest? To nawet wizualnie zle wyglada...
Wiem ze tym postem obrazam bardzo wielu zwolennikow tych klimatow, ale to jest moje subiektywne zdanie. Forum jest po to aby sie wypowidac...

Ta muzyka jest niczym wiecej jak nastepca rury...Jest tandetna, prosta i bez duszy...Nie ma energii i pomyslu...
Kiedy to sie skonczy?
Czemu z wszystkiego innowacyjnego ludzie potrafia zrobic gowno?
...az zal mi amerykanskich, czarnych raperow, ktorzy widzieli kiedys co wyprawiaja dzieci w Europie...(to tak troche z innej beczki)
Ciekawe co o tym wszystkim sadzi Bennassi...Ciekawe co sadzilby Michael Jackson slyszac nowa wersje Somebody's Watching Me w wykonaniu Max'a Farenthide'a?

Ciekawe czym zaleja nas polscy pseudoproducenci za 5 lat...

Mam nadzieje ze nie rozmylem sie z tym postem za bardzo na boki i jasne jest o czym mowie...a jesli komus bedzie sie chcialo czytac to z gory przepraszam wszystkich urazonych moja opinia...

Wszystkich majacych cos do powiedzenia zapraszam do dyskusji w kwestii housowego nastepstwa rury ;)

Pozdrawiam, R-Adek

Post Napisane: 2006-07-31, 22:39 Upload: 0.00 MB

No troche w tym racji jest, ale pragne zauwazyc ze kazdy chyba zaczynal przygode z muzyka elektroniczna od takich Dj'i jak Max Farenthide, MBrother (oni akurat sa spoko), albo jakies A-lexy i K-booxy (cos tam slyszalem o nim, ale po samym nicku widze ze nic ciekawego:D).Byl czas gdy sluchalem Cascady i takich badziewnych komercji Cebulki (c-boola) itp. bo uwazam, ze trzeba powoli "zanurzac" sie w ten styl zaczynajac od czegos prostego i ogolnie przyjetego jako DOBRA muza :) przynajmniej jak sie wydaje... a gdy juz zanurzysz sie i zauwazysz dno (czyli to co najlepiej ukryte) house, trance, Happy hardcore, Drum&Bass wtedy dopiero przestawiasz sie na wlasciwy Tobie styl ktory Ci przypasowal.
Tyle ode mnnie co sadze. Pozdro.

Post Napisane: 2006-07-31, 23:57 Upload: 0.00 MB

Zgadzam sie w 100 % choc pare artystow ale to niestety tylko zagraniczni potrafia dobrze wykorzystac ten niski Bass benassiego :) Sam Czekam na nowy Album Brooklyn Bounceu bo brakuje mi ich :( Aquagen tesh nie byl zly i tesh mozna go zaliczyc do legend ale te czasy tych gwiazd typu 666,BB,Paffendorf itd. minely :( Benassi sie zdziadzial teraz niech ktos sobie pusci Hit Ilusion i pseldo Hit Every Single Day maja ze soba wiele wspolnego melodycznie(nie wiem moze to moje odczucia ale tak to slysze) Albo rmx Theo explosion jak sie przyslucha to mozna uslyszec taka podrobke niskiego bassu al'a Bennassi po prostu Tak teraz bedzie z Rurki na Pierdzenie brzeczenie :) pozdro

Post Napisane: 2006-08-01, 01:20 Upload: 0.00 MB

Cytuj:
Z rurki na pierdzenie

Pieknie to ujales..tak moglem nazwac temat... :D

@Uciex...w pelni sie z Toba zgadzam...To co piszesz to wszystko prawda bo sam tak zaczynalem...ale dlaczego musi byc tak, ze ta zbieranina w ogóle produkuje takie cos?
Nie lepiej posiedziec troche dluzej przy tym komputerze i sprobowac zrobic cos konkretnego i tym karmic ludzi?
Wiekszosc wkoncu zauwaza, ze Cebuli brakuje tego czegos co ma Mauro Picotto [:P], ale niestety pozostaja tacy, ktorzy mijaja mnie samochodem z bejsem i mysla ze sa fajni bo maja nowego M-Brothera, a wieczorem wbijaja na dicho...im to zostaje...
Nie mam tolerancji dlatego tyle o tym pisze...

Post Napisane: 2006-08-01, 01:30 Upload: 0.00 MB

Bo ale Skippy, sam powiesz na naszym zad***u od groma wiksiarzy jestes chyba jednym z nielicznych ktorych w naszym miescie zna sie na muzyce :) ?azaa do tego paradiso czy jak tam sie zwie gdzie Disco puszczaja :) chyba ze mi sie pomylilo z innym klubem ale chyba tak w paradiso jest :D pozdro

Post Napisane: 2006-08-01, 01:54 Upload: 0.00 MB

Osz Ty! Ja dopiero teraz przyczailem ze Ty z mojej wsi Gulu!

Milo widziec kogos kto mnie dokladnie rozumie...
Paradiso i Grant! Prawdziwa zmora...
Nigdy tam nie bylem chociaz znajomi wyciagali mnie milion razy...ale jestem twardy...
Pamietam w jakie przerazenie wpadl kolega kiedy tydzien po wyprawie na Mayday do Spodka wyladowal miedzy wiesniakami w Paradiso przy dzwiekach VinylshakerZ :D

Cytuj:
jestes chyba jednym z nielicznych ktorych w naszym miescie zna sie na muzyce

Dzieki...wlasciwie powinienem zaprzeczyc bo nie wypada sie puszyc...ale w samej kwestii upodoban tak wlasnie jest...Nie mowie ze nie slucham komercji bo slucham tej w wydaniu artystow pokroju Brooklyn Bounce...ale bez przesadyzmu...
Na szczescie nasza metropolia jest na tyle mala, ze z sukcesami rozprowadzam po ludziach dobre brzmienie...:P

Teraz to mi sie wydaje, ze chyba wolalem kawalki z rura bo przynajmniej byly komiczne...nie zapomne Dziub Dziuba <rotfl>...a dzisiejsze pierdzenie jest poprostu dolujace...

Post Napisane: 2006-08-01, 02:05 Upload: 0.00 MB

Skippy, hehe brawo mi proponuja tesh tego granta ale to chyba od 16 jest ale tak nie ide :D a co do dzib dziuba nie mam zastrzezen fajna komercha jezeli chce sie ktos posmiac to moze byc :D BB bardzo lubie i dla mnie to oni az taka komercha nie sa po prostu sa troche popularniejsi i wiksiarze tego sluchaja bo mysla ze to Techno xD Ale znam wiele osob ktore puszczaly jeszcze teraz C-Boola xD nie moge moze kiedys to sie zmieni :) No dobra mozna sluchac komerchy bo pare nut jest nawet nawet ale wiekszosc to przegiecie :) pozdro

Post Napisane: 2006-08-01, 08:00 Upload: 0.00 MB

Nie powiem, ale kilka lat temu wlasnie tego sluchalem, jednak muzyka idzie bardzo do przodu i nie kreca mnie utworki C-Bool itp. Juz od jakiegos czasu slucham house i electro i to jest cos dla mnie:D

Post Napisane: 2006-08-01, 08:11 Upload: 0.00 MB

Przeczytalam wasze wypowiedzi Gulu i Skippy i chyba temat sie wyczerpal xD w kazdym razie ja nie mam poki co nic nowego do dodanie xD w 100% sie zgadzam z wami xD

Post Napisane: 2006-08-01, 11:55 Upload: 0.00 MB

Skippy napisał(a):
@Uciex...w pelni sie z Toba zgadzam...To co piszesz to wszystko prawda bo sam tak zaczynalem...ale dlaczego musi byc tak, ze ta zbieranina w ogóle produkuje takie cos?

Hmmm produkuja to, bo to wydaje sie modne :P i mozna w latwy sposob byc slawnym w klimatach wiksiarskich, a takich ludzikow nie brakuje... jest to taka droga do slawy na skroty bez specjalnego wysilku :(.

Post Napisane: 2006-08-01, 12:34 Upload: 0.00 MB

Kikyo napisał(a):
Przeczytalam wasze wypowiedzi Gulu i Skippy i chyba temat sie wyczerpal xD


Hmmm...temat sie dopiero zacznie jesli odezwie sie jakis obronca tandeciarstwa...a takich napewno nie brakuje tutaj :]

Post Napisane: 2006-08-01, 15:31 Upload: 0.00 MB

Moze sie boja zaczac rozmowe bo wiedza ze zostana zmiazdzeni :twisted:

Post Napisane: 2006-08-03, 15:39 Upload: 0.00 MB

Uciex napisał(a):
[...]ze kazdy chyba zaczynal przygode z muzyka elektroniczna od takich Dj'i jak Max Farenthide, MBrother (oni akurat sa spoko),

Dobrze, ze napisales "chyba" :P Tzn masz szczescie :D Bo bym Cie zjechal :P nie no zarty na bok ;p Nikogo bym nie zjechal ;) Ale na pewno nie kazdy zaczynal od wyzej wymienionych producentow ;)

Osobiscie to ja zaczynalem od... Nie pamietam dokladnie :P Ale byly to klimaty typu Ice Mc, Corona i takie tam ;p (gdzies przewinal sie okres Majkela Dzeksona ;) )
Jako, ze bylem mlody i glupi ;p chcialem pokazac jaki ze mnie kozak i przerzucilem sie na „techno” czyli BB, Paffendorf, Gigi, Mauro Picotto itd. Tych starszych nie pamietam wiec za oficjalny poczatek przyjalem sobie wlasnie to „techno” ;p
Pisze „techno” w „” dlatego, ze techno to to nie jest ;p ale jak wtedy mogl nazwac to 10-letni chlopiec ze wsi nie majacy dostepu do wiekszych zrodel wiedzy na temat muzyki ;p
Dzisiaj 10-cio latki wiedza na temat wszelkich odmian muzyki wszystko, a przynajmniej tak im sie wydaje, bo maja komorki od rodzicow i jako dzwonki graja im Trafiki, Pamp-it-apy i inne „mega-techno-dzwieki”.

Co do „Satisfaction” Benassiego… Pierwszy raz uslyszalem i pomyslalem to samo co Ty. Hit jak nic :) Why? A dlatego, ze bylo to cos nowego i swiezego. Szkoda wlasnie, ze dalej sprawy potoczyly sie tak jak sie potoczyly. Patal… ech dobra ludzie marzacy o szybkiej slawie i pieniadzach (?), kumajacy troche FL czy inny soft do tworzenia muzyki podlapali pomysl i zaczeli masowo atakowac ludzi tym „pierdzeniem” :D Stalo sie to nudne i glupie, a wszystko przez to, ze wsio monotonne. Ciagle tylko jakies badziewne covery i nic wiecej. Wszystko na jednym bicie i tym samym bzyczeniu + mid i jakis wokalik.

Co do rurki ;p nie wiem czemu „rurka” ;p Ja gdy uslyszalem pierwsza nute z tym dzwiekiem – bylo to cos z repertuaru Klapbejs jak sie nie myle ;p (wczesniej jeszcze Klubbheads, ale wg mnie to calkiem inna historia) nazwalem to „bicie w deche” lol :D ale wlasnie z tym mi sie to skojarzylo – uderzenie mlotkiem lub czyms innym twardym w kawal drewna zwany deska ;p
Ale ok. oficjalnie jest rurka wiec niech bedzie :) Co do tej rurki to faktycznie chyba lepsza od tego pierdzenia-bzyczenia. Mozna sie bylo przynajmniej posmiac po paru piwach z tych wszystkich „Kozilkow Matolkow” i innych bajkowych stworow :P z ktorych (nie)ambitni producenci wykrecali coraz to „lepsze” brzmienia :D
A od bzyczenia chce sie rzygac – zamula jak cholera i wcale nie jest smieszna :)

Jesli chodzi o to:
Skippy napisał(a):
Mnie osobiscie stanowczo sie to przejadlo i nie moge zrozumiec dlaczego...Gdzie te czasy gdy ludzie bawili sie przy energetycznych dzwiekach Brooklyn Bounce, Paffendorf, 666, Scooter, Gigi D'Agostino?..Nie twierdze ze byla to muzyka ambitna, ale byla melodyjna i energetyczna zachecajaca do ruchu...teraz mozna popatrzec jak kazdy stoi w miejscu i kreci dupa :|


Tak tak :) Nad tym glowili sie juz wielcy uczeni :D A teraz oto ja - [K]r2y$_eQ van Filozofen powiem Wam swoje wlasne wnioski na ten temat.

Tak to jest, ze kiedys, kiedy dragi byly mniej dostepne niz dzis taki dres szedl na disko, wypil dwa jasne, humorek mu sie poprawial i z twardego kozaka robil sie wyluzowany madafaka ;p
Wbijal na parkiet i czekal na cos szybkiego, mocnego i energetycznego (Paffendorf, 666, Scooter itp. – chodzi mi o tych producentow w ich starym wydaniu) i sie zaczynala zabawa :P
Dzisiaj jest tak. Dresy jada na disko. Wpieprzaja 2-3 tablety (co twardsi - 5 i wiecej) i zamiast szalec jak kiedys wpadaja miedzy ludzi (?) i sie wyginaja czy stoja i kreca dupa/machaja rekami przy byle czym tylko zeby jebalo basem i bylo glosne. Nie wiem, moze sie myle, bo na imprezy nie chodze ;p i nie widze jak jest ;p Kiedys tam, pare razy, ale raczej sytuacja nie przedstawiala sie ciekawie ;p

Szkoda, ze wielcy fani czy obroncy wszelkich eM Braderow, Sibuli i innych Klabersow i Bejsow milcza :P
Miala byc dyskusja, a jest tylko pisanie jaka to wiksa (rurka vs bzyczenie) jest zla ;p

I wlasnie przez to temat umiera :( Nie wyczerpuje sie, ani nie konczy tylko umiera :(

No, ale nic powiedzialem co chcialem, nabilem sobie posta – moge konczyc ;p

Pozdrawiam ;)

Post Napisane: 2006-08-03, 23:47 Upload: 0.00 MB

Niezla teoria z tymi dresami...Wezne to pod uwage jak bede o tym esej pisal :P

...no szkoda ze nie ma z kim prowadzic malej wojny w tych kwestiach, ale i tak fajnie ze jest na tym forum pewne grono ludzi, ktorzy wchodza w ten dzial cos napisac i o tej muzyce pogadac...nie samym sciaganiem zyje czlowiek...

Post Napisane: 2006-08-04, 00:39 Upload: 0.00 MB

Skippy, zadzam sie z toba bez gadania,teraz jest tragicznie a kiedys <czyli jakies 3-4 lata temu> to tez byla beznadzieja. i tak to sie ciagnie. 3 lata temu wlatywal clubbase na impreze,zaczeli napier...dalac rura i wszyscy byli hepi.teraz wpada Ce-bulla i tez zuperm impreza bo zagral What you feel i ine pierdoly w ktorych mialczom.i tak to sie zmnienia,z jednego gowna na drrugie.dobry klimat to byl przd rurka,tak jak pisales,paffendorf,brooklyn i inn ciekawe kliamty np. rave tak jak wspominales.muza byla wtedy do zabawy, a nie do napiepszania mlotem o rure.ja jak slucham vixiarskich numerow to mnie h.j szczela ;/ czasami wlaczam sobie stare plyty brooklyna,alebo np Paffendorf-Crazy,Sexy Marvelaus,albo mldesze Welcome to Africa.to mozna poslucha dla relaxu,a rure to tylko sie spigolic i napierdalac,choc ja nawet na pigolach nie dal bym rady :P generalnie dalej jest syf z gowniana komercja ktora ludzie uwarzaja za cudo,zagrasz im Armina,Snadera to przyjda sie spytac co to za gowno i czy nie mamy mbrothers czy ce-buli ;/ :P widac ze ludzi ciezko przestawic na muzyke ktora naprawde jest pieka,oni jednak wola rycie beretu rura i hujowa komerche. ;/ moim zdaniem gorzej byc nie moze,noo chyba ze vixa znowu powroci w takich wymiarach jak to bylo 3-4 lata temu ;/ wtedy ja wyjerzdzam do holandii :] ktos chetny?? :]
pozdrawiam :wink:

Post Napisane: 2006-08-04, 03:08 Upload: 0.00 MB

djmaciek napisał(a):
zagrasz im Armina,Snadera to przyjda sie spytac co to za gowno i czy nie mamy mbrothers czy ce-buli ;/ :P

Albo jakies "fajne techno" rotfl rotfl
A co mocniejsi w gebie to przyjda i zjada Cie skad sie wziales i kto Ci pozwolil puszczac muzyke ;p
Takie czasy :(
Pozdro ;)

Post Napisane: 2006-08-04, 10:46 Upload: 0.00 MB

Nie ale techno jest najlepsze rotfl [K]r2y$_eQ, zapomniales o Kalwi & Remi,L-Project,Casteam idt. xD A co do mnie to dziwnie zaczolem wpierw sluchalem Tranceu czyli Dave 202 i CJ Stone :) i pare dobrej komerchy BB i Quicksilver :) a pozniej weszlem na te mp3 z wirtualnej polski i ssalem to co na pierwszym miejscu i tak ssalem vixe(Najczesciej te piszczalki czyli K-Boox i C-Bool) i tak gdzies kolo 2 lat :/ wtedy znalazlem te 4um i tutaj nauczylem sie co to jest muzyka :) i jestem wdzieczny za to wszystkim z tad :) pozdro



A co do tego zeby puscic na tych mega imprach rotfl MBrothersy Bebule i dupejsy :) Moge puscic Hardstyle i tesh beda uwazac ze to techno bo fajnie lupie i im to bedzie starczyc :)

Tranceu raczej watpie zeby puszczac bo ludzie nie umia tanczyc do przejsc xD pozdro

[ Dodano: Pia 04 Sie, 2006 10:52 ]
A zobaczycie mozecie mnie zbluzgac rozszarpac za to co powiem :)

Ale Tak jak teraz jest Ekwador Symbolem to Energy 2000 tesh bedzie mowie wam :) nie slucham tego ale raz gdzies sluchalem i nie slyszalem nic ambitnego tylko cos bebe :) Moj kuzyn sie tlumaczy ze niby jak maja co tydzien dawac cos fajnego xD a Armin ASoTach jak sie nie myle co tydzien psuzcza cos nowego(Bo tak ASoTy wychodza raz na tydzien :) ) i czasrem bedzie sie cos powtarzac :)



Dlatego licze na rychly upadek Energy 2000 :twisted:

Post Napisane: 2006-08-04, 12:57 Upload: 0.00 MB

Bo to po prostu jest tak, jak polscy producenci promuja chale, bo sie dobrze sprzedaje (like - C-Bool, Clubbase etc). A robia to dlatego, bo to przynosi kase, bo chamy o niewygurowanych gustach i potrzebach muzycznych i tak to lyknal. Nawet gdy M-Brother czy Casteam zrobi enta nute na to samo kopyto.

Dj Gulu napisał(a):
Tranceu raczej watpie zeby puszczac bo ludzie nie umia tanczyc do przejsc xD

Ty bys zobaczyl jak lataja chamy przy trancie... Masakra :shock:

Dj Gulu napisał(a):
Dlatego licze na rychly upadek Energy 2000 :twisted:

Ja bym raczej nie liczy. Tak jak kiedys Ekwador byl mekka chamow z calej Polski, a i norlanych ludzi tez, tak teraz Energy jest (swoja droga zastanawiam sie co z fillia Ekwadoru w Mielnie...).

Post Napisane: 2006-08-04, 13:11 Upload: 0.00 MB

[K]r2y$_eQ napisał(a):
djmaciek napisał(a):
zagrasz im Armina,Snadera to przyjda sie spytac co to za gowno i czy nie mamy mbrothers czy ce-buli ;/ :P

Albo jakies "fajne techno" rotfl rotfl
A co mocniejsi w gebie to przyjda i zjada Cie skad sie wziales i kto Ci pozwolil puszczac muzyke ;p


rotfl rotfl rotfl , dokladnie tak rotfl rotfl rotfl

Post Napisane: 2006-08-04, 20:19 Upload: 0.00 MB

djmaciek napisał(a):
[K]r2y$_eQ napisał(a):
djmaciek napisał(a):
zagrasz im Armina,Snadera to przyjda sie spytac co to za gowno i czy nie mamy mbrothers czy ce-buli ;/ :P

Albo jakies "fajne techno" rotfl rotfl
A co mocniejsi w gebie to przyjda i zjada Cie skad sie wziales i kto Ci pozwolil puszczac muzyke ;p


rotfl rotfl rotfl , dokladnie tak rotfl rotfl rotfl


Hehe...fajne techno...z tym sa zawsze najlepsze jaja...

Sytuacja:
Jakas osiemnastka...jestem jako osoba towarzyszaca z dziewczyna...
Od kilku godzin bez przerwy leci buczenie...Tylko i wylacznie...Nie wytrzymuje...Podchodze do "didzeja"...
-Ej kolego masz jakas normalna muzyke?
- Jaka?
- No wiesz...moze jakies techno? (zawsze wiem jaka bedzie odpowiedz wiec sie wyglupiam bo na takiej imprezie nie mam ochoty na prawdziwe techno)
- Przeciez leci techno :>
Troche sie posmieje...potem tlumacze co leci i z nadzieja pytam...
- ..a cos klubowego masz...takie troche retro? Brooklyn, Ziggy X?
- Eeee...

I zawsze wyglada to mniej wecej tak...a najgorsze ze ostatnio znow byla taka sytuacja ze podeszlem do grajka (jeb*** osiemnastki..meka...)

- Masz cos normalnego? Techno jakies? (Nie docenilem go jednak)
- No mam.
- Puscisz mi cos? Cokolwiek?
- No spoko...
Odeszlem i czekam...skonczylo sie buczenie i grajek zapuszcza Westbama...Uradowalem sie niezmiernie, ze chlop sie zna na rzeczy...Tylko ze...po jakichs 3 minutach na parkiecie nie bylo nikogo...:P Sam sie nie bede bawil...
Gral tak jakies 20 minut, a potem przyszedl do mnie i mowi:
- Sorry stary, ale nie moge...Tez bym tak wolal, ale widzisz co sie dzieje...Puszczam to co bylo...

Tak sie dzisiaj mlodziez bawi...
Ja mam 20 lat i chyba czuje sie stary...

Post Napisane: 2006-08-04, 21:19 Upload: 0.00 MB

Skippy napisał(a):
Sytuacja:
Jakas osiemnastka...jestem jako osoba towarzyszaca z dziewczyna...
Od kilku godzin bez przerwy leci buczenie...Tylko i wylacznie...Nie wytrzymuje...Podchodze do "didzeja"...
-Ej kolego masz jakas normalna muzyke?
- Jaka?
- No wiesz...moze jakies techno? (zawsze wiem jaka bedzie odpowiedz wiec sie wyglupiam bo na takiej imprezie nie mam ochoty na prawdziwe techno)
- Przeciez leci techno :>
Troche sie posmieje...potem tlumacze co leci i z nadzieja pytam...
- ..a cos klubowego masz...takie troche retro? Brooklyn, Ziggy X?
- Eeee...

I zawsze wyglada to mniej wecej tak...a najgorsze ze ostatnio znow byla taka sytuacja ze podeszlem do grajka (jeb*** osiemnastki..meka...)

- Masz cos normalnego? Techno jakies? (Nie docenilem go jednak)
- No mam.
- Puscisz mi cos? Cokolwiek?
- No spoko...
Odeszlem i czekam...skonczylo sie buczenie i grajek zapuszcza Westbama...Uradowalem sie niezmiernie, ze chlop sie zna na rzeczy...Tylko ze...po jakichs 3 minutach na parkiecie nie bylo nikogo...:P Sam sie nie bede bawil...
Gral tak jakies 20 minut, a potem przyszedl do mnie i mowi:
- Sorry stary, ale nie moge...Tez bym tak wolal, ale widzisz co sie dzieje...Puszczam to co bylo...

Tak sie dzisiaj mlodziez bawi...
Ja mam 20 lat i chyba czuje sie stary...


jest dokladnie tak jak piszesz.w ogóle 18 to najgorsze imprezy jakie sa,dla tych co graja oczywiscie.w kwietiu bodajze gralismy na 18,na ktorej ekipa w polowie byla wiesz:dlugie wlosy,skora itp.same brudy prawie.huj zaczelismy grac lekkim house`m,nic sie nie dzieje,pozniej przeszlismy na te radiowe hity,dalej nic,przeszlismy na stare hity:rock`n`rolle boney m i takie klimaty,dalej nic.wiedzielismy ze to bedzie kicha,wiec pozna noca gralismy pod siebie,armin,cj stone i w dupie ich mielismy jak im kompletnie nic nie pasowalo.ok miesiac pozniej gralismy znowu,patrzymy ludzie wygladaja normalnie,to moze cos z tego bedzie,znowu na pierwszy ogoien poszedl house,cos sie tam ruszylo ale spokojnie,myslimy ekipa nie podpita to sie jeszcze nie wkreca.gramy tym house z godzinke niektorych ruszylo,aale wikszosc siedzi,no to radiowe hiciory,no coraz bardziej ekipa sie wkreca to bedzie dobrze myslimy.po jakims czasie stare hiciory i ekipa wymiata,nikt nie siedzi i jest spoko,ale oczywiscie znalezli sie typy co im nie pasowalo,jedego typa wogoel nie widzialem a on pozniej mowi ze popelina byla,jak non toper sieedzial na dworze i gowno slyszal.wiec znajda sie cipy,nie kazdemu dogodzisz.ale tez bylo kilka osob ktore przyszlo zeby zagrac cos konkretnego,my oczywiscie zeby nie urazic nikogo zagralismy kilka wkretow.ale znajda sie buraki i powiedza zeby nie puszczac techno,a jak juz musi byc to jakies fajne np.cibul embroders i inny syf.tak samo jak gralismy 30 czerwca na hali sportowej,bylo nas 7 to tylko 4 zagralo konkretna muze.organizator wielki dj,na powitanie jako hymn zagral jakis rmx cibula.noo ja prawie sie przewrocilem,mysle sobie jak tak bedzie do mojego grania<gralem o 2> to mnie wyniosa jak zapodam swoje dzwieki.ale naszczescie po tym typie zagral jeszcze jeden cwel i dopiero sie zaczelo,2 kolesi zagralo konkretne kawalki i ekipa sie wkrecila,pozniej ja zagralem mauro piccoto,marcela woodsa,i takie klimaty.kamil<tez na forum buszuje>tez takie klimaty:o`callagan itp.i taka impreza w takich klmiatach powinna byc.zreszta nawet jak tam gralem to przychodzili i sie pytali o cibula.nie wiem kurwa co sie z tymi ludzmi dzieje,albo brak jakiejkolwiek wiedzy na temat muzyki,a nie komerchy,albo nie wiem.ludzie napierdlaja do tego bo to jest "fajne".dla nich moze fajne ale jakby sie zglebili troszke w muzyce klubowej,za ktora przez nich uwazana jest komercja,zobaczyli by prawdziwa muzyke,piekne brzmienie,a nie tylko luc ju luc itp.ciezke czasy nastaja panowie,ja nawet jakby zajebiste pieniadze dawali nieznizylbym sie do poziomu vixy,i niewiedaomo jak hujowej komercji.tyle narazie odemnie :wink:
pozdrawiam wszystkich anty-vixiarzy i anty-komerchowcow <nie wiem jak to odmienic> :P
ppeeaaacceee :P

Post Napisane: 2006-08-04, 23:55 Upload: 0.00 MB

djmaciek napisał(a):
nieznizylbym sie do poziomu vixy

Ale kazdy jedzie tego userka biednego:D hehe

Post Napisane: 2006-08-05, 11:33 Upload: 0.00 MB

Uciex napisał(a):
djmaciek napisał(a):
nieznizylbym sie do poziomu vixy

Ale kazdy jedzie tego userka biednego:D hehe




hehehe niechodzilo mi o naszego Vixe :P :lol:

Post Napisane: 2006-08-21, 15:54 Upload: 0.00 MB

Skippy, Dj Gulu, ja sie rowniez zgadzam z Wami w 100% :)
Przeczytalem wszystkie komentarze ladnie sie wypowiadacie ale niestety nie zauwazylem nikogo kto by sie wypowiedzial ze lubi rurke vixe czy jakos tak ;/

Mi sie chyba wydaje ze glownym problemem tego ze ludzie sluchaja te ce-bule jest internet ;/
U nas w Polsce( choc pomalu zaczyna sie zmieniac) nie kazdy ma dostep do internetu i tu pojawia sie problem :P Kazdy kto gdzies w kafajce wejdzie w gogle i poszuka techno dowload i znajdzie bestmp3.pl( jako przyklad) :P A tam tego jest syfu od zawalenia C bule i M brothersy 8) I pozniej sie chwali ze ma super strone gdzie jest techno :| Wiec slucha tego ;/
Tak samo bylo ze mna tez sciagalem muze z tych strone dopoki nie znalazlem fmf-u i tu sie zaczyna przygoda z muzyka :) poznajesz muzyke o ktorej nie wiedziales :) I zaczyna ci sie to podobac. 8)
Ktos kto w kafejce siedzi przez godzine za 4 zlote ( bo na wiecej go nie stac) nie znajdzie forum tylko sciagnie muze nagra na cd-ek i sie chwali :P ( ogolnie chodzi o brak neta ;/ )

djmaciek napisał(a):
organizator wielki dj,na powitanie jako hymn zagral jakis rmx cibula.noo ja prawie sie przewrocilem,


to jest przyklad sciagania z Rankingow stron z mp3 ( C bule i kalwixy)

djmaciek napisał(a):
.kamil<tez na forum buszuje>tez takie klimaty:o`callagan itp.i taka impreza w takich klmiatach powinna byc


Armina Johna O Callaghna poznalem tu na fmf-ie i od razu taki rodziaj muzyki mi sie spodobal 8) Na stronach w Rankingu mp3 takiego czegos nie znajdziesz i to tez jest glowny problem ;/

przyklad :( Impreza zakonczeniowa dla Gimnazjum :D Fajnie pogram sobie :P zaczynamy house 5 osob na parkiecie Djmaciek Marcel Woodsa poscil 3 osoby na parkiecie ;/ i nagle sytuacje ktora wszyscy dobrze znamy
hey dj-e macie jakies fajne techno :|
A co Cie interesuje ( mysle sobie fanka Love Parade zaraz jakiegos Westbama kaze mi tu posci :] )
Ale nie Ona do Mnie Explosion :| No i koniec :(
Poscilismy Explosion i pelny parkiet ;/ Wszystkie klasy tancza rece w gore hit na maxa ;/ Mnie juz szlak trafial plyty z Arminem mialem naszykowane a tu M-brothers ;/ To poszedlem po piwo do sklepu z djmackiem a kolega ktory lubi muze puszczal im "techno"

ta sama sytuacje byla na imrezie ktora dj maciek przedstawil ale wtedy poscilem Armina Sail, JoG MoM 10 in 1 8) Ale widzialem ze niektorym sie to nie podoba ( w dupie ich mialem) gdy sie spytalem klientki "jak impreza --- pokiwala glowa z niesmakiem bo nie lecial ce bull :P "

Moze sie to zmieni w co watpie. Ludzi trzeba przekonywac do tej muzyki Trance House prawdziwe techno 8) raz mi sie udalo w robocie koledze powiedzialem ze Slucham ASOT-ow podalem mu pare linkow sciagnal i slucha pewnie do dzis :]

Mam nadzieje ze mnie ktos zrozumial :P
W sumie nie powiedzialem (napisalem) nic nowego :P

[K]r2y$_eQ napisał(a):
No, ale nic powiedzialem co chcialem, nabilem sobie posta – moge konczyc


Ja tez nabilem 8)

Dziekuje :wink:

Post Napisane: 2006-08-21, 18:01 Upload: 0.00 MB

djkamil napisał(a):
ogolnie chodzi o brak neta ;/ )

Niestety sie nie zgodze :) Neta mam od roku ;) a na tych C-Booli itp trafilem przez przypadek (MR - wiadomo o co chodzi ;p)
W Kafejach jak probowalem ssac muze :P Nie wpisywalem bez sensu w goglach "techno" ani nic :P tylko szukalem gdzies kazy emuli itp i szukalem czego chcialem :P niestety nigdy nie zassalem nic oprocz jakiegos szitu z wp.pl (chyba jedna nute w zyciu zassalem w internet c@fe :P ) rotfl bo na osle za dlugo trzebabylo czekac ;p
Ale dostep do muzyki takiej jaka chcialem zawsze mialem :) Jak ktos chce to potrafi :mg:
Po prostu wszystkim (wiekszosci) latwiej jest zrobic tak jak napisales :P
Przeciez gdzie jakiemus dresowi bedzie sie chcialo czekac lub szukac czegokolwiek :) Pojdzie do 'ziomala' pozyczy cedeka i jest kul 8) Nie chodzi o brak neta tylko ogolnie dostep do samych informacji o muzyce :) bo jak na takie zadupie jak np u mnie moze dotrzec O'Callaghan, Thrillseekers A&B itp ;) Armin juz znany :D dzieki temu ze meczylem wszystkich "Yet Another Day" :P
Nie przemowisz im ambitnym trance'm, house'm czy czymkolwiek innym. Wszyscy tu wola nasza ojczysta muzyke :D patrioci zajebani :mg: nie wiedza co dobre :(
djkamil napisał(a):
To poszedlem po piwo do sklepu z djmackiem a kolega ktory lubi muze puszczal im "techno"

To jest piekne :mg: masz grac :P ale ze towarzystwo gownowarte to dajesz komus niech sie bawi a sam idziesz topic smutki w alkoholu :D lub inne rzeczy robic ;p :gwizd:
Skocz do: